Amor-de-Perdição-[Manoel-de-Oliveira,-1978].srt Polish (pl) subtitles
Download subtitles
Subtitle preview:
1
00:00:12,000 --> 00:00:16,701
ZATRACONA MIŁOŚĆ
2
00:00:16,961 --> 00:00:24,246
WSPOMNIENIA RODZINY
3
00:00:25,700 --> 00:00:33,224
Z POWIEŚCI CAMILO CASTELO BRANCO
4
00:01:09,000 --> 00:01:10,959
Simão Antonio Botelho,
5
00:01:11,185 --> 00:01:15,516
który twierdzi, że tak się nazywa
i jest stanu wolnego, student Uniwersytetu
6
00:01:15,892 --> 00:01:19,763
w Coimbrze, urodzony w Lizbonie
i pracujący jako asystent w Viseu
7
00:01:19,764 --> 00:01:23,495
w chwili aresztowania. Wiek: osiemnaście.
Syn Domingosa Jose Correia Botelho.
8
00:01:23,813 --> 00:01:27,199
Simão Antonio Botelho,
który twierdzi, że tak się nazywa
9
00:01:27,428 --> 00:01:32,922
i jest stanu wolnego, student
Uniwersytetu w Coimbrze, urodzony
10
00:01:33,304 --> 00:01:37,414
w Lizbonie i pracujący jako
asystent w Viseu w chwili aresztowania.
11
00:01:37,796 --> 00:01:41,158
Wiek: osiemnaście.
12
00:01:41,519 --> 00:01:44,311
Osiemnaście lat!
13
00:01:44,494 --> 00:01:47,899
Szkarłatny i złoty blask
świtu życia!
14
00:01:48,277 --> 00:01:52,075
Łaska serca, które jeszcze
nie śni o owocach
15
00:01:52,578 --> 00:01:56,076
i wszystko wypełni się
zapachem kwiatów!
16
00:01:56,538 --> 00:01:58,834
Osiemnaście lat!
17
00:01:59,200 --> 00:02:04,563
Wyjechał do Indii 17 marca 1807 roku.
18
00:03:29,000 --> 00:03:33,103
W Wielki Czwartek Marcos Botelho
stał przed damą,
19
00:03:33,488 --> 00:03:37,056
zakochany w niej i jak
nielojalna była.
20
00:03:38,274 --> 00:03:42,975
W tym samym kościele kierował swoje
oczy i serce w stronę tej samej damy
21
00:03:43,507 --> 00:03:45,688
także porucznik piechoty.
22
00:03:46,034 --> 00:03:51,094
Marcos powstrzymał swoją zazdrość,
ale wychodząc stanął twarzą w twarz
23
00:03:51,623 --> 00:03:53,284
z żołnierzem i wyzwał go.
24
00:04:14,066 --> 00:04:17,032
Przyjaciele obu stron zdołali
ich uspokoić,
25
00:04:17,061 --> 00:04:20,091
gdy Luis, brat Marcosa, nie
mógł powstrzymać swojego temperamentu.
26
00:04:27,661 --> 00:04:30,145
Porucznik padł martwy,
27
00:04:30,704 --> 00:04:33,724
ale morderca został uwolniony
dzięki łasce króla.
28
00:05:07,100 --> 00:05:09,545
Domingos Botelho,
kolejny brat Marcosa,
29
00:05:09,763 --> 00:05:12,994
musiał mieć jakieś powołanie -
na pewno je miał:
30
00:05:13,338 --> 00:05:15,500
był doskonałym flecistą.
31
00:05:15,971 --> 00:05:18,744
Grając mógł pozostać dwa lata
w Coimbrze,
32
00:05:18,870 --> 00:05:22,508
podczas których jego ojciec
zawiesił alimenty:
33
00:05:22,702 --> 00:05:27,373
dochody nie wystarczały, aby
uwolnić drugiego syna od kary śmierci.
34
00:05:30,086 --> 00:05:36,680
Umiejętności, dzięki którym flecista
zdobył uznanie D. Marii i Pedro III
35
00:05:37,009 --> 00:05:39,107
nie są nam znane.
36
00:05:39,477 --> 00:05:43,886
Mówi się, że ten człowiek
rozśmieszał królową swoimi żartami
37
00:05:44,526 --> 00:05:45,409
i...
38
00:05:48,739 --> 00:05:53,242
wkradłby się w łaski Królowej, aby
złagodzić gorycz damy
39
00:05:53,320 --> 00:05:56,199
Domingos Botelho
ożenił się z D. Ritą Preciosa.
40
00:06:14,604 --> 00:06:19,292
Jako sędzia prowincji Cascais
chciał miejsca o większym prestiżu.
41
00:06:19,328 --> 00:06:25,125
Osiedlił się w Lizbonie, w
parafii Ajuda, w 1784 roku.
42
00:06:25,476 --> 00:06:29,774
Simão urodził się w tym roku,
jako drugie z jego dzieci.
43
00:06:49,051 --> 00:06:53,080
Domingos Botelho, ponownie wspierany
przez szczęście,
44
00:06:53,500 --> 00:06:57,398
uzyskał przeniesienie do Vila Real,
swojego największego marzenia.
45
00:06:57,927 --> 00:07:01,444
Simão miał rok, kiedy przybył
do Porto,
46
00:07:01,587 --> 00:07:03,768
przed klasztor Monchique
47
00:07:04,324 --> 00:07:07,404
i stamtąd udał się dalej
z rodziną do Vila Real.
48
00:07:19,600 --> 00:07:22,765
Szlachetna dama nie była
szczęśliwa ze swoim mężem.
49
00:07:22,893 --> 00:07:27,604
Była surowa, ponieważ tęskniła
za dworem, przepychem królewskich
50
00:07:27,939 --> 00:07:32,879
apartamentów i najbardziej
harmonijnymi miłościami,
51
00:07:33,031 --> 00:07:37,856
Ale to obrzydliwe życie nie
powstrzymało ich przed posiadaniem dzieci.
52
00:07:38,060 --> 00:07:40,798
Meneses, co to wszystko ma znaczyć?
53
00:07:43,961 --> 00:07:48,567
To nasi przyjaciele i krewni, którzy
przyszli nas powitać.
54
00:07:51,500 --> 00:07:54,939
W którym wieku jesteśmy
na tej górze?
55
00:07:55,091 --> 00:07:56,820
W którym wieku?
56
00:07:56,908 --> 00:07:59,780
Jesteśmy w siedemnastym wieku,
tutaj, jak i w Lizbonie.
57
00:07:59,808 --> 00:08:01,459
Ach, tak?
58
00:08:03,646 --> 00:08:07,928
Myślałem, że czas się tu zatrzymał
w dwunastym wieku.
59
00:08:13,529 --> 00:08:17,629
Mąż wolał śmiać się z żartu,
chociaż nie był on zbyt pochlebny.
60
00:08:24,800 --> 00:08:28,174
W odległości mili od Vila Real
szlachta z miasta
61
00:08:28,421 --> 00:08:30,131
czekała na współobywatela.
62
00:08:30,804 --> 00:08:34,243
Każda rodzina miała lektykę
z herbem rodzinnym.
63
00:08:34,302 --> 00:08:37,418
Ta należąca do Correias de Mesquita
była najbardziej antyczna,
64
00:08:38,322 --> 00:08:42,986
liberie sług były najbardziej
znoszone i zjedzone przez mole wśród gapiów.
65
00:08:43,086 --> 00:08:45,950
Fernando Botelho, ojciec sędziego,
66
00:08:46,031 --> 00:08:49,400
wyszedł z orszaku, aby podać
rękę swojej synowej.
67
00:08:57,774 --> 00:09:00,199
Czy niebezpiecznie jest poruszać
się na tym kawałku antyku?
68
00:09:00,338 --> 00:09:04,262
Zapewniam cię, że moja lektyka
nie ma jeszcze stu lat
69
00:09:05,360 --> 00:09:08,076
a muły mają nie więcej niż trzydzieści.
70
00:09:18,166 --> 00:09:22,473
Wiedzieli, że jest damą
D. Marii I,
71
00:09:22,509 --> 00:09:25,118
ale przez okazywaną dumę,
72
00:09:25,184 --> 00:09:28,033
zastanawiali się, czy to królowa.
73
00:09:34,540 --> 00:09:40,151
Dzwony biły, gdy orszak przybył
do domu Fernanda Botelho.
74
00:09:40,665 --> 00:09:46,599
D. Rita powiedziała mężowi, że
przyjęcie było hałaśliwe i wulgarne.
75
00:09:52,704 --> 00:09:57,349
To piękna siedziba dla tych,
którzy wychowali się w pałacach
76
00:09:57,698 --> 00:10:00,816
w Mafra, Sintra, Bemposta i Queluz...
77
00:10:04,539 --> 00:10:09,374
D. Rita powiedziała mężowi, że boi
się, że zostanie pożarta przez szczury,
78
00:10:09,388 --> 00:10:13,784
że zasady w harmonii małżeństwa
nie zmuszają do umierania z zimna
79
00:10:13,794 --> 00:10:18,325
łagodnej żony, przyzwyczajonej do
poduszek w pałacu królów.
80
00:10:21,455 --> 00:10:24,836
Domingos Botelho dostosował się
do życzeń panny młodej
81
00:10:24,846 --> 00:10:27,219
i zaczął budować mały pałac.
82
00:10:27,554 --> 00:10:31,670
Jego środki ledwo wystarczyły
na zbudowanie fundamentów.
83
00:10:31,687 --> 00:10:35,344
Napisał do królowej i otrzymał
dotację na ukończenie domu.
84
00:10:40,224 --> 00:10:42,290
D. Rita śmiała się ze swoich kuzynów,
85
00:10:42,321 --> 00:10:45,727
którzy z jej miłości pudrowali
swoje peruki niezdarnie
86
00:10:45,814 --> 00:10:49,219
i głośno jeździli swoimi rumakami,
87
00:10:49,365 --> 00:10:53,723
udając, że znają końskie
zalety Markiza de Marialva.
88
00:10:59,592 --> 00:11:02,124
Ale jego mąż miał inne zmartwienia.
89
00:11:02,192 --> 00:11:05,468
Jedynym złem, które trapiło
jego ducha, było lustro.
90
00:11:06,260 --> 00:11:08,436
Widział siebie szczerze brzydkim,
91
00:11:08,475 --> 00:11:11,179
podczas gdy D. Rita kwitła
każdego dnia coraz bardziej.
92
00:11:12,243 --> 00:11:15,221
W starożytnej historii nie było
przykładu miłości bez zgrzytów
93
00:11:15,233 --> 00:11:18,677
między obrzydliwym mężem
a piękną panną młodą,
94
00:11:18,689 --> 00:11:20,962
który by zapadł mu w pamięć,
95
00:11:21,057 --> 00:11:24,416
z wyjątkiem małżeństwa
między Wenus a Wulkanem.
96
00:11:37,372 --> 00:11:40,257
Gdyby zasłona perfidii została
podniesiona,
97
00:11:40,299 --> 00:11:43,079
nie musiałbym się skarżyć
Jupiterowi,
98
00:11:43,106 --> 00:11:46,827
ani nie zastawiałbym pułapek
na moich kuzynów.
99
00:12:14,400 --> 00:12:18,047
Obok karabinu Luisa Botelho,
użytego do zabicia porucznika,
100
00:12:18,397 --> 00:12:22,351
były garłacze, w których sędzia
uważany był za specjalistę.
101
00:12:22,603 --> 00:12:25,098
To życie w niepokoju nie trwało długo.
102
00:12:25,348 --> 00:12:29,611
Dzięki przyjaciołom został mianowany
intendentem w Lamego.
103
00:12:29,613 --> 00:12:32,917
W 1801 roku został sędzią Sądu
Najwyższego w Viseu.
104
00:12:44,266 --> 00:12:46,448
Co jest napisane w liście?
105
00:12:51,333 --> 00:12:54,686
Manuel mówi, że nie może mieszkać
ze swoim bratem,
106
00:12:54,957 --> 00:12:57,836
obawia się jego krwiożerczej natury.
107
00:12:57,930 --> 00:13:00,979
Mówi, że na każdym kroku boi się
o swoje życie,
108
00:13:01,017 --> 00:13:04,292
ponieważ Simão używa pieniędzy
na książki, aby kupić broń.
109
00:13:04,350 --> 00:13:07,357
Mieszka z najbardziej znanymi
agitatorami Uniwersytetu
110
00:13:07,476 --> 00:13:09,344
i biega po ulicach nocą,
111
00:13:09,641 --> 00:13:13,265
obrażając mieszkańców
i popychając ich do walki.
112
00:13:15,017 --> 00:13:16,856
Co za wstyd!
113
00:13:18,755 --> 00:13:23,382
Mój syn Simão jest prawdziwym
portretem swojego pradziadka,
114
00:13:23,414 --> 00:13:25,882
Paulo Botelho Correia,
115
00:13:26,319 --> 00:13:29,674
najodważniejszego szlachcica, jakiego
kiedykolwiek wydało Tras-os-Montes.
116
00:13:37,200 --> 00:13:39,711
Manuel, zawsze bardziej przerażony
przemocą Simão,
117
00:13:40,643 --> 00:13:45,914
wyjeżdża z Coimbry na wakacje i jedzie
do Viseu, prosząc ojca o inny los.
118
00:13:45,964 --> 00:13:49,641
Chcę, żebyś został kadetem
kawalerii, mój synu.
119
00:13:51,689 --> 00:13:57,144
Wyjeżdża do Bragancy i deklaruje się
szlachcicem, aby zostać kadetem.
120
00:13:57,376 --> 00:14:01,645
W międzyczasie Simão wraca do
Viseu z zatwierdzonymi egzaminami.
121
00:14:06,715 --> 00:14:11,553
Ojciec jest zaskoczony jego talentem
i wybacza mu jego ekscesy.
122
00:14:12,527 --> 00:14:15,609
Pyta go o jego życie razem
z Manuelem.
123
00:14:17,383 --> 00:14:20,217
Chciał, żebym prowadził życie
monastyczne.
124
00:14:20,291 --> 00:14:23,158
Piętnaście lat Simão wydaje się dwadzieścia.
125
00:14:23,146 --> 00:14:25,637
Jest silnym, przystojnym
mężczyzną, ale bez geniuszu.
126
00:14:26,464 --> 00:14:29,439
Wybiera przyjaciół
wśród mieszkańców Viseu.
127
00:14:29,870 --> 00:14:32,788
Jeśli D. Rita strofuje
jego niegodne wybory,
128
00:14:33,210 --> 00:14:34,829
kpi z genealogii,
129
00:14:34,834 --> 00:14:37,795
a zwłaszcza z genealogii generała
Caldeirão, który zginął usmażony.
130
00:14:37,651 --> 00:14:40,822
To spowodowało
urazę jego matki.
131
00:14:41,679 --> 00:14:44,152
Widząc rzeczy oczami
swojej żony,
132
00:14:44,574 --> 00:14:47,389
sędzia podzielał jego
niechęć do syna.
133
00:14:47,777 --> 00:14:50,387
Nie zadajesz się z partaczami, prawda?
134
00:14:50,696 --> 00:14:54,290
Pod koniec wakacji sędzia miał
dużą sprzeczkę.
135
00:14:54,687 --> 00:14:56,741
Sługa, prowadząc muły do picia,
136
00:14:56,986 --> 00:15:00,945
z powodu niedbalstwa lub celowo,
rozbił kilka wazonów.
137
00:15:01,050 --> 00:15:03,594
Właściciele go pobili,
gdy Simão przechodził obok.
138
00:15:46,600 --> 00:15:48,859
Domingos Botelho ryknął na syna
139
00:15:49,134 --> 00:15:52,419
i rozkazał oficerowi
go aresztować.
140
00:15:53,608 --> 00:15:57,763
D. Rita była zła jak ojciec, ale
nadal będąc matką,
141
00:15:58,102 --> 00:16:00,197
wysłała w tajemnicy pieniądze
swojemu synowi,
142
00:16:00,598 --> 00:16:04,813
aby pozwolić mu uciec do Coimbry, aby
mógł tam czekać na przebaczenie ojca.
143
00:16:07,546 --> 00:16:11,560
Simão Botelho nosił w sobie
aroganckie przekonania o swojej sile.
144
00:16:12,072 --> 00:16:15,177
Jego wspomnienia inspirowały go
do nowych wyczynów.
145
00:16:15,703 --> 00:16:18,228
Większość studentów
146
00:16:18,301 --> 00:16:21,181
sympatyzowała z jąkającymi się
teoriami wolności,
147
00:16:21,265 --> 00:16:23,989
bardziej z intuicji niż z wiedzy.
148
00:16:25,833 --> 00:16:27,732
Francuscy rewolucjoniści
149
00:16:27,829 --> 00:16:31,194
nie byli w stanie przenieść swoich
okrzyków w ten zakątek świata.
150
00:16:32,298 --> 00:16:35,650
Doktryny odrodzenia społecznego
przez gilotynę
151
00:16:35,766 --> 00:16:38,671
miał kilku nieśmiałych obrońców
w Portugalii,
152
00:16:38,826 --> 00:16:42,230
ale ci byli częścią nowego pokolenia.
153
00:16:42,911 --> 00:16:47,732
Wojska, dowodzone przez księcia
Lafoes, nie powstrzymały tej walki,
154
00:16:47,753 --> 00:16:53,157
ponieważ Luis Pinto de Sousa
wytargował haniebny pokój w Badajoz,
155
00:16:53,236 --> 00:16:55,875
oddając Olivencę Hiszpanii,
156
00:16:55,957 --> 00:16:58,534
wykluczając Brytyjczyków z portów
157
00:16:58,752 --> 00:17:03,369
i rekompensując Francji kilka milionów.
158
00:17:05,082 --> 00:17:10,357
Mirabeau, Danton, Robespierre i inni
to nazwiska rewolucji.
159
00:17:12,145 --> 00:17:16,133
Ktokolwiek ich zdyskredytuje,
w mojej obecności, będzie musiał
160
00:18:07,500 --> 00:18:12,045
się ze mną zmierzyć! Jego przemówienia,
parodie tajnych diatryb Saint-Justa,
161
00:18:12,241 --> 00:18:14,875
spowodowały ucieczkę tych, którzy
mu oklaskiwali
162
00:18:15,205 --> 00:18:17,959
jego najbardziej racjonalne zasady
wolności.
163
00:18:18,706 --> 00:18:23,045
Pewnego dnia ogłosił akademickiego
demagoga tym nielicznym, którzy pozostali
164
00:18:23,324 --> 00:18:26,108
wierni ze strachu lub z powodu
pokrewieństwa duchowego.
165
00:18:26,443 --> 00:18:30,668
Portugalia może się odrodzić tylko
przez chrzest krwi,
166
00:18:30,958 --> 00:18:34,383
aby Hydra tyranów nie mogła
ponownie podnieść żadnej ze swoich głów
167
00:18:34,419 --> 00:18:36,704
przeciwko klubowi Herkulesa ludu.
168
00:18:41,500 --> 00:18:45,008
Przemówienie stawało się coraz
bardziej intensywne, gdy mówił
169
00:18:45,315 --> 00:18:48,660
o królobójstwie, kiedy grupa łuczników
ochłodziła jego egzaltację.
170
00:18:56,500 --> 00:18:59,582
Jakobin, otoczony i rozbrojony
przez łuczników,
171
00:19:00,100 --> 00:19:01,782
został poprowadzony do więzienia
akademickiego.
172
00:19:46,400 --> 00:19:50,689
Dzięki przyjaciołom jego ojca i krewnym
D. Rity Preciosa,
173
00:19:50,722 --> 00:19:53,121
został uwolniony sześć miesięcy
później.
174
00:19:55,131 --> 00:19:58,937
Po stracie roku akademickiego Simão
wrócił do Viseu.
175
00:19:58,969 --> 00:20:03,398
Sędzia odmówił jego obecności,
grożąc wyrzuceniem go z domu.
176
00:20:03,411 --> 00:20:06,526
Jego matka, bardziej z obowiązku niż
z miłości,
177
00:20:06,329 --> 00:20:09,619
interweniowała i udało jej się
posadzić dziecko przy wspólnym stole.
178
00:20:13,900 --> 00:20:18,005
W ciągu trzech miesięcy zwyczaje
Simão zmieniły się niezwykle.
179
00:20:18,020 --> 00:20:20,762
Zaczął gardzić towarzystwem
zwykłych ludzi.
180
00:20:20,815 --> 00:20:23,042
Rzadko wychodził,
181
00:20:23,164 --> 00:20:27,381
sam lub z najmłodszą siostrą,
swoją ulubienicą.
182
00:20:27,582 --> 00:20:31,882
Pola, drzewa i inne odległe,
upiorne miejsca były jego miejscami
183
00:20:32,383 --> 00:20:35,783
odpoczynku. W słodkie letnie noce
pozostawał na zewnątrz do świtu.
184
00:20:37,100 --> 00:20:41,232
Simão, już jesteśmy przy stole.
185
00:20:41,788 --> 00:20:46,125
W domu zamykał się w swoim pokoju
i wychodził tylko po to, by usiąść
186
00:20:46,586 --> 00:20:49,397
przy stole. Simão Botelho był zakochany.
187
00:20:56,830 --> 00:20:59,443
Kochał sąsiadkę, 15-letnią dziewczynę,
188
00:20:59,467 --> 00:21:03,188
bogatą dziedziczkę, zwyczajnie piękną
i z dobrej rodziny.
189
00:21:03,220 --> 00:21:06,990
Z okna zobaczył ją po raz pierwszy
i od tego czasu ją kochał.
190
00:22:00,300 --> 00:22:03,668
Simão zwierzył się młodszej siostrze.
191
00:22:03,892 --> 00:22:09,828
Teresa nie była obojętna na ranę
zadana w sercu sąsiadki.
192
00:22:09,978 --> 00:22:14,046
Ona również go kochała z powagą
niespotykaną jak na jej wiek.
193
00:22:14,346 --> 00:22:17,270
Ta miłość była niezwykle dyskretna.
194
00:22:17,469 --> 00:22:21,160
Rozmawiali ze sobą przez trzy miesiące,
nie będąc zauważonymi przez sąsiadów
195
00:22:21,175 --> 00:22:23,774
ani nie wzbudzając podejrzeń
swoich rodzin.
196
00:22:24,103 --> 00:22:27,357
Obiecali sobie uczciwą przyszłość.
197
00:23:04,000 --> 00:23:07,321
Mówią, że miłość, gdy masz 15 lat,
to tylko zabawa,
198
00:23:07,469 --> 00:23:11,037
najnowsza manifestacja miłości do
lalek,
199
00:23:11,195 --> 00:23:14,678
próba małego ptaszka, by wylecieć
z gniazda
200
00:23:15,110 --> 00:23:17,073
z oczami utkwionymi w matce.
201
00:23:17,308 --> 00:23:20,200
który woła z bliskiego frontu.
202
00:23:20,600 --> 00:23:25,807
Córka wie, co to znaczy bardzo kochać,
tak jak matka wie, co to znaczy odlatywać.
203
00:23:25,973 --> 00:23:31,816
Ja, Teresa de Albuquerque, jestem
być może wyjątkiem w mojej miłości.
204
00:23:38,528 --> 00:23:43,478
Moja rodzina jest znienawidzona
przez ojca Teresy w wyniku procesu,
205
00:23:43,559 --> 00:23:46,565
w którym mój ojciec wydał
przeciwko niemu wyroki.
206
00:23:46,742 --> 00:23:51,577
Zraniłem również dwóch sług
ojca podczas sporu przy źródle.
207
00:23:51,833 --> 00:23:54,337
Oczywiste jest, że miłość Teresy,
208
00:23:54,382 --> 00:23:58,483
odmawiającej poddania się
surowości jego ojca,
209
00:23:58,514 --> 00:24:01,116
jest prawdziwa i silna.
210
00:24:10,567 --> 00:24:11,957
Ojcze!
211
00:24:13,594 --> 00:24:15,796
Ojcze!
212
00:25:30,000 --> 00:25:32,077
Osiemnaście lat!
213
00:25:32,290 --> 00:25:36,582
I wygnany z domu, z miłości
i rodziny!
214
00:25:36,871 --> 00:25:42,873
Nigdy więcej portugalskiego nieba,
ani rehabilitacji, ani godności,
215
00:25:43,314 --> 00:25:45,746
ani przyjaciela!
216
00:25:46,013 --> 00:25:47,911
Nienawiść! Nienawiść, tak,
217
00:25:47,983 --> 00:25:53,403
wobec fałszywych cnót ludzi, którzy
w imię honoru stali się barbarzyńcami.
218
00:25:55,024 --> 00:25:57,321
Osiemnaście lat...
219
00:27:15,700 --> 00:27:18,692
Kiedy wezwali go, aby
wyjechał do Coimbry,
220
00:27:18,784 --> 00:27:21,896
wstał z łóżka tak odmieniony,
221
00:27:21,963 --> 00:27:24,918
że jego matka, poinformowana
o jego udręczonej twarzy,
222
00:27:25,121 --> 00:27:30,458
weszła do jego pokoju, aby
powiedzieć mu, żeby nie wyjeżdżał.
223
00:27:31,107 --> 00:27:36,274
Ale Simão, mając w głowie tysiąc
projektów, pomyślał, że lepiej wyjechać.
224
00:27:38,964 --> 00:27:41,222
Uważaj, Simão.
225
00:27:41,541 --> 00:27:47,719
Informuję cię, że się ciebie
wyrzeknę, jeśli popełnisz nowe szaleństwa.
226
00:28:43,500 --> 00:28:46,849
"Mój ojciec zamknie mnie w
zakonie z twojego powodu.
227
00:28:47,280 --> 00:28:49,775
Zniosę każdy ból dla twojej miłości.
228
00:28:49,797 --> 00:28:53,326
Nie zapomnij o mnie, znajdziesz
mnie znowu w klasztorze
229
00:28:53,534 --> 00:28:58,914
lub w niebie zawsze twoją i wierną.
230
00:28:59,231 --> 00:29:03,106
Wyjedź do Coimbry.
Będę ci wysyłać listy.
231
00:29:03,694 --> 00:29:08,661
W pierwszym powiem ci imię,
którego użyjesz, aby odpowiedzieć."
232
00:29:12,280 --> 00:29:15,011
Zmiana u studenta zdumiała akademię.
233
00:29:15,054 --> 00:29:18,626
Jeśli nie było go na zajęciach, nie
można go było nigdzie znaleźć.
234
00:29:18,991 --> 00:29:22,809
Nie zwierzał się nikomu
oprócz Teresy
235
00:29:23,237 --> 00:29:27,255
w długich listach, które pozwalały
mu odpocząć od zadań naukowych.
236
00:29:27,665 --> 00:29:31,820
Wtedy Manuel Botelho, kadet
w Braganca, oddelegowany w Porto,
237
00:29:32,154 --> 00:29:36,312
ukończył studia i poświęcił się
matematyce w akademii.
238
00:29:37,001 --> 00:29:40,672
Wiadomość o zmianie
jego brata go rozweseliła.
239
00:29:41,040 --> 00:29:42,746
Poszedł z nim mieszkać.
240
00:29:43,146 --> 00:29:48,537
Znalazł go spokojnym, ale pogrążonym
w myśli, która czyniła go upartym.
241
00:29:48,862 --> 00:29:54,364
Żyli razem krótko z powodu
nieszczęśliwej miłości Manuela Botelho
242
00:29:54,420 --> 00:29:57,617
do kobiety z Azorów,
zamężnej z akademikiem.
243
00:29:59,149 --> 00:30:03,702
Namiętna kobieta zagubiła się
między iluzjami swojego kochanka.
244
00:30:03,817 --> 00:30:07,986
Opuściła męża i uciekła z
Manuelem do Lizbony, a stamtąd do Hiszpanii.
245
00:30:17,300 --> 00:30:21,259
Ojciec Teresy nie nalegałby
przeciwko sędziemu,
246
00:30:21,583 --> 00:30:25,574
gdyby małżeństwo ich dzieci mogło
pogodzić nienawiść
247
00:30:25,731 --> 00:30:27,727
i pogardę między rodzinami.
248
00:31:29,318 --> 00:31:34,026
Matka Rity zabroniła córkom
wymieniać z nimi spojrzenia.
249
00:31:37,900 --> 00:31:42,785
Następnego dnia, zachęcona
sympatią tego gestu przyjaźni,
250
00:31:43,015 --> 00:31:45,357
Rita wróciła do okna.
251
00:31:45,679 --> 00:31:49,638
Widziała Teresę wpatrującą
się w to, jakby czekała.
252
00:32:35,898 --> 00:32:39,099
Czy jesteś moim przyjacielem?
253
00:32:47,543 --> 00:32:50,772
Pewnego dnia będziesz moją siostrą.
254
00:32:52,362 --> 00:32:55,900
Nic nie mów swojej rodzinie.
255
00:32:59,515 --> 00:33:04,217
To bardzo by zraniło mnie i Simão.
256
00:33:06,468 --> 00:33:09,974
Jak śmiała! W tym domu nie ma
już szacunku!
257
00:33:17,889 --> 00:33:21,415
Nie waż się kierować wzroku
na moją rodzinę!
258
00:33:21,497 --> 00:33:25,649
Wyjdź za szewca, który będzie
godnym zięciem dla twojego ojca.
259
00:33:26,625 --> 00:33:29,648
Teresa nie dosłyszała końca
tej inwektywy.
260
00:33:30,440 --> 00:33:33,046
Uciekła oszołomiona i upokorzona.
261
00:33:33,053 --> 00:33:36,443
Ale gdy minister nadal krzyczał,
262
00:33:36,808 --> 00:33:42,053
Tadeu de Albuquerque pojawił się
w oknie, a gniew sędziego wzrósł.
263
00:33:42,273 --> 00:33:45,683
Potok obelg, który był
powstrzymywany przez długi czas,
264
00:33:45,951 --> 00:33:49,406
wylał się na sąsiada, który
nie odważył się odpowiedzieć.
265
00:34:05,522 --> 00:34:11,347
Tadeu wypytywał córkę i uwierzył,
że gniew Domingosa Botelho
266
00:34:11,360 --> 00:34:16,260
wynikał z faktu, że obie dziewczyny
niewinnie spędzały ze sobą czas.
267
00:34:16,902 --> 00:34:18,781
Usprawiedliwił dziecinadę Teresy,
268
00:34:19,089 --> 00:34:21,812
mówiąc jej, żeby nie wracała do okna.
269
00:34:22,031 --> 00:34:25,316
Ten spokój szlachcica,
którego natura była szorstka,
270
00:34:25,481 --> 00:34:29,074
można wytłumaczyć planem
wydania córki za mąż
271
00:34:29,422 --> 00:34:32,327
za kuzyna Baltazara
Coutinho z Castro Daire,
272
00:34:32,419 --> 00:34:35,556
właściciela posiadłości i
szlachcica tego samego rodu.
273
00:34:37,459 --> 00:34:41,767
Postanowił wezwać bratanka
z Castro Daire do Viseu.
274
00:34:43,300 --> 00:34:47,125
W Baltazarze Coutinho pasja
rozbudziła się tak szybko,
275
00:34:47,143 --> 00:34:51,867
jak serce Teresy zamarzło
z przerażenia i obrzydzenia.
276
00:34:53,438 --> 00:34:57,313
Dziedzic Castro Daire, przypisując
jej oziębłość
277
00:34:57,449 --> 00:35:00,004
skromności i nieśmiałości,
278
00:35:00,157 --> 00:35:03,259
był zadowolony z
elegancji tej duszy
279
00:35:03,375 --> 00:35:08,221
i czerpał przyjemność z
powolnego, ale pewnego podboju.
280
00:35:14,900 --> 00:35:18,837
Czas, abym otworzył przed tobą serce.
Czy chcesz mnie wysłuchać?
281
00:35:18,900 --> 00:35:22,243
Zawsze chcę cię wysłuchać,
kuzynie Baltazarze.
282
00:35:22,666 --> 00:35:25,755
Wierzę, że nasze serca są złączone.
283
00:35:25,865 --> 00:35:30,031
Teraz konieczne jest, aby
nasze rodziny zjednoczyły się.
284
00:35:31,183 --> 00:35:33,473
Czy powiedziałem coś nieprzyjemnego?
285
00:35:38,889 --> 00:35:41,540
Powiedziałeś mi coś, co jest
niemożliwe do osiągnięcia.
286
00:35:41,716 --> 00:35:45,439
Mylisz się, nasze
serca nie są złączone.
287
00:35:46,221 --> 00:35:52,482
Nigdy nie myślałam o poślubieniu
ciebie ani o tym, że ty o tym myślałeś.
288
00:35:53,461 --> 00:35:55,792
Gardzisz mną, kuzynko Tereso?
289
00:35:55,823 --> 00:35:58,862
Nie, proszę pana. Jak powiedziałam,
mam dla ciebie szacunek.
290
00:35:58,921 --> 00:36:02,239
Dlatego nie mogę poślubić
przyjaciela, którego nie potrafię kochać.
291
00:36:02,628 --> 00:36:05,849
- Nieszczęście nie byłoby tylko moje.
- Bardzo dobrze...
292
00:36:06,048 --> 00:36:09,892
- Kto spiera się ze mną o twoje serce?
- Co byś zyskał, wiedząc to?
293
00:36:10,112 --> 00:36:13,529
Dowiem się, że moja kuzynka
kocha innego mężczyznę... Zgadza się?
294
00:36:13,789 --> 00:36:14,868
Tak.
295
00:36:15,088 --> 00:36:18,830
- Aż tak, żeby sprzeciwić się ojcu?
- Nie sprzeciwiam się mu.
296
00:36:19,177 --> 00:36:22,439
Serce jest silniejsze niż
uległa wola córki.
297
00:36:22,913 --> 00:36:26,043
Sprzeciwianie się oznaczałoby
ślub wbrew woli mojego ojca,
298
00:36:26,283 --> 00:36:31,395
właściwie nie mówiłam ci o żadnym
ślubie, po prostu powiedziałam, że kocham.
299
00:36:31,675 --> 00:36:33,942
Jestem zaskoczony sposobem, w jaki
rozmawiasz!
300
00:36:34,729 --> 00:36:37,849
Twoje szesnaście lat jest
tak obfite w słowa!
301
00:36:38,768 --> 00:36:41,314
To nie tylko słowa, kuzynie.
302
00:36:41,732 --> 00:36:45,934
To uczucia, które zasługują na
twój szacunek, bo są prawdziwe.
303
00:36:46,450 --> 00:36:49,374
Gdybym kłamał, myślałbyś
o mnie lepiej?
304
00:36:49,376 --> 00:36:53,419
Nie, kuzynie. Dobrze zrobiłeś,
mówiąc prawdę i będąc szczerym.
305
00:36:54,068 --> 00:36:59,486
Nie chcesz mi powiedzieć, kto jest
szczęśliwym śmiertelnikiem twoich względów?
306
00:36:59,559 --> 00:37:03,003
- Po co ci to wiedzieć?
- Bardzo tego potrzebuję, kuzynie.
307
00:37:03,110 --> 00:37:05,663
Wszyscy mamy próżności.
308
00:37:05,723 --> 00:37:10,025
Chciałbym zobaczyć, jak zdobywają
mnie ci, którzy mają zalety, których w
309
00:37:10,652 --> 00:37:12,723
twoich oczach nie posiadam.
Czy chciałabyś mi wyjawić swój sekret,
310
00:37:12,805 --> 00:37:16,084
tak jak powiedziałabyś to swojemu
kuzynowi i przyjacielowi Baltazarowi?
311
00:37:16,495 --> 00:37:19,879
- Nie mogę cię już uważać za przyjaciela.
- Nie chcesz mnie też jako przyjaciela?
312
00:37:19,929 --> 00:37:24,924
Nie wybaczysz mojej szczerości,
od teraz będziesz moim wrogiem.
313
00:37:24,927 --> 00:37:30,455
Wręcz przeciwnie... Zupełnie przeciwnie.
314
00:37:30,729 --> 00:37:34,699
Udowodnię, że jestem twoim przyjacielem,
jeśli kiedykolwiek zobaczę, jak wychodzisz
315
00:37:34,992 --> 00:37:38,359
za nędznego człowieka, niegodnego ciebie.
- Za mąż...
- Za mąż za jakiegoś znanego pijaka,
316
00:37:38,653 --> 00:37:42,919
jakiegoś tęgiego osiłka,
jakiegoś znamienitego rycerza,
317
00:37:43,027 --> 00:37:46,678
który spędza lata szkolne
w więzieniu w Coimbrze.
318
00:37:46,730 --> 00:37:50,302
- Czy jest coś jeszcze do powiedzenia, kuzynie?
- Tak.
319
00:37:50,815 --> 00:37:54,122
Nie sądzisz, że rozmawiasz
z nędznym kochankiem?
320
00:37:54,193 --> 00:37:57,428
Rozmawiasz z najbliższym
krewnym, ze szczerym przyjacielem
321
00:37:58,231 --> 00:38:02,325
i najbardziej zdeterminowanym
obrońcą twojej godności.
322
00:38:02,349 --> 00:38:05,407
Kuzynie, proszę, usiądź na chwilę.
323
00:38:12,500 --> 00:38:16,888
Jak wiesz, uczęszczałem
na ostatni rok w Coimbrze
324
00:38:17,181 --> 00:38:20,868
i poznałem Simão Botelho.
325
00:38:21,391 --> 00:38:23,767
Wiedząc o twoim uczuciu do niego,
326
00:38:24,047 --> 00:38:26,629
byłem zdumiony twoją dobrą wiarą.
327
00:38:26,829 --> 00:38:31,017
Ale twoja niewinność musi
być twoim aniołem stróżem.
328
00:38:33,001 --> 00:38:35,688
Nie widziałaś Simão Botelho bezczynnego
329
00:38:35,700 --> 00:38:38,924
z najniższym łotrostwem
typowym dla tego regionu?
330
00:38:40,172 --> 00:38:44,634
Nie widziałaś swoich służących
z głowami rozbitymi przez niego?
331
00:38:44,717 --> 00:38:47,259
Czy nie wiedziałaś, że w Coimbrze,
332
00:38:47,360 --> 00:38:51,990
chodził po ulicach,
pełen wina, uzbrojony jak bandyta,
333
00:38:52,095 --> 00:38:56,825
wypowiadając wojnę szlachcie,
królowi i religii naszych ojców?
334
00:38:56,841 --> 00:38:59,108
Czy przypadkiem o tym wszystkim
nie wiedziałaś?
335
00:38:59,134 --> 00:39:03,469
Częściowo to ignorowałem
i nie smuciło mnie to, że o tym wiem.
336
00:39:03,550 --> 00:39:09,987
Odkąd go znam, Simão
nie przysporzył swojej rodzinie smutków.
337
00:39:10,086 --> 00:39:13,301
A czy wierzysz, że Simão zmienił
swoje zachowanie z miłości do ciebie?
338
00:39:14,637 --> 00:39:17,077
- Nie wiem i o tym nie myślę.
- Nie gniewaj się, kuzynie.
339
00:39:19,668 --> 00:39:22,543
Powiem ci moje ostatnie słowa.
340
00:39:23,936 --> 00:39:28,553
Dopóki będę żył, zrobię wszystko, co w
mojej mocy, aby uchronić cię przed Simão
341
00:39:29,709 --> 00:39:32,931
Botelho.
Jeśli twój ojciec umrze,
będę tu dla ciebie.
342
00:39:33,696 --> 00:39:36,764
Jeśli prawo cię nie
obroni przed tym diabłem,
343
00:39:36,974 --> 00:39:40,829
pokażę temu osiłkowi, że zwycięstwo
nad nosicielami wody
344
00:39:40,844 --> 00:39:44,505
nie uchroni go przed wyrzuceniem
z domu mojego wuja Tadeu de Albuquerque.
345
00:39:44,661 --> 00:39:47,304
- Chcesz nade mną rządzić?
- Chcę cię prowadzić,
346
00:39:48,359 --> 00:39:50,888
ponieważ twój rozum potrzebuje pomocy.
347
00:39:51,065 --> 00:39:53,961
Jeśli użyjesz osądu, będę
obojętny na twój los.
348
00:39:56,270 --> 00:39:59,102
Będę w drodze, kuzynko Tereso.
349
00:40:05,500 --> 00:40:10,926
Baltazar Coutinho opowiedział
swojemu wujowi podstawy rozmowy.
350
00:40:11,061 --> 00:40:14,481
Ojciec złagodził swój gniew
i zaczął rozważać.
351
00:40:14,961 --> 00:40:17,533
Kilka godzin później zadzwonił
do swojej córki.
352
00:40:18,833 --> 00:40:21,817
Usiądź tutaj, moja córko.
353
00:40:25,401 --> 00:40:29,009
Chcę, żebyś poślubiła
swojego kuzyna Baltazara.
354
00:40:29,031 --> 00:40:33,185
Ale wiem, że to nie jest twoja wola.
355
00:40:33,750 --> 00:40:35,891
Nie zmuszę cię
do spełnienia mojego pragnienia,
356
00:40:35,969 --> 00:40:40,733
ale nie pozwolę ci ofiarować
serca synowi mojego najgorszego wroga.
357
00:40:43,492 --> 00:40:48,983
Jestem o krok od grobu i
wpadnę do niego jeszcze szybciej,
358
00:40:49,858 --> 00:40:54,405
wiedząc, że straciłem miłość mojej
córki, którą uważam już za martwą.
359
00:40:55,391 --> 00:40:59,171
Pytam cię, Tereso, czy masz
jakiekolwiek wątpliwości, by wstąpić
360
00:40:59,248 --> 00:41:01,914
do klasztoru i czekać tam
na śmierć swojego ojca,
361
00:41:02,096 --> 00:41:04,975
by być tam nieszczęśliwą, jak chcesz.
362
00:41:05,053 --> 00:41:07,436
Mój ojcze...
363
00:41:14,671 --> 00:41:17,667
Wstąpię do klasztoru,
364
00:41:17,727 --> 00:41:20,447
jeśli taka jest twoja wola.
365
00:41:20,573 --> 00:41:22,382
Jednak...
366
00:41:27,691 --> 00:41:31,106
Proszę, nie pozbawiaj się
mojego towarzystwa
367
00:41:31,146 --> 00:41:34,138
ani nie pozbawiaj mnie swojego
przywiązania,
368
00:41:35,754 --> 00:41:38,353
z obawy, że popełnię
haniebne czyny,
369
00:41:38,579 --> 00:41:43,399
lub że mogę być nieposłuszna,
kiedy cnotą jest być tobie posłuszną.
370
00:41:43,957 --> 00:41:47,238
Będę martwa dla wszystkich mężczyzn,
371
00:41:47,755 --> 00:41:50,251
ale nie dla mojego ojca.
372
00:41:54,600 --> 00:42:00,558
Teresa wiedziała, że lojalność często
potyka się na ścieżce życia
373
00:42:00,828 --> 00:42:06,802
i że dobre cele osiąga się
skrótami pozbawionymi szczerości.
374
00:42:08,094 --> 00:42:10,983
W liście, który napisała do Simão,
375
00:42:11,213 --> 00:42:14,564
powiedziała, że potrzebuje czasu,
skupiając się na przyszłości,
376
00:42:14,836 --> 00:42:17,539
unikając męki klasztoru
377
00:42:18,109 --> 00:42:21,351
i nie zrywając ze starcem
w nieposłuszeństwie.
378
00:42:21,531 --> 00:42:24,268
Niebo Teresy wydawało się czyste.
379
00:42:31,000 --> 00:42:35,119
O świcie pewnej niedzieli w czerwcu
1803 roku,
380
00:42:34,624 --> 00:42:39,111
Teresa została wezwana, aby iść
z ojcem na mszę w parafii.
381
00:42:39,767 --> 00:42:44,114
Przerażona dziewczyna ubrała się
i stanęła przed ojcem.
382
00:42:57,544 --> 00:43:00,075
Zapytał ją, czy jest w dobrym nastroju
383
00:43:00,076 --> 00:43:04,487
i czy chce podarować ojcu
szczęśliwą starość.
384
00:43:04,624 --> 00:43:07,634
Powiedział: dziś oddasz rękę swojemu
kuzynowi Baltazarowi, moja córko.
385
00:43:09,261 --> 00:43:14,409
Konieczne jest, abyś ślepo
podążała za swoim ojcem.
386
00:43:14,988 --> 00:43:17,537
Gdy tylko zrobisz ten trudny krok,
387
00:43:17,725 --> 00:43:19,978
dowiesz się, że to
dla twojego szczęścia.
388
00:43:20,176 --> 00:43:23,248
To dla twojego własnego szczęścia.
Dla twojego własnego szczęścia.
389
00:43:24,533 --> 00:43:28,077
Teresa była tak wstrząśnięta, że
prawie nie słyszała pierwszych słów,
390
00:43:28,744 --> 00:43:31,489
a ostatnich wcale.
391
00:43:31,712 --> 00:43:34,283
Nie odpowiadasz mi, Tereso?
392
00:43:34,520 --> 00:43:40,658
- Co mam odpowiedzieć, mój ojcze?
- Czy dajesz mi to, o co cię proszę?
393
00:43:41,065 --> 00:43:43,747
Czy wypełnisz szczęściem
moje pozostałe dni?
394
00:43:44,343 --> 00:43:46,781
Czy będziesz szczęśliwa
z mojego poświęcenia?
395
00:43:47,352 --> 00:43:49,958
Nie mów poświęcenie, Tereso.
396
00:43:50,497 --> 00:43:58,917
Jutro o tej porze zobaczysz,
jak zmieni się twoja dusza.
397
00:43:59,734 --> 00:44:03,368
Twój kuzyn posiada wszystkie cnoty.
398
00:44:03,419 --> 00:44:09,005
- On mnie chce pomimo mojej odmowy?
- Ale on jest zakochany, moja córko!
399
00:44:11,284 --> 00:44:15,344
I ma wystarczająco dużo
pewności siebie, aby wierzyć,
400
00:44:15,516 --> 00:44:20,720
że na końcu będziesz go
bardzo kochać!
401
00:44:21,898 --> 00:44:24,903
Czyż nie będę go raczej nienawidzić
na zawsze?
402
00:44:25,311 --> 00:44:30,551
Nawet teraz nim gardzę, jak nigdy
nie pomyślałbym, że będę gardzić!
403
00:44:31,034 --> 00:44:35,669
Ojcze, zabij mnie, ale nie zmuszaj
mnie do poślubienia mojego kuzyna.
404
00:44:35,882 --> 00:44:38,887
Przemoc jest bezużyteczna, bo
i tak nie wyjdę za mąż.
405
00:44:40,511 --> 00:44:42,503
Wyjdziesz za mąż.
406
00:44:43,350 --> 00:44:46,430
Chcę, żebyś wyszła za mąż! Chcę tego!
407
00:44:47,807 --> 00:44:51,644
Inaczej będziesz przeklęta na wieki!
408
00:44:51,996 --> 00:44:54,657
Umrzesz w klasztorze!
409
00:44:55,337 --> 00:44:57,881
Ten dom przypadnie twojemu kuzynowi.
410
00:44:58,085 --> 00:45:01,838
Żaden bezecnik nie postawi stopy
na dywanach mojego dziadka.
411
00:45:03,040 --> 00:45:05,901
Jeśli twoja dusza jest podła,
412
00:45:05,969 --> 00:45:08,292
nie możesz odziedziczyć zaszczytnych
tytułów,
413
00:45:08,553 --> 00:45:15,276
które zostały znieważone przez
ojca tego nieszczęśnika, którego kochasz.
414
00:45:15,380 --> 00:45:18,840
Idź do swojego pokoju i spodziewaj
się, że skończysz w innym,
415
00:45:19,500 --> 00:45:22,371
z którego nie zobaczysz
ani promienia słońca.
416
00:45:32,567 --> 00:45:35,539
Teresa spokojnie poszła do swojego
pokoju.
417
00:45:44,729 --> 00:45:48,350
Tadeu de Albuquerque poszedł do
swojego siostrzeńca i powiedział mu, że
418
00:45:48,423 --> 00:45:51,721
nie może dać mu swojej córki, bo
nie ma już córki.
419
00:45:51,743 --> 00:45:55,786
Baltasar, który według jego
wujka był skupiskiem cnót,
420
00:45:55,872 --> 00:46:00,051
miał tylko jedną wadę: absolutny
brak dumy.
421
00:46:00,842 --> 00:46:04,112
Baltasar nie pochwalał jej
zamknięcia w klasztorze
422
00:46:04,209 --> 00:46:07,478
i poradził wujowi, żeby
zostawił ją w domu.
423
00:46:08,380 --> 00:46:12,288
Teresa była zaskoczona
spokojem ojca
424
00:46:12,621 --> 00:46:16,174
i nabrała podejrzeń co do jego
niekonsekwencji. Napisała do Simão.
425
00:46:16,395 --> 00:46:22,869
Nie ukryła niczego z tego, co się
wydarzyło, ani nie pominęła gróźb
426
00:46:23,121 --> 00:46:28,725
Baltasara.
Powierzyła mu swoje obawy
co do jakiegoś nowego, gwałtownego planu.
427
00:46:35,395 --> 00:46:38,316
Student, czytając o groźbach,
428
00:46:38,405 --> 00:46:42,250
był zbyt zaślepiony gniewem, by
rozszyfrować pozostałą część tekstu.
429
00:46:42,253 --> 00:46:44,156
Trząsł się, jakby miał gorączkę,
430
00:46:44,185 --> 00:46:47,090
a żyły na jego czole
wystawały spuchnięte.
431
00:46:47,861 --> 00:46:50,591
To nie był wybuch
namiętnego serca,
432
00:46:51,173 --> 00:46:53,848
ale arogancka natura
zagotowała jego krew.
433
00:46:57,033 --> 00:47:01,423
Wyjazd do Castro Daire, aby
zadać kuzynowi Teresy cios w domu,
434
00:47:01,600 --> 00:47:05,546
była pierwszą radą wyszeptaną
Simão przez furię nienawiści.
435
00:47:08,147 --> 00:47:13,347
Z tym zamiarem wynajął konia
i przygotował się do podróży.
436
00:47:55,600 --> 00:47:58,586
Simão Botelho przeczytał list
Teresy dwa razy.
437
00:47:58,764 --> 00:48:00,597
Kiedy poganiacz zapukał do drzwi,
438
00:48:00,974 --> 00:48:03,566
nie myślał już o zabiciu
mężczyzny z Castro Daire.
439
00:48:06,707 --> 00:48:11,076
Zapytał, czy zna jakiś dom w Viseu,
gdzie mógłby spędzić noc lub dwie,
440
00:48:11,186 --> 00:48:13,019
bez obawy, że zostanie zadenuncjowany.
441
00:48:13,690 --> 00:48:17,042
Poganiacz odpowiedział, że
ćwierć mili od Viseu,
442
00:48:17,150 --> 00:48:19,085
ma kuzyna kowala.
443
00:49:35,700 --> 00:49:39,243
Urodziny Teresy po raz pierwszy
obchodzono ostentacyjnie.
444
00:49:39,683 --> 00:49:42,466
Dziedziczka odkryła
menueta dworskiego...
445
00:49:42,586 --> 00:49:46,249
i pewne gry z prezentami, w których
spędzano czas w tamtej epoce...
446
00:49:46,369 --> 00:49:49,591
bez zmęczenia ciała
ani obrzydzenia dla morale.
447
00:52:50,400 --> 00:52:54,252
Baltazar Coutinho zauważył
niepokój swojej kuzynki
448
00:52:54,555 --> 00:52:58,487
i miał nietakt, by wyobrazić sobie,
że jest urażona jego obojętnością.
449
00:52:58,870 --> 00:53:03,125
Wspaniałomyślny w przebaczeniu,
giermek z Castro Daire zwrócił się do Teresy.
450
00:53:07,364 --> 00:53:09,825
Przepraszam kuzynko, za moją
obojętność...
451
00:53:10,187 --> 00:53:14,685
ale to jest jak góry.
Wulkan w środku ze śniegiem na zewnątrz.
452
00:53:16,080 --> 00:53:19,548
Wybacz kuzynie, że nie zauważyłem
twojego chłodu.
453
00:54:15,600 --> 00:54:16,632
Simão?
454
00:54:19,282 --> 00:54:20,333
Simão?
455
00:55:57,000 --> 00:56:01,075
Co się stało, moje dziecko? Już dwa
razy wyszedłeś i wyglądasz na zdenerwowanego?
456
00:56:01,081 --> 00:56:03,046
Czy coś cię martwi, Tereso?
457
00:56:03,627 --> 00:56:07,960
Coś mnie boli. Potrzebuję przerwy
od czasu do czasu.
458
00:56:08,073 --> 00:56:10,120
To nic, ojcze.
459
00:56:16,613 --> 00:56:20,244
Tadeu jej uwierzył i powiedział wszystkim,
że czuje jakiś ból.
460
00:56:20,692 --> 00:56:24,979
Ale nie powiedział o tym swojemu
siostrzeńcowi, ponieważ nie mógł go znaleźć
i wiedział, że wyszedł.
461
00:56:25,692 --> 00:56:28,405
Teresa udawała wtedy, że
zamierza go poszukać.
462
00:56:29,200 --> 00:56:31,540
Propozycja, która
bardzo zadowoliła starca.
463
00:57:11,461 --> 00:57:14,983
Idź.
Przyjdź jutro o tej samej porze.
464
00:57:24,831 --> 00:57:27,375
Tu nie ma ścieżki.
Co tu robisz?
465
00:57:28,594 --> 00:57:30,812
Otworzę ci usta kulą.
466
00:57:30,842 --> 00:57:35,342
- Co cię obchodzi, kto tu jest?
- Nie zbliżaj się!
467
00:57:36,183 --> 00:57:40,711
Jeśli mam sekret, tak jak ty zdajesz
się mieć w tych miejscach,
468
00:57:41,053 --> 00:57:43,012
jestem zobowiązany go wyznać.
469
00:57:43,850 --> 00:57:48,041
Ten mur należy do domu, w którym
mieszka tylko jedna rodzina i jedna kobieta.
470
00:57:48,430 --> 00:57:51,467
W tym domu, dzisiaj wieczorem,
jest więcej niż 40 kobiet.
471
00:57:52,098 --> 00:57:54,940
Jeśli czekasz na jedną, ja mogę
czekać na inną.
472
00:57:55,071 --> 00:57:56,537
Kim jesteś?
473
00:57:57,366 --> 00:58:01,370
Nie znam osoby, która pyta,
ani nie chcę znać.
474
00:58:01,539 --> 00:58:04,080
Pozostańmy incognito.
475
00:58:04,511 --> 00:58:06,224
Dobranoc.
476
00:58:13,505 --> 00:58:19,058
Siostrzeniec Tadeu de Albuquerque wszedł
do pokoju, nie okazując żadnego zakłócenia.
477
00:58:19,889 --> 00:58:22,666
Zobaczył, że Teresa też go obserwowała,
478
00:58:22,770 --> 00:58:25,739
i wiedział, jak udawać, aby
ją uspokoić.
479
00:58:28,500 --> 00:58:30,293
Kowal miał córkę,
480
00:58:30,414 --> 00:58:34,564
dziewczynę w wieku 24 lat, ładnie
ukształtowaną, o twarzy pięknej i smutnej.
481
00:58:35,393 --> 00:58:38,728
Simão zauważył sposób, w jaki zerkała
na niego, kontemplując go...
482
00:58:39,171 --> 00:58:41,814
i zapytał ją o przyczynę
tego melancholijnego spojrzenia.
483
00:58:43,950 --> 00:58:46,986
Nie wiem, co mi serce podpowiada
w odniesieniu do Waszej Lordowskiej Mości.
484
00:58:47,443 --> 00:58:49,420
Jakieś nieszczęście ma się jeszcze wydarzyć.
485
00:58:50,265 --> 00:58:53,456
Nie powiedziałabyś tego, nie wiedząc
nic o moim życiu.
486
00:58:54,966 --> 00:58:58,740
- Niektóre rzeczy wiem.
- Słyszałaś to od poganiacza mułów?
487
00:58:59,880 --> 00:59:03,157
Nie, proszę pana, mój ojciec pana zna.
488
00:59:03,713 --> 00:59:06,301
I jakiś czas temu słyszałam, jak mój
ojciec mówił do mojego wujka...
489
00:59:06,365 --> 00:59:08,306
że poganiacz mułów, który z tobą
przyjechał,
490
00:59:08,438 --> 00:59:12,235
miał powody, by wiedzieć, że
miało się wydarzyć jakieś nieszczęście.
491
00:59:13,086 --> 00:59:14,338
Dlaczego?
492
00:59:15,850 --> 00:59:19,849
Z powodu miłości do szlachcianki z Viseu,
która ma kuzyna w Castro Daire.
493
00:59:31,400 --> 00:59:33,093
Za pańskim pozwoleniem.
494
00:59:33,496 --> 00:59:36,847
Szanowny szlachcicu. Przepraszam,
że wszedłem w samych rękawach koszuli,
495
00:59:37,388 --> 00:59:40,195
- ale nie mogłem znaleźć marynarki.
- W porządku, panie João.
496
00:59:40,968 --> 00:59:43,644
Panie, jestem winien pańskiemu ojcu przysługę.
497
00:59:44,045 --> 00:59:46,545
Specjalną przysługę.
498
00:59:48,185 --> 00:59:51,110
Pewnego dnia zdarzyły się tutaj
jakieś kłopoty,
499
00:59:51,730 --> 00:59:55,988
z powodu muła okaleczonego woźnicy,
który kopnął konia, którego podkuwałem.
500
00:59:56,797 --> 01:00:02,822
W tym czasie,
staw został złamany właśnie tutaj.
501
01:00:04,565 --> 01:00:09,382
Miałem tam młotek i nie mogłem
się powstrzymać od uderzenia muła.
502
01:00:10,176 --> 01:00:12,187
Od razu padł.
503
01:00:14,150 --> 01:00:19,420
Woźnica, który był samochwałą,
sięgnął po karabin
504
01:00:19,539 --> 01:00:22,127
i bez wahania do mnie wystrzelił.
505
01:00:23,046 --> 01:00:27,542
"O przeklęta duszo!" - powiedziałem.
506
01:00:27,800 --> 01:00:30,194
Czy nie widzisz, że twój muł
zranił mojego konia?
507
01:00:30,508 --> 01:00:33,853
który kosztował właściciela 20
sztuk złota i za którego muszę zapłacić?
508
01:00:34,594 --> 01:00:36,837
I strzelasz do mnie, bo oszołomiłem
twojego muła?
509
01:00:36,990 --> 01:00:38,784
I ten strzał cię trafił?
510
01:00:39,808 --> 01:00:43,895
Trafiłem, ale Wasza Ekscelencja
wie, że mnie nie zabił.
511
01:00:45,151 --> 01:00:48,121
Trafił mnie tutaj, w lewe ramię,
dwoma strzałami.
512
01:00:49,146 --> 01:00:52,926
Wszedłem do domu, podszedłem
do stolika nocnego,
513
01:00:53,154 --> 01:00:56,077
wziąłem karabin
i strzeliłem mu w pierś.
514
01:00:57,542 --> 01:01:01,309
Woźnica upadł jak ptak
i nie było nawet słychać pisku.
515
01:01:03,129 --> 01:01:05,478
Zamknęli mnie i pojechałem do Viseu.
516
01:01:06,730 --> 01:01:10,142
W więzieniu był człowiek,
który odsiadywał wyrok.
517
01:01:11,022 --> 01:01:15,753
Powiedział mi, że inspektor ma wielkie
oddanie dla 7 boleści Matki Boskiej.
518
01:01:18,240 --> 01:01:22,131
Raz szedł do kościoła
z rodziną, powiedziałem mu:
519
01:01:23,604 --> 01:01:28,301
Panie Inspektorze, proszę pana przez
7 boleści "Naszej Świętej Pani"...
520
01:01:28,537 --> 01:01:32,106
abyś wezwał mnie do siebie,
abym wyjaśnił twojej Ekscelencji moją winę.
521
01:01:35,500 --> 01:01:38,066
Twój ojciec usłyszał mnie i powiedział:
522
01:01:38,855 --> 01:01:40,986
Zostaw to, a ja zrobię, co będę mógł.
523
01:01:42,692 --> 01:01:45,093
W każdym razie, mój szlachcicu,
zostałem uniewinniony,
524
01:01:45,309 --> 01:01:49,194
podczas gdy wielu ludzi mówiło, że
zobaczą mnie powieszonego u moich drzwi.
525
01:01:49,841 --> 01:01:54,232
Czy nie powinienem całować ziemi,
po której stąpał twój ojciec?
526
01:01:54,927 --> 01:01:58,471
Pan João ma powody do wdzięczności,
nie ma co do tego wątpliwości.
527
01:01:58,537 --> 01:02:00,961
Proszę, posłuchaj mnie jeszcze raz.
528
01:02:02,300 --> 01:02:06,618
Zanim zostałem kowalem, służyłem
w domu Castro Daire.
529
01:02:07,501 --> 01:02:10,879
To był pan Baltazar. Znasz go?
530
01:02:11,897 --> 01:02:14,989
- O, czy go znasz!
- Tylko z imienia.
531
01:02:15,445 --> 01:02:18,598
To on dał mi
10 złotych monet na rozruch.
532
01:02:19,704 --> 01:02:22,116
Ale spłaciłem go, chwała Panu.
533
01:02:23,764 --> 01:02:26,928
Minęło sześć miesięcy,
odkąd wezwał mnie do Viseu,
534
01:02:27,462 --> 01:02:31,721
i powiedział, że ma dla mnie 30
sztuk złota, jeśli wyświadczę mu przysługę.
535
01:02:32,900 --> 01:02:35,333
Czego sobie życzysz, panie.
536
01:02:36,211 --> 01:02:39,445
Mówi, że chce, żebym
odebrał życie innemu człowiekowi.
537
01:02:40,437 --> 01:02:42,702
To mnie wewnętrznie rozerwało.
538
01:02:43,200 --> 01:02:46,361
Bo prawdę mówiąc, ten, kto zabija
w afekcie,
539
01:02:46,482 --> 01:02:48,385
nie jest zawodowym zabójcą.
540
01:02:49,043 --> 01:02:51,882
Przynajmniej tak myślę...
Czyż nie?
541
01:02:52,209 --> 01:02:55,131
Zgadza się. Kim był człowiek,
którego chciał zabić?
542
01:02:56,446 --> 01:02:58,422
To była Wasza Ekscelencja.
543
01:03:00,713 --> 01:03:02,724
Nawet nie zmieniłeś koloru?
544
01:03:04,430 --> 01:03:06,119
Jestem oszołomiony!
545
01:03:06,161 --> 01:03:08,785
I nie przyjąłeś tego zadania, widzę.
546
01:03:08,927 --> 01:03:10,663
Nie, proszę pana.
547
01:03:11,975 --> 01:03:14,165
I jak tylko powiedział mi to imię...
548
01:03:14,253 --> 01:03:17,613
moim życzeniem było wbicie go
młotkiem w kąt.
549
01:03:19,131 --> 01:03:22,963
- I czy powiedział ci powód?
- Nie, mój szlachcicu.
550
01:03:23,657 --> 01:03:28,363
Powiem ci. W następnym tygodniu,
kiedy poznałem pana Baltazara,
551
01:03:28,407 --> 01:03:31,438
Niech go szlag... Opuścił Viseu.
552
01:03:31,831 --> 01:03:35,292
Poszedłem porozmawiać z sędzią
mówiąc mu wszystko.
553
01:03:36,307 --> 01:03:40,019
Sędzia pomyślał przez chwilę i rzekł:
554
01:03:40,775 --> 01:03:44,604
Wasza Ekscelencjo, proszę mi wybaczyć,
że powiem wam słowo w słowo, co powiedział.
555
01:03:44,845 --> 01:03:45,851
Mów!
556
01:03:46,502 --> 01:03:50,014
Wasz ojciec zaczął pocierać nos i rzekł:
557
01:03:50,814 --> 01:03:52,721
Wiem, co to znaczy.
558
01:03:52,967 --> 01:03:55,721
Gdyby mój kretyn Simão miał honor,
559
01:03:56,341 --> 01:03:58,831
nie patrzyłby na córkę
tego mordercy.
560
01:03:59,919 --> 01:04:02,737
Drań myśli, że zgodzę się, by mój
syn związał się z córką
561
01:04:03,136 --> 01:04:05,797
Tadeu de Albuquerque.
562
01:04:06,521 --> 01:04:09,443
Powiedział więcej, czego nie pamiętam.
563
01:04:09,768 --> 01:04:12,222
Ale w końcu dowiedziałem się wszystkiego.
564
01:04:13,100 --> 01:04:15,310
Oto, co się stało.
565
01:04:16,695 --> 01:04:19,040
Teraz wasza Ekscelencja pojawiła
się tutaj,
566
01:04:20,164 --> 01:04:21,997
a zeszłej nocy pojechała do Viseu.
567
01:04:24,334 --> 01:04:27,484
Powinniście wybaczyć mi moją śmiałość,
568
01:04:27,786 --> 01:04:30,946
ale wasza Ekscelencja pojechała
się spotkać z tą damą.
569
01:04:31,517 --> 01:04:33,677
Prawie zdecydowałem się za wami
podążać,
570
01:04:33,875 --> 01:04:38,359
ale ponieważ mój brat szedł, który
jest za trzech, byłem spokojny.
571
01:04:39,402 --> 01:04:42,972
Jeśli tam wrócisz, panie Simão,
przygotuj się na coś gorszego.
572
01:04:45,000 --> 01:04:47,612
Wiem bardzo dobrze, że się nie boisz.
573
01:04:48,073 --> 01:04:50,743
Ale przed zdradą nikt nie ucieknie.
574
01:04:51,914 --> 01:04:55,405
Jeśli chcesz, żebym też poszedł,
jestem do twojej dyspozycji.
575
01:04:56,544 --> 01:04:59,928
A strzelba, która skazała
mularza, wciąż tu jest
576
01:05:00,063 --> 01:05:03,139
i wciąż gotowa pluć ogniem, jak to
się mówi.
577
01:05:03,995 --> 01:05:06,833
Dzięki, mój dobry przyjacielu.
578
01:05:06,898 --> 01:05:09,838
Skorzystam z twoich dobrych usług,
gdy będę ich potrzebował.
579
01:05:09,998 --> 01:05:12,694
Tej nocy pójdę jak zeszłej nocy.
580
01:05:15,393 --> 01:05:18,382
Mistrz João da Cruz nie odpowiedział.
581
01:05:18,427 --> 01:05:21,359
Stamtąd poszedł dokładnie obejrzeć
strzelbę...
582
01:05:21,479 --> 01:05:24,563
i uzgodnić ze swoim szwagrem
niezbędne środki ostrożności.
583
01:05:24,989 --> 01:05:29,571
Podczas gdy on rozładował broń i
załadował ją specjalnymi pociskami,
584
01:05:29,975 --> 01:05:33,311
które nazywał "orzechami Pinpoes".
585
01:05:44,402 --> 01:05:45,710
Więc?
586
01:05:46,366 --> 01:05:47,968
Czy twój wyjazd jest pewny?
587
01:05:49,598 --> 01:05:52,162
Tak, dlaczego nie?
588
01:05:54,400 --> 01:05:57,510
Niech cię Matka Boska strzeże.
589
01:06:12,450 --> 01:06:14,636
Nie wypada być blisko tych drzwi.
590
01:06:15,059 --> 01:06:18,187
Jeśli człowiek padnie martwy, podejrzenia
padną na mnie i mojego wuja.
591
01:06:18,969 --> 01:06:22,109
Cofnij się i uważaj na stratowanie
przez konia.
592
01:06:22,234 --> 01:06:26,134
Potem pospiesz się, aż go znajdziesz,
aby strzelanina odbyła się z dala stąd.
593
01:06:26,059 --> 01:06:29,919
- Ale kto wie, czy wczoraj przyjechał
konno, a dziś pieszo? - Racja!
594
01:06:30,755 --> 01:06:35,365
Jeśli pieszo, będę ostrożny, żebyś mógł
za nim podążać, aż będziesz miał go w zasięgu.
595
01:06:35,572 --> 01:06:39,693
- Ale z dala stąd. - Tak, panie,
ale jeśli wyjdzie od ojca...
596
01:06:39,818 --> 01:06:41,143
i wejdzie, nie dając nam czasu?
597
01:06:41,168 --> 01:06:45,175
Mówiłem ci, że nie wejdzie.
Dość gadania.
598
01:06:45,500 --> 01:06:48,781
Idź się schować za kościołem i nie
zaśnij.
599
01:07:32,350 --> 01:07:35,252
To João da Cruz albo diabeł!
600
01:07:35,344 --> 01:07:37,598
- Dlaczego on tu jest o tej porze?
- Nie wiem!
601
01:07:37,634 --> 01:07:41,453
- Podejrzewasz coś?
- Nie, jeśli by wszedł, to przez nas.
602
01:07:41,610 --> 01:07:43,484
Czy ty nie wiesz, że on pracował
dla naszego mistrza?
603
01:07:44,119 --> 01:07:46,888
Wiem też, że założył swój sklep
za pieniądze Baltazara.
604
01:07:47,024 --> 01:07:49,304
- Więc czego się boisz?
- Niczego.
605
01:07:49,440 --> 01:07:52,340
Wiem też, że to sędzia
powstrzymał go od powieszenia.
606
01:07:52,466 --> 01:07:56,482
Co z tego? Sędzia się nie przejmuje.
Nawet nie wie, że jego syn tu jest.
607
01:07:56,679 --> 01:07:59,303
Może, ale nie jestem zbyt szczęśliwy.
608
01:07:59,400 --> 01:08:01,956
- On jest diabłem!
- Niech będzie.
609
01:08:02,148 --> 01:08:05,698
Kule go dosięgną,
tak jak każdego innego.
610
01:08:10,300 --> 01:08:14,692
Brak wiadomości, ale wiedz, że on może
już być pod koniem...
611
01:08:14,733 --> 01:08:16,822
z czterema dziurami w klatce piersiowej.
612
01:08:16,824 --> 01:08:19,590
- Czy to ty, João?
- Tak, przyszedłem przed tobą.
613
01:08:19,662 --> 01:08:23,997
Daj mi rękę. Chcę poczuć w mojej
rękę człowieka honoru.
614
01:08:24,009 --> 01:08:26,362
W ten sposób poznaje się ludzi.
615
01:08:27,503 --> 01:08:30,204
Chodźmy. Nie ma czasu na rozmowy.
616
01:08:30,597 --> 01:08:33,299
- Doktor ma kogoś czekającego.
- Jesteś pewien?
617
01:08:33,695 --> 01:08:37,041
Za kościołem jest dwóch mężczyzn,
których nie mogłem rozpoznać,
618
01:08:37,063 --> 01:08:40,208
ale przysiągłbym, że to słudzy
pana Baltazara.
619
01:08:40,742 --> 01:08:43,952
Zsiadaj z konia,
będzie zamieszanie.
620
01:08:44,243 --> 01:08:47,658
Mówiłem ci, żebyś tego nie robił,
ale przyszedłeś...
621
01:08:47,724 --> 01:08:50,569
- Teraz nie ma odwrotu.
- Nie będę się bał, panie João.
622
01:08:50,664 --> 01:08:53,890
Wiem, ale w obliczu wroga,
zobaczymy.
623
01:08:55,977 --> 01:08:58,260
Pójdę na górę z moim szwagrem.
624
01:09:00,401 --> 01:09:02,669
Będziesz podążał za nami
dwadzieścia kroków.
625
01:09:02,962 --> 01:09:05,425
Mówiłem ci: nie boję się.
626
01:09:05,750 --> 01:09:08,228
Rób, jak mówię, szlachcicu.
627
01:09:22,400 --> 01:09:26,856
Chodźmy w ich kierunku, bo przeszli
na drugą stronę kościoła.
628
01:09:28,350 --> 01:09:32,612
Wejdź teraz, doktorze.
Wrócimy, by pilnować twojego wyjścia.
629
01:11:06,650 --> 01:11:07,894
Idź!
630
01:09:44,350 --> 01:09:47,506
Spójrz. Wszedł. Teraz jest bezpieczny.
631
01:09:48,193 --> 01:09:51,385
- Jeśli nie wyjdzie.
- Ale nadchodzi dwóch mężczyzn,
632
01:09:51,512 --> 01:09:54,634
i idą prosto na nas.
Przygotuj karabin.
633
01:09:55,222 --> 01:10:00,503
Lepiej się wycofać.
Czekamy na kogoś innego, nie na nich.
634
01:10:03,219 --> 01:10:05,768
Uciekacie, tchórze?
635
01:10:09,156 --> 01:10:10,748
Stój!
636
01:10:12,056 --> 01:10:15,540
- Ty mów. Nie chcę być rozpoznany.
- Kto rozkazuje się zatrzymać?
637
01:10:15,566 --> 01:10:17,134
Trzy strzelby.
638
01:10:17,198 --> 01:10:19,828
Opóźnij ich, aby doktor
miał czas odejść.
639
01:10:19,881 --> 01:10:22,938
Już się zatrzymaliśmy.
Czego chcecie?
640
01:10:23,028 --> 01:10:26,096
- Chcę wiedzieć, co tu robicie?
- A wy?
641
01:10:26,123 --> 01:10:28,619
Nie odpowiadam na pytania.
Kim jesteście?
642
01:10:28,746 --> 01:10:33,349
- Powiedz mu, krok dalej, to go zastrzelisz.
- Jeszcze jeden krok, to cię zastrzelę.
643
01:10:33,726 --> 01:10:38,230
- Ten cichy to pan João da Cruz.
- Chodź ze mną. Oni mnie znają.
644
01:10:48,064 --> 01:10:50,025
Nie idźcie za nimi!
645
01:11:09,578 --> 01:11:10,977
Teresa!
646
01:11:19,219 --> 01:11:21,337
Idź! Idź!
647
01:11:23,024 --> 01:11:26,466
- Żegnaj Tereso.
- Żegnaj Simão.
648
01:11:28,584 --> 01:11:29,987
Pisz!
649
01:11:32,200 --> 01:11:33,503
Tak.
650
01:11:53,500 --> 01:11:55,681
Czy małżeństwo jest postanowione?
651
01:11:55,708 --> 01:11:59,582
Nie ma czasu do stracenia. Wracaj,
skąd przyszedłeś i nie oglądaj się.
652
01:11:59,619 --> 01:12:02,951
- Zidentyfikuję te sępy.
- Nie myśl o tym!
653
01:12:03,003 --> 01:12:06,663
Idź, pospiesz się.
Będziemy z tobą później.
654
01:12:06,664 --> 01:12:10,370
Rób, jak uważasz.
Nie pójdziemy tą drogą.
655
01:12:12,771 --> 01:12:16,571
Zastanawiali się nad nagłym
zniknięciem strażników Baltazara
656
01:12:16,572 --> 01:12:19,372
i obawiali się, że będą musieli
czekać poza miastem.
657
01:12:23,600 --> 01:12:26,048
Skrót jest tam, gdzie góra
zakręca.
658
01:12:26,289 --> 01:12:28,253
Przejdą tędy albo już to zrobili.
659
01:12:28,695 --> 01:12:30,878
Ulica jest tuż tam.
660
01:12:31,455 --> 01:12:34,780
Ludzie będą strzelać stamtąd.
Pospieszmy się!
661
01:12:40,221 --> 01:12:44,517
Nie zdążymy. Ludzie będą do ciebie
strzelać, gdy koń zostanie w tyle.
662
01:12:48,415 --> 01:12:51,984
- Ludzie będą strzelać.
- Wezwijmy lekarza, żeby nie szedł.
663
01:12:52,800 --> 01:12:57,415
Nie ma czasu. Jeśli zabiją, czy nie,
gdy wrócą, są nasi.
664
01:12:57,616 --> 01:13:02,616
Przeszli przez równinę, zmęczeni
i zaniepokojeni, z gotowymi karabinami
665
01:13:03,617 --> 01:13:06,917
Strażnicy Baltazara, wbrew
przewidywaniom kowala,
666
01:13:06,918 --> 01:13:11,618
...wrócili tym samym skrótem,
zakładając, że przyjaciele Simão są daleko
667
01:13:18,650 --> 01:13:21,606
- Nadchodzą.
- Jesteśmy.
668
01:13:21,936 --> 01:13:25,667
Usiądźcie, bo nie mam ochoty
za nimi biegać.
669
01:13:48,755 --> 01:13:51,556
Strzelaj do tego!
670
01:13:53,190 --> 01:13:55,492
- Czy to ty, szlachcicu?
- Tak.
671
01:13:55,515 --> 01:13:57,446
- Czy oni cię nie zabili?
- Chyba nie.
672
01:13:57,493 --> 01:13:59,519
Ten głupiec pozwolił uciec.
673
01:13:59,538 --> 01:14:03,283
Ale mój padł.
Chcę zobaczyć jego brzydką gębę!
674
01:14:09,462 --> 01:14:14,029
Cholera. Gdybym miał dwie strzelby,
nie szedłby sam do piekła.
675
01:14:14,147 --> 01:14:17,009
Zostaw tego drania,
lekarz jest ranny!
676
01:14:17,702 --> 01:14:21,176
Widziałem dwie głowy wyglądające
i myślałem, że to ty.
677
01:14:21,275 --> 01:14:25,379
Zatrzymałem konia i zapytałem:
"Jakieś wieści?". Nie było odpowiedzi.
678
01:14:25,698 --> 01:14:30,085
Zeskoczyłem na ziemię, ale wciąż
miałem nogę zaklinowaną, gdy strzelali.
679
01:14:39,281 --> 01:14:40,976
To tylko draśnięcie!
680
01:14:41,252 --> 01:14:43,999
Wiem o tym.
Jestem ekspertem w leczeniu ran.
681
01:14:44,074 --> 01:14:47,752
- Osłów, panie João?
- Także chrześcijan, proszę pana.
682
01:14:47,800 --> 01:14:51,598
Był król w Portugalii, który chciał
na lekarza nikogo innego jak weterynarza.
683
01:14:51,680 --> 01:14:54,965
Powinienem pokazać ci moje ciało,
które jest siecią ran kłutych.
684
01:14:56,050 --> 01:14:58,010
Czy on się uzbraja?
685
01:14:58,464 --> 01:15:00,902
Co on tam robi, cały się trzęsie?
686
01:15:02,279 --> 01:15:05,063
On tam jest.
Podaj mi broń, panie Simão!
687
01:15:09,438 --> 01:15:11,911
Rąbie drewno
jak górski dzik.
688
01:15:12,047 --> 01:15:14,449
Szwagrze! Zbij ten krzak
jakimiś kamieniami.
689
01:15:14,472 --> 01:15:17,222
Chcę zobaczyć, jak dzik
wychodzi z krzaków.
690
01:15:20,100 --> 01:15:22,751
Uważaj!..
Nie strzel do mnie.
691
01:15:23,060 --> 01:15:24,886
Szlachcic już chodzi?
692
01:15:25,294 --> 01:15:28,830
Więc jest otoczony.
Będę stąd obserwował.
693
01:15:29,137 --> 01:15:32,399
Jeśli ten ucieknie, nic nie jest
bezpieczne na tym świecie.
694
01:15:36,080 --> 01:15:37,590
Nie mylił się.
695
01:15:38,070 --> 01:15:41,724
Szwagier Baltazara Coutinho, gdy
bezradnie rzucony w krzaki...
696
01:15:41,971 --> 01:15:44,300
zwichnął kolano i upadł oszołomiony.
697
01:15:44,851 --> 01:15:47,885
Wczołgał się, aż znalazł
gęstą ścianę dzikich drzew...
698
01:15:48,142 --> 01:15:50,005
myśląc, że tam może uciec.
699
01:15:50,329 --> 01:15:54,322
Rozpalcie ogień i wrzućcie go do
lasu. Ten złodziej umrze upieczony.
700
01:15:56,393 --> 01:15:59,590
Wybaczcie mi. Zostałem zmuszony przez
mojego pana do tej hańby.
701
01:16:00,424 --> 01:16:02,567
Nie bij leżącego człowieka.
702
01:16:02,923 --> 01:16:05,358
- Wstawaj, synu.
- Nie mogę, proszę pana.
703
01:16:05,956 --> 01:16:08,156
Złamałem kolano i jestem
okaleczony na całe życie.
704
01:16:08,269 --> 01:16:10,389
Czy ten łobuz jeszcze żyje?
705
01:16:10,474 --> 01:16:14,679
- Nie zabijaj go, panie João.
- Nic z tego. Rozszarpię go.
706
01:16:14,703 --> 01:16:18,860
Chcesz mi się odwdzięczyć szubienicą
za przysługę pomocy?
707
01:16:20,579 --> 01:16:23,001
- Szubienicą?
- Zgadza się!
708
01:16:23,160 --> 01:16:27,133
Chcesz, żeby ten człowiek żył
i opowiedział tę historię? Tak uważasz?
709
01:16:27,658 --> 01:16:30,727
Wasza Wysokość, jako syn ministra,
nie byłby w niebezpieczeństwie.
710
01:16:31,020 --> 01:16:35,073
Ale ja, który jestem kowalem, mogę
powiedzieć, że mam sznur na szyi.
711
01:16:36,116 --> 01:16:39,313
To mi nie odpowiada.
Dajcie mi tego człowieka.
712
01:16:39,630 --> 01:16:42,325
Nie zabijaj go, panie João.
To ja proszę.
713
01:16:42,877 --> 01:16:44,626
Jeden świadek nie może zaszkodzić.
714
01:16:44,705 --> 01:16:48,562
Co? Wasza Wysokość jest lekarzem
i dużo wie...
715
01:16:48,670 --> 01:16:52,618
ale o sprawiedliwości nic nie wiesz
i wybaczysz moją śmiałość.
716
01:16:53,084 --> 01:16:56,559
Nawet jeden świadek może
doprowadzić sprawiedliwość do zdrady.
717
01:16:57,579 --> 01:17:02,271
Kiedy sprawy ruszą, jeden
naoczny świadek wystarczy, czterech do...
718
01:17:02,392 --> 01:17:05,302
...plotek, plus szlachcic z Castro
Daire pociągający za sznurki...
719
01:17:05,722 --> 01:17:08,659
To pewna śmierć.
Jak 2 i 2 to 4!
720
01:17:08,479 --> 01:17:13,220
Nic nie powiem! Nie zabijajcie mnie!
Nigdy więcej nie pojadę do Castro Daire.
721
01:17:14,639 --> 01:17:17,300
Zostaw go, João da Cruz.
Chodźmy stąd.
722
01:17:17,696 --> 01:17:22,846
Tak, wołaj João da Cruz, żeby ten
łajdak mógł się z nim rozliczyć.
723
01:17:22,888 --> 01:17:27,189
Nie wiem, co myśleć o Waszej
Wysokości, która chce zostawić przy życiu...
724
01:17:27,309 --> 01:17:31,112
...duszę od diabła, który do Was
strzelał z zamiarem zabójstwa.
- No tak. Masz rację.
725
01:17:31,231 --> 01:17:34,254
Ale nie wiem, jak karać głupców,
którzy się poddają.
726
01:17:34,523 --> 01:17:38,444
A gdyby cię zabił?
Czy powinienem go ukarać? Odpowiedz.
727
01:17:38,860 --> 01:17:42,758
- Chodźmy stąd.
- Chodźmy stąd?! Chodźmy.
728
01:17:43,235 --> 01:17:47,237
Kto wroga oszczędza,
od jego ręki ginie.
729
01:17:53,900 --> 01:17:56,516
Mój karabin został przy krzakach.
730
01:18:00,550 --> 01:18:02,446
Idź. Zaraz wracam.
731
01:18:36,600 --> 01:18:38,830
João wymierza sprawiedliwość
na własną rękę.
732
01:18:39,375 --> 01:18:42,748
Zostaw go, mój panie.
On wie, co robi.
733
01:18:45,250 --> 01:18:47,371
Jesteś okrutny, panie João.
734
01:18:47,455 --> 01:18:48,754
Nie jestem.
735
01:18:48,822 --> 01:18:52,517
Szlachcic się myli.
To jak przysłowie:
736
01:18:53,631 --> 01:18:56,839
"Umierając dla samego umierania,
niech umrze mój ojciec, bo jest starszy"
737
01:18:57,296 --> 01:18:59,005
To to samo, zabicie jednego
czy dwóch.
738
01:18:59,498 --> 01:19:03,924
Można równie dobrze zawisnąć
za owcę, jak i za jagnię.
739
01:19:05,842 --> 01:19:10,430
Rzeczy należy dokończyć
albo, jeszcze lepiej, w ogóle nie zaczynać.
740
01:19:11,933 --> 01:19:14,386
Teraz moje sumienie jest czyste.
741
01:19:15,086 --> 01:19:17,324
Niech sprawiedliwość to udowodni,
jeśli chce,
742
01:19:17,439 --> 01:19:21,074
ale to nie ci dwaj, których podarowałem
diabłu, to powiedzą.
743
01:19:22,485 --> 01:19:25,734
Simão poczuł przez chwilę
przerażenie dla zabójcy...
744
01:19:25,770 --> 01:19:28,514
...i żałował, że jest związany
z takim człowiekiem.
745
01:19:30,902 --> 01:19:33,438
Cierpienie Simão Botelho było delikatne,
746
01:19:33,895 --> 01:19:36,350
a bandaże nie mogły zatamować
upływu krwi.
747
01:19:36,672 --> 01:19:39,103
Bardziej niż ból
czy strach przed amputacją,
748
01:19:40,060 --> 01:19:42,200
był niespokojny,
czekając na wieści od Teresy.
749
01:19:43,915 --> 01:19:48,063
Niech Bóg pozwoli na twoje
bezpieczne przybycie do domu tych...
750
01:19:48,402 --> 01:19:52,849
Nie wiem, co się dzieje, ale
są tajemnicze rzeczy, których nie mogę...
751
01:19:53,536 --> 01:19:56,223
Mój ojciec zamknął się na cały
ranek ze swoim kuzynem...
752
01:19:56,460 --> 01:19:59,021
...i nie pozwala mi nawet wyjść
z pokoju.
753
01:19:59,216 --> 01:20:04,238
Zabrali kałamarz, ale na szczęście
miałam inny.
754
01:20:04,289 --> 01:20:09,108
Najświętsza Maria Panna zesłała
biedną kobietę, by żebrała pod
755
01:20:09,224 --> 01:20:14,296
moim oknem. Inaczej nie miałabym
jak dać jej znać, by czekała na
756
01:20:14,447 --> 01:20:16,345
ten list. Nie wiem, co powiedziała...
757
01:20:16,471 --> 01:20:20,181
Mówiła o zmarłych służących,
ale nie mogłam zrozumieć.
758
01:20:23,687 --> 01:20:27,686
Twoja siostra Rita macha do mnie
z okien twojego pokoju.
759
01:20:27,805 --> 01:20:33,159
Powiedziała mi, że służący mojego
kuzyna zostali znalezieni martwi
760
01:20:33,618 --> 01:20:38,904
w pobliżu ulicy. Teraz już wszystko
wiem. Miałam powiedzieć, że tam
761
01:20:39,642 --> 01:20:45,177
byłeś, ale nie dali mi czasu. Mój
ojciec co godzinę przechodzi przez
762
01:20:45,939 --> 01:20:49,500
korytarz, ciężko oddychając. O, mój
drogi Simão. Co się z tobą stanie?
763
01:20:50,559 --> 01:20:52,246
Jesteś ranny?
764
01:20:52,920 --> 01:20:55,719
Czy będę przyczyną twojej śmierci?
765
01:20:58,600 --> 01:21:01,976
Simão odpowiedział, chcąc uspokoić
serce Teresy.
766
01:21:02,989 --> 01:21:07,293
O swojej ranie mówił tak krótko, że
można by pomyśleć, że nie trzeba
767
01:21:08,332 --> 01:21:10,200
nawet bandaża. Namawiał ją, by do
niego zadzwoniła...
768
01:21:10,289 --> 01:21:13,248
...jeśli groźba klasztoru stanie
się realna.
769
01:21:15,479 --> 01:21:19,647
Teresa skończyła czytać i ukryła
w swoim dekolcie odpowiedź João
770
01:21:19,668 --> 01:21:21,983
Botelho, którą żebraczka wręczyła
jej o zmierzchu...
771
01:21:22,021 --> 01:21:25,150
...kiedy jej ojciec wszedł do jej
pokoju i kazał jej się ubrać.
772
01:21:26,021 --> 01:21:29,064
Dziewczyna posłuchała, biorąc
pelerynę i szal.
773
01:21:38,050 --> 01:21:42,068
Ubierz się stosownie do swojego
statusu! Pamiętaj, że nadal masz
774
01:21:42,663 --> 01:21:45,347
moje nazwisko. Nie wierzyłam, że
to potrzebne w nocy.
775
01:21:45,868 --> 01:21:48,952
- I wiesz, dokąd idziesz? - Nie,
proszę pana.
776
01:21:49,840 --> 01:21:53,738
- Więc ubierz się i nie zawracaj
mi głowy. - Ale ojcze, posłuchaj
777
01:21:54,059 --> 01:21:57,277
mnie... - Mów. - Jeśli twoim
zamiarem jest zmuszenie mnie do
778
01:21:57,298 --> 01:21:58,728
poślubienia mojego kuzyna...
779
01:21:58,985 --> 01:22:00,532
- A jeśli tak?
780
01:22:01,161 --> 01:22:03,312
- Nie wyjdę za mąż. Umrę i będę
szczęśliwa, ale nie wyjdę za mąż.
781
01:22:04,368 --> 01:22:06,230
Nawet on cię nie chce.
782
01:22:06,837 --> 01:22:09,284
Twoja dama jest niegodna
poślubienia Baltazara Coutinho.
783
01:22:10,700 --> 01:22:14,626
Człowiek mojej krwi nie może
zaakceptować jako małżonki kobiety...
784
01:22:14,632 --> 01:22:17,607
...która spaceruje nocą i rozmawia
ze swoimi kochankami w ogrodzie.
785
01:22:20,082 --> 01:22:22,976
Ubierz się szybko. Pójdziesz do
klasztoru.
786
01:22:24,666 --> 01:22:26,506
Natychmiast, ojcze.
787
01:22:26,778 --> 01:22:28,934
O ten los cię prosiłam w obfitości.
788
01:22:29,852 --> 01:22:31,246
Oszczędź mi swoich myśli.
789
01:22:32,575 --> 01:22:34,900
Bądź tu za chwilę, już ubrana.
790
01:22:36,378 --> 01:22:39,107
Twoi kuzyni nie będą długo
czekać, aby ci towarzyszyć.
791
01:22:47,000 --> 01:22:51,278
Tadeu de Albuquerque był wspólnikiem
przeciwko życiu Simão.
792
01:22:51,985 --> 01:22:55,801
To była jego sugestia, kiedy Baltazar
odkrył przyczynę
793
01:22:55,917 --> 01:22:58,420
zamieszania Teresy w noc balu.
794
01:22:58,647 --> 01:23:01,735
Zarówno starszy, jak i giermek
pragnęli wymazać wszelkie ślady,
795
01:23:01,851 --> 01:23:04,521
które mogłyby ich wciągnąć
w tajemnicę tych dwóch śmierci.
796
01:23:05,501 --> 01:23:10,214
Służący nie zasługiwali na los,
który mógłby zhańbić ich panów.
797
01:23:19,275 --> 01:23:22,304
Teresa wybuchnęła płaczem i chciała
napisać do Simão.
798
01:23:22,655 --> 01:23:24,979
O tej godzinie, kto by zaniósł list?
799
01:23:25,483 --> 01:23:29,241
Zawołała do Dziewicy, którą uczyniła
powierniczką swojej miłości.
800
01:23:29,842 --> 01:23:33,183
Potem się ubrała, przyciskając do
piersi pakunek zawierający
801
01:23:33,300 --> 01:23:36,388
Atrament, papier i pakiet listów
Simão.
802
01:23:49,007 --> 01:23:52,603
Ojcze, proszę o pozwolenie na zabranie
ze sobą tego pobożnego wizerunku.
803
01:23:52,719 --> 01:23:54,004
Weź go.
804
01:23:55,090 --> 01:23:57,946
Gdybyś miała tyle wstydu co pobożności,
805
01:23:57,973 --> 01:24:00,250
byłabyś szczęśliwsza, niż jesteś.
806
01:24:07,420 --> 01:24:11,212
Pani, nadal w twojej mocy jest
zaradzić zamieszaniu w tym domu.
807
01:24:11,237 --> 01:24:15,071
- Jakie lekarstwo? - Powiedz ojcu, że
nie odmówisz poślubienia brata Baltazara.
808
01:24:15,089 --> 01:24:18,274
- Kuzyn Baltazar mnie nie chce.
- Kto ci to powiedział, Teresinha?
809
01:24:18,282 --> 01:24:21,163
- Mój ojciec.
- Niech twój ojciec mówi,
810
01:24:21,257 --> 01:24:23,321
bo jest zdezorientowany miłością,
którą do ciebie żywi.
811
01:24:23,331 --> 01:24:25,246
- Chcesz, żebym z nim porozmawiała?
- Po co?
812
01:24:25,663 --> 01:24:28,542
Aby w ten sposób zaradzić całemu
naszemu nieszczęściu.
813
01:24:28,836 --> 01:24:32,663
Żartujesz, kuzynko. Będę twoją
szwagierką w dniu, w którym stracę serce.
814
01:24:33,641 --> 01:24:36,139
Twój brat jest pewien, że kocham innego.
815
01:24:36,952 --> 01:24:38,628
Chciałam dla niego żyć.
816
01:24:38,924 --> 01:24:42,636
Ale jeśli chcesz, żebym dla niego umarła,
pobłogosławię wszystkich moich świętych.
817
01:24:43,117 --> 01:24:46,436
Możesz to powiedzieć kuzynowi Baltazarowi.
Powiedz mu, zanim zapomnisz.
818
01:24:47,200 --> 01:24:50,726
- Idziemy?
- Jestem gotowa, ojcze.
819
01:25:37,900 --> 01:25:39,893
Jestem wolniejsza niż kiedykolwiek.
820
01:25:40,275 --> 01:25:44,480
- Co mówisz?
- Wolność serca jest wszystkim.
821
01:25:44,840 --> 01:25:46,735
Co mówisz?
822
01:25:46,841 --> 01:25:50,666
- Powiedziałam, że czuję się tu swobodnie,
"moja pani". - Nie mów "moja pani"
823
01:25:50,790 --> 01:25:54,738
- Jak mam mówić?
- Mów "Nasza matka przełożona".
824
01:25:55,161 --> 01:26:00,031
Dobrze, matko przełożona.
Powiedziałam, że czuję się tu swobodnie.
825
01:26:00,072 --> 01:26:03,761
Ale kto przychodzi do tego domu
Pańskiego, nie przychodzi, by się dobrze czuć.
826
01:26:03,785 --> 01:26:06,202
- Nie?
- Kto tu przychodzi, panno...
827
01:26:06,226 --> 01:26:10,660
przychodzi, by umartwić swojego ducha i
pozostawić na zewnątrz doczesne pasje.
828
01:26:15,350 --> 01:26:18,813
Oto nasza matka nauczycielka
nowicjuszek...
829
01:26:18,821 --> 01:26:21,405
której zadaniem jest wami kierować.
830
01:26:37,800 --> 01:26:39,590
Teresa nie odpowiedziała.
831
01:26:39,790 --> 01:26:44,132
Wykonała gest szacunku i podążyła
ścieżką wskazaną przez matkę przełożoną.
832
01:26:44,275 --> 01:26:47,091
Kiedy przeorysza weszła
do swoich komnat...
833
01:26:47,078 --> 01:26:50,508
powiedziała Teresie, że jest jej gościem
podczas pobytu.
834
01:26:51,112 --> 01:26:55,970
I dodała, że nie wie, czy jej ojciec
wybierze ten, czy inny klasztor.
835
01:27:02,130 --> 01:27:05,460
- Czy to ma znaczenie, jeden czy drugi?
- To zależy.
836
01:27:06,186 --> 01:27:10,110
Może się zdarzyć, że twój ojciec będzie
chciał, abyś złożyła śluby w bogatym Zakonie.
837
01:27:10,137 --> 01:27:13,049
Składać śluby? Nie chcę być zakonnicą
tutaj ani nigdzie indziej.
838
01:27:13,174 --> 01:27:19,185
- Będziesz tym, czego chce twój ojciec.
- Zakonnicą? Tego nikt mnie nie zmusi.
839
01:27:19,248 --> 01:27:22,901
To prawda, ale jako że dama ma
rok jako nowicjuszka...
840
01:27:23,148 --> 01:27:27,385
czasu nie brakuje, aby przyzwyczaić się
do tego życia i zobaczysz, że nie ma lepszego
841
01:27:27,510 --> 01:27:29,795
dla ciała
ani zdrowszego dla duszy.
842
01:27:29,822 --> 01:27:33,572
Nasza matka już powiedziała, że
nikt nie przychodzi tu, by się dobrze czuć.
843
01:27:33,696 --> 01:27:38,122
To sposób mówienia, panno. Wszyscy mamy
swoje umartwienia i obowiązki.
844
01:27:38,147 --> 01:27:41,550
Bo duch nie zawsze jest
dobrze usposobiony.
845
01:27:42,381 --> 01:27:43,841
Widzisz?
846
01:27:43,982 --> 01:27:47,646
W porównaniu ze światem zewnętrznym,
klasztor jest rajem.
847
01:27:47,700 --> 01:27:52,024
Tutaj nie ma pasji ani trosk, które
odmawiają nam snu lub głodu.
848
01:27:52,678 --> 01:27:54,689
Niech Bóg będzie błogosławiony...
849
01:27:55,668 --> 01:27:58,634
Żyjemy ze sobą
jak Bóg z aniołami.
850
01:27:59,583 --> 01:28:02,121
Cóż, tutaj cię zostawiam...
851
01:28:02,800 --> 01:28:05,188
z naszą matką organistką,
852
01:28:05,941 --> 01:28:07,514
i naszą nauczycielką nowicjuszek,
853
01:28:07,529 --> 01:28:12,117
która może ci lepiej niż ja powiedzieć,
jaka jest cnota w tych świętych miejscach.
854
01:28:24,817 --> 01:28:27,383
- Oszustka.
- I jaka głupia!
855
01:28:28,701 --> 01:28:30,963
Wasza pani nie może jej ufać,
856
01:28:31,028 --> 01:28:34,073
i obserwuj, czy ojciec nie da ci
innej towarzyszki, kiedy tu jesteś,
857
01:28:34,134 --> 01:28:37,268
ponieważ matka przełożona jest
największą intrygantką w klasztorze.
858
01:28:37,275 --> 01:28:42,392
Chociaż ma 60 lat, mówi o pasjach
świata, jakby je dobrze znała.
859
01:28:43,469 --> 01:28:47,076
Za młodu była
najbardziej skandaliczną zakonnicą.
860
01:28:47,327 --> 01:28:49,516
Teraz, gdy jest stara, jest
najbardziej śmieszna.
861
01:28:49,520 --> 01:28:52,913
Teresa, pomimo bólu, nie mogła
powstrzymać się od uśmiechu,
862
01:28:52,952 --> 01:28:57,815
wspominając Boże życie z aniołami,
jak mówili ci, którzy tam żyli,
863
01:28:57,847 --> 01:28:59,866
jak opowiadała przeorysza.
864
01:29:19,996 --> 01:29:23,798
Co sądzisz o tych
zakonnicach tutaj z tobą?
865
01:29:24,423 --> 01:29:25,875
Wydają się przyzwoite.
866
01:29:27,358 --> 01:29:29,103
Co się stało, to się nie odstanie.
867
01:29:30,029 --> 01:29:34,605
Nie są najgorsze,
ale mogłaś mieć więcej szczęścia.
868
01:29:35,120 --> 01:29:40,927
Chodźmy, panno. Tu są dwie
udka kurczaka i zupa godna aniołów.
869
01:29:40,950 --> 01:29:43,581
- Nie będę jeść, moja pani.
- Co z tego?
870
01:29:43,606 --> 01:29:46,882
Nie jeść? Będziesz.
871
01:29:49,083 --> 01:29:50,883
Nikt nie może się oprzeć bez jedzenia.
872
01:29:50,968 --> 01:29:53,184
Pasje... niech je diabli wezmą.
873
01:29:53,224 --> 01:29:56,707
Kobiety są oszukiwane
i nie mają nic do stracenia.
874
01:29:56,762 --> 01:29:59,308
Ja... do teraz...
Chwała Panu...
875
01:29:59,428 --> 01:30:01,933
Nie wiem, czym są pasje.
876
01:30:02,159 --> 01:30:04,662
Ale ten, kto ma za sobą
55 lat w klasztorze,
877
01:30:06,169 --> 01:30:09,177
ma doświadczenie
w obserwowaniu cierpienia innych.
878
01:30:10,216 --> 01:30:13,303
I nie idąc dalej...
te dwie, które właśnie wyszły,
879
01:30:13,318 --> 01:30:16,567
zapłaciły drogo,
swoje daniny głupocie.
880
01:30:16,787 --> 01:30:18,772
Boże, przebacz mi, jeśli zgrzeszę...
881
01:30:19,509 --> 01:30:21,526
Mówiłam tej pani,
882
01:30:21,817 --> 01:30:24,078
jakie one są,
organistka i nauczycielka.
883
01:30:24,508 --> 01:30:26,282
Och, to jest to, czego potrzebują.
884
01:30:27,020 --> 01:30:28,885
Poszły do celi furtianki.
885
01:30:53,750 --> 01:30:58,271
W tym czasie pani jest cięta przez
te języki, które nikomu nie przebaczają.
886
01:30:59,166 --> 01:31:02,080
Sprawdzisz, czy coś słyszysz,
mój kwiatuszku?
887
01:31:06,800 --> 01:31:10,936
Ta skryba nie jest złą dziewczyną.
Jej jedyną wadą jest to, że lubi kropelkę.
888
01:31:11,106 --> 01:31:13,918
Dobrze jej się powodzi,
ale wszystko wydaje na wino.
889
01:31:14,043 --> 01:31:16,476
Czasami w chórze
słychać jej chrapanie.
890
01:31:17,309 --> 01:31:19,515
To naprawdę wstyd.
891
01:31:19,608 --> 01:31:22,998
Cóż, prawda jest taka, że
nie ma innych wad, ale...
892
01:31:42,600 --> 01:31:46,269
To dobra dziewczyna,
gdyby nie ten przeklęty nałóg.
893
01:31:47,288 --> 01:31:49,969
Cóż, muszę iść,
ale zaraz wracam.
894
01:32:00,889 --> 01:32:02,746
Klasztor... Boże drogi.
895
01:32:03,346 --> 01:32:04,734
To jest klasztor!
896
01:32:08,888 --> 01:32:11,990
- Jesteś sama?
- Tak, proszę pani.
897
01:32:12,458 --> 01:32:16,128
Ta głupia rzecz idzie
i zostawia dziewczynę samą?
898
01:32:17,243 --> 01:32:20,123
Jak widzisz,
ona jest córką blacharza!
899
01:32:21,538 --> 01:32:22,962
Powinnam iść do chóru,
900
01:32:24,100 --> 01:32:26,438
ale nie pójdę,
żeby dotrzymać ci towarzystwa.
901
01:32:26,560 --> 01:32:30,545
- Idź, proszę pani, poradzę sobie sama.
- Nie zrobię tego, nie!
902
01:32:30,679 --> 01:32:32,982
Sama powinnaś się tu czuć
potwornie przerażona.
903
01:32:33,066 --> 01:32:36,045
Ale matka przełożona
powinna być tutaj.
904
01:32:36,859 --> 01:32:39,284
Założę się, że mówiła
o mnie źle.
905
01:32:39,424 --> 01:32:42,808
- Nie, wręcz przeciwnie.
- Mów prawdę, panno!
906
01:32:43,921 --> 01:32:46,498
Ta gęś nie mówi o nikim dobrze.
907
01:32:46,804 --> 01:32:49,816
Dla niej każdy jest
libertynem lub pijakiem.
908
01:32:49,836 --> 01:32:52,797
Nie, nie, proszę pani.
Nic mi o nikim nie mówiła.
909
01:32:52,876 --> 01:32:55,192
Tak, a nawet jeśli tak było,
to niech jej będzie.
910
01:32:55,388 --> 01:32:59,115
Wino, którego nie pije...
ssie jak żywa gąbka.
911
01:32:59,693 --> 01:33:01,914
A co do romansowania...
912
01:33:02,322 --> 01:33:05,657
Wzięłabym tyle cruzados,
ile miała kochanków!
913
01:33:06,300 --> 01:33:08,669
Nie masz pojęcia, panno.
914
01:33:26,860 --> 01:33:28,732
Nawet najmniejszego pojęcia...
915
01:33:30,070 --> 01:33:32,136
Ona jest tak stara, jak to możliwe...
916
01:33:33,339 --> 01:33:36,785
Kiedy składałam śluby, była tak
stara jak teraz... mała różnica.
917
01:33:37,506 --> 01:33:40,411
Jestem zakonnicą od 26 lat.
918
01:33:41,774 --> 01:33:45,781
Proszę sobie wyobrazić, panno, ile
tabaki wciągnęła do nosa.
919
01:33:48,131 --> 01:33:54,253
Cóż, czy mi wierzysz, czy nie,
znałam więcej niż tuzin jej kochanków.
920
01:33:55,207 --> 01:33:59,958
Nie wspominając o kapelanie, który
do dziś "napełnia jej zbiornik".
921
01:34:00,292 --> 01:34:04,976
Na nasz koszt, proszę pamiętać.
Jestem skrybą, więc powinnam wiedzieć.
922
01:34:07,024 --> 01:34:09,960
Nie daj się jej zwieść, mój aniele.
923
01:34:13,301 --> 01:34:18,411
Wiem, że twój ojciec zabronił jej
wysyłać i odbierać listy.
924
01:34:19,297 --> 01:34:23,758
Ale spójrz, kochanie, jeśli chcesz
pisać lub otrzymywać listy,
925
01:34:25,179 --> 01:34:27,613
powiedz im, żeby wysłali
list w moim imieniu.
926
01:34:28,019 --> 01:34:29,401
Mam na imię Dionisia.
927
01:34:30,074 --> 01:34:32,151
Dionisia da Imaculada Conceição.
928
01:34:32,372 --> 01:34:34,130
Bardzo zobowiązana, proszę pani.
929
01:34:34,441 --> 01:34:36,766
Chciałabym wysłać
wiadomość do biednego...
930
01:34:37,106 --> 01:34:40,202
Cokolwiek chcesz!
Wyślę to jak tylko wstanie dzień.
931
01:34:40,609 --> 01:34:43,544
Nikomu nie ufaj!
Wszyscy są fałszywi.
932
01:34:44,366 --> 01:34:46,662
Nadchodzi robak.
Zmieńmy temat.
933
01:34:47,394 --> 01:34:50,466
Nie ma nic lepszego niż życie
w klasztorze.
934
01:34:50,965 --> 01:34:54,099
Kiedy ma się szczęście mieć
matkę przełożoną taką jak nasza.
935
01:34:56,051 --> 01:34:57,869
O, to ty, panno?
936
01:34:57,992 --> 01:34:59,995
Myślisz, że źle o tobie mówiłam?
937
01:35:01,530 --> 01:35:03,793
Wiem, że nigdy byś tego nie zrobiła.
938
01:35:03,822 --> 01:35:07,723
- Dlaczego nie idziesz do chóru, Nini?
- Teraz jest późno.
939
01:35:07,476 --> 01:35:11,253
Rozgrzeszysz mnie z mojej nieobecności,
tak? Jasne, jasne.
940
01:35:11,683 --> 01:35:14,327
Ale twoją pokutą jest wypicie szklanki
941
01:35:15,000 --> 01:35:17,201
- Stomachicznego?
- Dokładnie!
942
01:35:43,850 --> 01:35:46,799
Serce Teresy wypełniło się
goryczą i obrzydzeniem...
943
01:35:46,923 --> 01:35:49,355
w ciągu tych dwóch godzin życia
klasztornego.
944
01:35:49,619 --> 01:35:51,725
Ignorowała świat takim, jaki był.
945
01:35:52,400 --> 01:35:57,001
Jakie smutne rozczarowanie i
jednocześnie taka tęsknota za wyjazdem.
946
01:37:18,900 --> 01:37:21,321
Nie bój się o mnie, Simão.
947
01:37:22,567 --> 01:37:24,973
Cała ta praca wydaje się taka lekka
948
01:37:25,321 --> 01:37:28,252
w porównaniu do wszystkiego,
co wycierpiałeś z powodu mojej miłości.
949
01:37:29,299 --> 01:37:32,143
Nieszczęście nie zachwieje
moją stanowczością,
950
01:37:32,991 --> 01:37:35,164
ani nie może onieśmielać twoich planów.
951
01:37:36,553 --> 01:37:39,592
To są burzliwe dni
i nic więcej.
952
01:37:41,592 --> 01:37:45,764
O każdej decyzji, którą podejmie
mój ojciec, natychmiast cię poinformuję,
953
01:37:46,181 --> 01:37:49,192
jeśli to możliwe
lub tak szybko, jak to możliwe.
954
01:37:49,911 --> 01:37:53,396
Brak moich wiadomości
zawsze przypisuj
955
01:37:54,878 --> 01:37:56,540
jego niemożliwości.
956
01:37:57,925 --> 01:38:01,279
Kochaj mnie, nieszczęśnika,
957
01:38:01,645 --> 01:38:03,745
bo wierzę, że nieszczęśliwi
958
01:38:04,137 --> 01:38:08,698
są tymi, którzy
najbardziej potrzebują miłości i pocieszenia.
959
01:38:10,078 --> 01:38:13,039
Zobaczę, czy mogę
zapomnieć o sobie, śpiąc.
960
01:38:14,307 --> 01:38:17,092
Jakie to wszystko smutne,
mój drogi przyjacielu.
961
01:38:18,700 --> 01:38:19,897
Żegnaj.
962
01:38:35,000 --> 01:38:38,397
Nie minął nawet rok, kiedy
zrobili mi trzy dziury w głowie,
963
01:38:38,522 --> 01:38:40,897
kiedy poszedłem do
pani od lekarstw w Lamego.
964
01:38:41,599 --> 01:38:44,785
I to ona ogoliła mi głowę,
ostro jak brzytwa.
965
01:38:45,712 --> 01:38:50,404
Z tego, co widzę, szlachecka krew
zawiązała dziewczynie żołądek w supeł.
966
01:38:51,874 --> 01:38:54,076
Hej, dziewczyno! Mariano!
967
01:38:55,208 --> 01:38:57,434
W takim razie jesteśmy umówieni.
968
01:38:59,400 --> 01:39:03,242
Mam tu swoje życie i chciałbym,
żeby była pielęgniarką mojego pacjenta.
969
01:39:04,292 --> 01:39:06,754
Zgadzasz się czy nie, dziewczyno?
970
01:39:07,199 --> 01:39:09,395
Z przyjemnością, jeśli taka jest
twoja wola.
971
01:39:09,494 --> 01:39:14,848
Więc dziewczyno, jeśli zamierzasz
szyć na ganku, podejdź do pana Simão.
972
01:39:16,533 --> 01:39:20,265
Dawaj mu regularnie zupę
i dbaj o jego ranę.
973
01:39:20,812 --> 01:39:24,538
Ocet i więcej octu, kiedy
znowu stanie się fioletowa.
974
01:39:24,929 --> 01:39:29,467
Rozmawiaj z nim. Nie pozwól mu
dużo bredzić ani pisać,
975
01:39:30,120 --> 01:39:32,618
co nie jest dobre,
gdy masz słabą głowę.
976
01:39:33,793 --> 01:39:36,884
A Wasza Ekscelencja,
proszę bez ceregieli,
977
01:39:36,885 --> 01:39:38,760
ani nie mów do Mariany
978
01:39:39,000 --> 01:39:41,425
"Pani to... pani tamto".
979
01:39:42,806 --> 01:39:45,920
Raczej: "Dziewczyno, daj mi zupę!"
980
01:39:46,543 --> 01:39:48,164
"Dziewczyno, oczyść mi ramię!"
981
01:39:48,759 --> 01:39:50,427
"Daj mi bandaże!"
982
01:39:51,532 --> 01:39:53,263
I nie za grzecznie.
983
01:39:53,683 --> 01:39:55,902
Ona jest tu jako twoja służąca.
984
01:39:56,579 --> 01:39:59,658
Już mówiłem, gdyby nie twój ojciec,
985
01:39:59,855 --> 01:40:03,083
dawno by żebrała,
986
01:40:03,274 --> 01:40:04,849
a nawet gorzej.
987
01:40:06,536 --> 01:40:09,394
Prawdą jest, że mogłem jej zostawić
trochę dóbr,
988
01:40:10,137 --> 01:40:14,126
niewiele zyskałem,
pocąc się nad kowadłem przez 10 lat.
989
01:40:14,186 --> 01:40:16,801
Jeśli masz skromny dom,
990
01:40:17,090 --> 01:40:20,787
możesz chcieć wydać córkę
za mąż w domu rolniczym.
991
01:40:20,857 --> 01:40:24,195
Jeśli ona by tego chciała,
mężów nie brakuje.
992
01:40:24,726 --> 01:40:27,229
Nawet chorąży
z domu Kościoła jej chciał,
993
01:40:27,356 --> 01:40:29,701
gdybym mu wszystko podarował,
994
01:40:29,817 --> 01:40:33,462
co nie jest dużo,
ale to wciąż dobre 4000 cruzados.
995
01:40:33,919 --> 01:40:36,564
Faktem jest, że dziewczyna
nie chce wychodzić za mąż
996
01:40:37,005 --> 01:40:39,163
i mówię prawdę.
997
01:40:39,200 --> 01:40:42,837
Simão rozkoszował się
prostotą tego rustykalnego pokoju,
998
01:40:42,997 --> 01:40:44,973
ale wzniosłego w swojej naturalności.
999
01:40:45,648 --> 01:40:48,177
João da Cruz został wezwany,
aby podkuć konia
1000
01:40:48,598 --> 01:40:52,315
i przed pożegnaniem powiedział do
córki, aby zajęła się pacjentem
1001
01:40:52,818 --> 01:40:56,854
I traktować go tak, jakby był jej
bratem lub mężem.
1002
01:40:58,998 --> 01:41:02,828
To nic dobrego, ta plaga, która
nawiedziła twój dom, Mariano.
1003
01:41:03,073 --> 01:41:05,575
Uczynić cię pielęgniarką pacjenta.
1004
01:41:05,832 --> 01:41:08,856
Może pozbawić cię
szycia na ganku
1005
01:41:09,546 --> 01:41:11,661
i rozmawiania z ludźmi,
którzy przechodzą obok.
1006
01:41:13,264 --> 01:41:14,808
To żaden kłopot.
1007
01:41:16,204 --> 01:41:17,647
Usiądź, Mariano.
1008
01:41:18,394 --> 01:41:20,341
Twój ojciec kazał ci usiąść.
1009
01:41:21,468 --> 01:41:22,987
Idź po swoje robótki ręczne,
1010
01:41:23,488 --> 01:41:27,255
i daj mi papier i ołówek, które
są w portfelu.
1011
01:41:28,065 --> 01:41:30,418
Ojciec powiedział też,
żeby nie pozwalać ci pisać.
1012
01:41:31,043 --> 01:41:33,144
Trochę nie zaszkodzi.
1013
01:41:33,436 --> 01:41:35,567
Uważaj na to, co robisz.
1014
01:41:44,400 --> 01:41:47,004
Jeśli list się zgubi,
wszystko zostanie odkryte.
1015
01:41:47,163 --> 01:41:50,423
Wszystko co, Mariano?
Czy coś wiesz?
1016
01:41:51,262 --> 01:41:53,426
Musiałabym być bardzo głupia.
1017
01:41:53,989 --> 01:41:55,950
Wasza Lordowska Mość jest tam ranny.
1018
01:41:56,471 --> 01:41:58,840
I wszyscy mówią o ludziach, którzy
pojawili się martwi.
1019
01:41:58,968 --> 01:42:01,474
Co ja mam z nimi wspólnego?
1020
01:42:02,412 --> 01:42:07,313
Dlaczego udajesz? Wygląda na to, że
Wasza Lordowska Mość mi nie ufa.
1021
01:42:08,307 --> 01:42:10,460
Mam nadzieję, że nikt się nie dowiedział,
1022
01:42:10,515 --> 01:42:14,308
żeby mój ojciec i pan Simão nie mieli
większych problemów.
1023
01:42:14,386 --> 01:42:16,131
Masz rację, Mariano.
1024
01:42:16,226 --> 01:42:18,937
Nie powinienem ukrywać przed tobą
naszego spotkania.
1025
01:42:19,500 --> 01:42:21,871
Najgorsze jeszcze przed nami.
1026
01:42:21,889 --> 01:42:24,264
Nie, Mariano. To się tak kończy.
1027
01:42:24,338 --> 01:42:28,655
Pojadę do Coimbry, jak wyzdrowieję,
a dziewczyna z miasta zostanie u ciebie.
1028
01:42:29,515 --> 01:42:30,847
Jeśli tak,
1029
01:42:30,981 --> 01:42:34,274
to już obiecałam 2 funty wosku
Panu Krzyża.
1030
01:42:34,500 --> 01:42:37,681
Ale moje serce mi mówi, że nie
zrobisz tego, co mówisz.
1031
01:42:37,495 --> 01:42:40,663
Nie wiem, co zrobiłem, żeby zasłużyć
na taką przyjaźń, Mariano.
1032
01:42:41,073 --> 01:42:44,177
Wystarczy zobaczyć, co twój ojciec
zrobił dla mojego.
1033
01:42:44,553 --> 01:42:48,189
Byłem jeszcze bardzo młody, kiedy
on był w lochu.
1034
01:42:48,350 --> 01:42:50,186
Może 13.
1035
01:42:50,912 --> 01:42:52,894
Byłem zdecydowany rzucić się
do studni,
1036
01:42:52,957 --> 01:42:56,068
jeśli miałby zostać powieszony, jak
wszyscy mówili.
1037
01:42:56,617 --> 01:42:58,703
Pojechałem specjalnie do miasta,
1038
01:42:58,855 --> 01:43:00,942
żeby pocałować stopy twojej matki
1039
01:43:01,127 --> 01:43:02,663
i zobaczyłem twoje siostry.
1040
01:43:03,100 --> 01:43:07,348
Najmłodsza dała mi jedwabną spódnicę,
którą nadal mam jako relikwię.
1041
01:43:07,416 --> 01:43:09,026
Czy to była Rita?
1042
01:43:10,511 --> 01:43:12,713
Często cię widywałam, panie Simão.
1043
01:43:13,084 --> 01:43:16,300
Może nie wiesz, że byłam przy
fontannie,
1044
01:43:16,944 --> 01:43:19,690
kiedy Wasza Lordowska Mość,
dwa lub trzy lata temu,
1045
01:43:19,700 --> 01:43:21,793
dała łupnia służącym,
1046
01:43:21,818 --> 01:43:25,393
wywołując takie zamieszanie, że
wydawało się, że świat się skończy.
1047
01:43:26,228 --> 01:43:29,976
Potem... nigdy cię nie widziałam...
albo...
1048
01:43:31,650 --> 01:43:34,191
Ale już wiedziałam, że dopadnie
cię to nieszczęście.
1049
01:43:34,650 --> 01:43:36,357
Bo miałam sen,
1050
01:43:36,348 --> 01:43:38,397
w którym było dużo krwi.
1051
01:43:38,874 --> 01:43:42,488
I widziałem bardzo bliskiego
przyjaciela w tak głębokim dole.
1052
01:43:43,137 --> 01:43:45,051
To tylko sen, Mariano.
1053
01:43:45,909 --> 01:43:47,451
Sny, tak,
1054
01:43:48,198 --> 01:43:50,326
Mieszczanie śmieją się ze snów,
1055
01:43:50,731 --> 01:43:53,009
ale Bóg wie, co mówią.
1056
01:43:55,961 --> 01:43:57,938
Oto kroki mojego ojca.
1057
01:43:58,076 --> 01:44:00,231
Miejmy nadzieję, że to nie złe
wieści.
1058
01:44:35,090 --> 01:44:38,041
Kiedy Simão czytał list
z klasztoru...
1059
01:44:38,178 --> 01:44:41,153
który João da Cruz otrzymał
od zwykłego biedaka,
1060
01:44:41,222 --> 01:44:45,534
Mariana wbiła swoje wielkie
oczy w twarz studenta.
1061
01:44:48,070 --> 01:44:50,003
Czy to złe wieści?
1062
01:44:50,412 --> 01:44:52,614
Ależ jesteś bezczelna, dziewczyno!
1063
01:45:02,501 --> 01:45:04,317
Panie João:
1064
01:45:04,831 --> 01:45:07,218
pozwól mi mieć przyjaciółkę
w twojej córce,
1065
01:45:08,088 --> 01:45:11,931
bo nieszczęśliwi są ci,
którzy wiedzą, jak cenić przyjaciół.
1066
01:45:12,272 --> 01:45:13,763
Prawda,
1067
01:45:13,833 --> 01:45:16,903
ale nie odważyłbym się pytać,
co mówi list.
1068
01:45:18,210 --> 01:45:20,080
Ja też nie pytałam, mój ojcze.
1069
01:45:21,037 --> 01:45:24,687
Ponieważ czułam, że pan Simão
był dotknięty podczas czytania.
1070
01:45:26,495 --> 01:45:28,392
Nie myliłaś się.
1071
01:45:28,746 --> 01:45:31,365
Jej ojciec zaciągnął ją do
klasztoru.
1072
01:45:31,393 --> 01:45:34,236
Zawsze ten sam łajdak!
1073
01:46:04,817 --> 01:46:08,997
Kiedy ty piszesz... ja zajmę się
zupą, która się gotuje.
1074
01:46:40,650 --> 01:46:43,042
Simão powiedział w liście do Teresy:
1075
01:46:43,680 --> 01:46:46,008
Konieczne jest zabranie cię stamtąd.
1076
01:46:46,175 --> 01:46:49,719
Jeśli nie możesz uciec, te drzwi
otworzą się przed moim gniewem.
1077
01:46:50,102 --> 01:46:53,481
Nie cierp z cierpliwością.
Walcz z bohaterstwem!
1078
01:46:54,175 --> 01:46:58,102
Uległość jest hańbą,
gdy władza ojcowska jest groźbą.
1079
01:46:58,797 --> 01:47:00,090
Zawołaj mnie!
1080
01:47:00,270 --> 01:47:03,959
Poczułem, że utrata krwi nie
zmniejszy siły mojego serca.
1081
01:47:05,450 --> 01:47:09,114
- Jedna rzecz mnie przeraża,
dziewczyno! - Co, ojcze?
1082
01:47:10,612 --> 01:47:12,921
Nasz pacjent jest bez pieniędzy.
1083
01:47:13,619 --> 01:47:15,615
Dlaczego? Skąd to wiesz?
1084
01:47:16,970 --> 01:47:19,834
Poprosił mnie o portfel,
żeby wyjąć trochę pieniędzy.
1085
01:47:20,350 --> 01:47:23,248
Ważył jak świński pęcherz
pełen wiatru.
1086
01:47:24,340 --> 01:47:25,880
To mnie martwi.
1087
01:47:26,709 --> 01:47:29,587
Chcę mu zaoferować pieniądze,
ale nie wiem jak.
1088
01:47:31,330 --> 01:47:33,367
Pomyślę o tym, ojcze.
1089
01:47:41,704 --> 01:47:43,040
Bardzo dobrze.
1090
01:47:44,450 --> 01:47:47,460
Pomyśl o tym, masz lepsze
pomysły niż ja.
1091
01:47:57,954 --> 01:48:00,195
A jeśli ojciec nie chciałby
dotykać swoich 400,
1092
01:48:01,555 --> 01:48:03,559
Mam te pieniądze od moich cieląt.
1093
01:48:07,578 --> 01:48:09,525
Jedenaście złotych monet minus
jedna czwarta.
1094
01:48:14,148 --> 01:48:16,337
Tak... porozmawiamy.
1095
01:48:16,931 --> 01:48:19,730
Pomyśl, jak może zaakceptować
bez wyrzutów sumienia.
1096
01:48:25,243 --> 01:48:28,743
Wyrzuty sumienia w mniej
cnotliwym języku pana João...
1097
01:48:28,972 --> 01:48:32,002
były synonimem skrupułów
lub obrzydzenia.
1098
01:48:33,551 --> 01:48:35,606
Nie zjesz dziś zupy?
1099
01:48:36,536 --> 01:48:40,987
Nie mogę. Nie mam apetytu... panno.
1100
01:48:42,132 --> 01:48:43,467
Później.
1101
01:48:43,978 --> 01:48:46,347
Zostawcie mnie na chwilę samego.
1102
01:48:54,967 --> 01:48:56,951
Idźcie... Idźcie!
1103
01:48:57,586 --> 01:49:00,755
Nie traćcie czasu w towarzystwie
nudnej i chorej osoby.
1104
01:49:02,461 --> 01:49:04,215
Nie chcecie mnie tutaj?
1105
01:49:06,804 --> 01:49:10,387
Pójdę i wrócę, kiedy mnie zawołacie.
1106
01:49:24,211 --> 01:49:28,277
Simão otarł łzy i przez chwilę
rozmyślał o poświęceniu dziewczyny,
1107
01:49:28,575 --> 01:49:30,343
ale nic nie powiedział,
1108
01:49:31,220 --> 01:49:33,782
i zaczął myśleć o swojej
trudnej sytuacji.
1109
01:49:33,975 --> 01:49:36,044
Pieniądze są podłe i przyziemne.
1110
01:49:36,625 --> 01:49:40,414
Bohater nie może się poniżać,
myśląc o braku pieniędzy,
1111
01:49:41,126 --> 01:49:44,938
chwilę po napisaniu tak
afektowanego listu miłosnego.
1112
01:49:45,081 --> 01:49:48,857
Ale to o pieniądzach myślał, gdy
Mariana przyniosła mu odrzuconą zupę.
1113
01:49:49,669 --> 01:49:51,894
Jak spłaci gościnność Joãa?
1114
01:49:52,927 --> 01:49:55,453
Jak wynagrodzi troskę Mariany?
1115
01:49:55,694 --> 01:49:59,458
Jeśli Teresa ucieknie, jak ich
utrzyma?
1116
01:50:00,034 --> 01:50:03,316
Musi napisać do matki... Co jej
powie?
1117
01:50:04,071 --> 01:50:06,645
Jak wytłumaczy jej pobyt w tym
domu?
1118
01:50:07,246 --> 01:50:10,926
Czy to da wskazówki na temat śmierci
sług Baltazara Coutinho?
1119
01:50:11,150 --> 01:50:12,917
Zmęczony myśleniem...
1120
01:50:12,950 --> 01:50:16,731
powierzył się opiece opatrzności
nieszczęśliwych głębokim snem.
1121
01:50:29,700 --> 01:50:32,864
Zrobię to, Mariano. Daj mi swoje
pieniądze.
1122
01:50:33,362 --> 01:50:38,246
Nie wezmę 400 000 reis spod
kamienia w palenisku.
1123
01:50:39,046 --> 01:50:41,077
Albo jedno, albo drugie. To nie ma
znaczenia.
1124
01:50:41,096 --> 01:50:42,809
Wszystko jest twoje.
1125
01:50:47,703 --> 01:50:49,925
Mariana pospieszyła do skrzyni,
1126
01:50:50,209 --> 01:50:52,682
gdzie wzięła sakiewkę
ze srebrnymi pieniędzmi...
1127
01:50:52,698 --> 01:50:55,249
i trochę naszyjników,
pierścionków i kolczyków.
1128
01:50:55,590 --> 01:50:58,192
Ukryła złoto i przyszła z sakiewką.
1129
01:51:36,000 --> 01:51:38,157
- Nie wiesz?
- Co się stało, Mariano?
1130
01:51:38,534 --> 01:51:42,078
- Twoja matka wie, że tu jesteś.
- Naprawdę?
1131
01:51:42,748 --> 01:51:45,500
To niemożliwe. Kto by jej powiedział?
1132
01:51:45,623 --> 01:51:49,123
Nie wiem. Wiem tylko, że wezwała
mojego ojca.
1133
01:51:49,861 --> 01:51:53,808
- To mnie zadziwia! A nie
napisała do mnie? - Nie, proszę pana.
1134
01:51:55,099 --> 01:51:57,609
Może wiedziała, że tu jesteś,
1135
01:51:57,802 --> 01:52:01,390
i myśli, że już cię nie ma.
Może dlatego nie napisała.
1136
01:52:02,591 --> 01:52:04,930
- Czy to możliwe?
- Możliwe.
1137
01:52:05,407 --> 01:52:06,969
Ale kto by jej powiedział?
1138
01:52:07,325 --> 01:52:10,548
Jeśli to się wyda, to będę
podejrzany o śmierć tych ludzi.
1139
01:52:10,922 --> 01:52:15,223
Może nie... a jeśli tak, to nie ma
świadków.
1140
01:52:15,248 --> 01:52:18,932
Ojciec mi powiedział, że się nie boi.
Co ma być, to będzie.
1141
01:52:23,213 --> 01:52:25,151
Nie myśl o tym teraz.
1142
01:52:25,853 --> 01:52:28,801
- Przyniosę ci zupę.
- Jeśli chcesz, Mariano.
1143
01:52:29,409 --> 01:52:32,343
Niebiosa dały mi
przyjaźń siostry.
1144
01:52:40,617 --> 01:52:44,966
Bez cienia próżności Simão domyślił
się, że jest kochany przez to słodkie
1145
01:52:45,451 --> 01:52:49,707
stworzenie. Uważał, że byłoby
okrutne okazywać wiedzę o takim
1146
01:52:49,921 --> 01:52:53,490
uczuciu, skoro nie miał duszy, aby
odwdzięczyć się ani ją okłamać.
1147
01:52:55,080 --> 01:52:57,918
Mimo to, daleki od strapienia...
1148
01:52:58,258 --> 01:53:01,206
Troska tej łagodnej dziewczyny
pochlebiała mu.
1149
01:53:22,650 --> 01:53:25,811
- Bardzo.
- Jedz, ile zdołasz.
1150
01:53:26,257 --> 01:53:28,647
I nie martw się, to danie jest
świeżo podane.
1151
01:53:29,255 --> 01:53:33,501
Myślałem, że wczoraj nie jadłeś, bo
zaintrygowała cię ta druga.
1152
01:53:33,751 --> 01:53:36,357
Nie, Mariano. Nie bądź niesprawiedliwa.
1153
01:53:37,231 --> 01:53:40,150
Wczoraj nie jadłem z tego samego powodu,
dla którego nie zjem teraz.
1154
01:53:40,697 --> 01:53:42,011
Nie mam na to ochoty.
1155
01:53:42,399 --> 01:53:46,776
Ale zjedz, bo cię o to proszę.
Wybacz moją śmiałość.
1156
01:53:46,800 --> 01:53:49,484
Wyobraź sobie, że proszę cię o to
jak siostra.
1157
01:53:49,555 --> 01:53:53,298
- Właśnie mi powiedziałaś - że masz we
mnie przyjaźń siostry.
1158
01:53:53,319 --> 01:53:54,485
Dokładnie.
1159
01:53:55,650 --> 01:53:59,139
Namiętny kochanek Teresy nie
gardził miłością Mariany.
1160
01:53:59,638 --> 01:54:02,558
To jest wina w
surowym sądzie kobiet.
1161
01:54:03,050 --> 01:54:05,862
Ale wina Simão Botelho
jest słabej natury,
1162
01:54:06,296 --> 01:54:09,396
że cały splendor
na lądzie, niebie lub morzu...
1163
01:54:09,894 --> 01:54:13,565
i wszystkie niespójności,
absurdy i występki w ludziach...
1164
01:54:13,885 --> 01:54:16,756
który okrzyknął się
Bogiem Stworzenia.
1165
01:54:17,916 --> 01:54:19,962
I w tej dynastycznej dobrej wierze...
1166
01:54:20,192 --> 01:54:22,578
on żyje... i umiera.
1167
01:54:27,000 --> 01:54:28,561
Czy twój ojciec został aresztowany?
1168
01:54:29,653 --> 01:54:33,414
Moje serce mi mówi, że nie
i nigdy się nie myli.
1169
01:54:37,778 --> 01:54:43,480
A co twoje serce mówi o mnie?
Czy moje smutki się tu skończą?
1170
01:54:47,850 --> 01:54:51,301
Chcę ci powiedzieć prawdę, panie Simão...
ale nie mogę.
1171
01:54:52,497 --> 01:54:57,330
Mów, proszę, bo wierzę w dobrego
anioła, który przemawia w twojej duszy.
1172
01:54:58,466 --> 01:55:01,603
- Mów.
- Powiem.
1173
01:55:03,733 --> 01:55:07,031
Moje serce mówi mi, że
twoje smutki dopiero się zaczęły.
1174
01:55:07,428 --> 01:55:09,958
Simão słuchał uważnie,
ale nie odpowiedział.
1175
01:55:10,636 --> 01:55:15,080
Prosta dziewczyna zaciemniła mu nastrój
tą groźną i obraźliwą myślą.
1176
01:55:15,476 --> 01:55:18,545
Czy ona myśli o odwiedzeniu mnie
od Teresy, żeby być kochaną?
1177
01:55:36,000 --> 01:55:39,257
Wróciłem.
Twoja matka mnie po ciebie wysłała.
1178
01:55:39,684 --> 01:55:43,284
Wiem.
A skąd ona wiedziała, że tu jestem?
1179
01:55:45,445 --> 01:55:47,660
Wiedziała, że szlachcic tu jest...
1180
01:55:48,419 --> 01:55:50,989
ale wierzyła, że już
pojechałeś do Coimbry.
1181
01:55:52,090 --> 01:55:53,913
Kto jej powiedział, nie wiem,
1182
01:55:54,278 --> 01:55:55,717
ani nie pytałem,
1183
01:55:55,971 --> 01:55:59,109
osoby szanowanej
nie zadaje się pytań.
1184
01:55:59,950 --> 01:56:03,600
Powiedziała, że zna cel,
dla którego się tu ukrywasz.
1185
01:56:04,439 --> 01:56:05,931
Coś mi umknęło...
1186
01:56:06,442 --> 01:56:10,301
Ale uspokoiłem ją najlepiej, jak umiałem
i nie powinno być żadnych wieści.
1187
01:56:11,380 --> 01:56:16,025
Zapytała, co tu robisz po tym,
jak szlachcianka poszła do klasztoru.
1188
01:56:17,067 --> 01:56:21,833
Powiedziałem jej, że jesteś chory
po upadku z konia.
1189
01:56:23,717 --> 01:56:26,739
Zapytała ponownie, czy masz pieniądze.
1190
01:56:28,140 --> 01:56:29,859
Powiedziałem jej, że nie wiem.
1191
01:56:30,736 --> 01:56:36,110
I ona wchodzi do środka, wraca za
chwilę z tą paczką dla ciebie.
1192
01:56:37,737 --> 01:56:40,306
Proszę.
Nie wiem, ile tam jest.
1193
01:56:41,100 --> 01:56:42,911
I ona nic nie napisała?
1194
01:56:43,045 --> 01:56:46,749
Powiedziała, że nie może,
bo biurko było zajęte.
1195
01:56:46,901 --> 01:56:50,549
Zaleciła również, żebyś nie pisał,
jeśli nie z Coimbry.
1196
01:56:50,604 --> 01:56:53,113
Jakby twój ojciec wiedział, że tu jesteś...
1197
01:56:53,442 --> 01:56:55,165
W domu byłaby tragedia.
1198
01:56:55,166 --> 01:56:59,000
- Proszę.
- Czy nie mówiła nic o służących Baltazara?
1199
01:56:59,459 --> 01:57:00,713
Ani słowa.
1200
01:57:01,122 --> 01:57:03,987
W mieście nikt nawet o tym
dziś nie rozmawiał.
1201
01:57:04,418 --> 01:57:06,803
A co powiedziano o D. Teresie?
1202
01:57:07,518 --> 01:57:10,618
Nic. Może poszła do klasztoru.
1203
01:57:11,498 --> 01:57:13,661
Teraz pozwól mi nakarmić konia,
1204
01:57:15,149 --> 01:57:17,279
ponieważ obficie się poci.
1205
01:57:38,200 --> 01:57:39,928
Panie João da Cruz?
1206
01:57:48,041 --> 01:57:49,420
Drogi João.
1207
01:57:50,286 --> 01:57:54,156
Gdybym nie miał pieniędzy,
przyjąłbym twoje przysługi bez trudu.
1208
01:57:55,258 --> 01:57:58,751
I wierzę, że postąpiłbyś tak
bez nadziei na zysk...
1209
01:57:59,425 --> 01:58:01,339
ale ponieważ otrzymałem tę kwotę,
1210
01:58:01,934 --> 01:58:05,026
pozwól mi dać ci część
na moje jedzenie.
1211
01:58:07,181 --> 01:58:10,722
Niespłacone długi
są powodem do wdzięczności
1212
01:58:11,093 --> 01:58:15,030
i jest ich zbyt wiele,
bym kiedykolwiek mógł o tobie zapomnieć...
1213
01:58:15,242 --> 01:58:17,159
i o twojej dobrej córce.
1214
01:58:17,774 --> 01:58:19,291
Weź te pieniądze.
1215
01:58:19,586 --> 01:58:23,572
Rachunki reguluje się na końcu
i nikt nie powinien o nas słyszeć,
z Bożą wolą.
1216
01:58:24,500 --> 01:58:27,135
Jeśli będę potrzebował pieniędzy,
przyjdę.
1217
01:58:28,248 --> 01:58:32,990
Na razie podwórko jest pełne kur,
a chleb piecze się co tydzień.
1218
01:58:34,295 --> 01:58:36,906
Ale przyjmij to
i użyj, jak chcesz.
1219
01:58:37,589 --> 01:58:40,156
W moim domu ja jestem panem.
1220
01:58:40,605 --> 01:58:43,776
Zachowaj swoje pieniądze, szlachcicu
i nie będziemy więcej o tym mówić.
1221
01:58:44,313 --> 01:58:46,661
jeśli chcesz, żeby wszystko poszło gładko.
1222
01:58:47,485 --> 01:58:48,630
Victo-Poważny!
1223
01:58:50,650 --> 01:58:54,876
Przez pięć kolejnych dni Simão
regularnie otrzymywał listy od Teresy.
1224
01:58:55,501 --> 01:58:57,966
Niektóre rezygnujące i pocieszające.
1225
01:58:58,086 --> 01:59:00,848
Inne napisane w rozgoryczonej
gwałtowności tęsknoty.
1226
01:59:01,497 --> 01:59:03,033
W jednym było napisane:
1227
01:59:03,380 --> 01:59:05,425
Mój ojciec musi wiedzieć, że tam jesteś.
1228
01:59:05,718 --> 01:59:09,240
A dopóki tam jesteś, z pewnością
nie zabierze mnie z klasztoru.
1229
01:59:09,915 --> 01:59:12,035
Najlepiej byłoby,
gdybyś pojechał do Coimbry...
1230
01:59:12,455 --> 01:59:14,379
i pozwolił mojemu ojcu zapomnieć...
1231
01:59:14,423 --> 01:59:16,693
o ostatnich wydarzeniach.
1232
01:59:17,097 --> 01:59:19,044
W innym liście napisała tak:
1233
01:59:19,492 --> 01:59:22,903
Nie opuszczaj mnie, Simão.
Nie jedź do Coimbry.
1234
01:59:23,306 --> 01:59:27,401
Obawiam się, że mój ojciec chce mnie
przenieść z tego klasztoru do surowszego.
1235
01:59:28,164 --> 01:59:31,695
Przede wszystkim mnie to zniechęca,
ale nie ugina,
1236
01:59:32,122 --> 01:59:35,439
wiedząc, że wolą mojego ojca jest,
abym złożyła śluby.
1237
01:59:36,372 --> 01:59:39,393
Po wszystkim, co mogę sobie wyobrazić,
przemoc i tyranię,
1238
01:59:39,700 --> 01:59:42,616
nie widzę żadnej zdolnej
do wyciągnięcia ode mnie ślubów.
1239
01:59:45,100 --> 01:59:47,226
Nasza korespondencja jest niemożliwa.
1240
01:59:47,438 --> 01:59:49,663
Zostanę zabrana do innego klasztoru.
1241
01:59:50,076 --> 01:59:52,593
Spodziewaj się wiadomości ode mnie
w Coimbrze.
1242
01:59:59,118 --> 02:00:00,282
Panie João!
1243
02:00:01,368 --> 02:00:02,554
Panie João?!
1244
02:00:03,049 --> 02:00:05,991
Idę... Idę.
1245
02:00:10,000 --> 02:00:13,314
Gorliwość Tadeusza de Albuquerque
przyniosła szybki sukces.
1246
02:00:14,196 --> 02:00:16,256
Podjąwszy wszelkie środki ostrożności...
1247
02:00:16,279 --> 02:00:20,576
dał do wiadomości swojej córce, że jej ciotka,
matka przełożona klasztoru Monchique,
1248
02:00:20,644 --> 02:00:23,267
chciałaby ją mieć w swoim towarzystwie
przez jakiś czas.
1249
02:00:32,600 --> 02:00:35,891
W takich chwilach Simão
pragnął pocieszającego głosu.
1250
02:00:36,337 --> 02:00:40,951
Chciał nazwać przyjacielem
kogoś, kto by przy nim był.
1251
02:00:42,095 --> 02:00:45,548
Kowal usłyszał jego historię
i oddał swój głos.
1252
02:00:46,270 --> 02:00:50,216
Moja rada jest taka, żebyś
poczekał i zobaczył.
1253
02:00:50,827 --> 02:00:54,706
Czekać? Jadę natychmiast do Viseu.
1254
02:00:57,248 --> 02:00:59,894
Jeśli chcesz, pójdę do miasta...
1255
02:01:00,211 --> 02:01:03,493
...i poszukam Brito,
mojego przyjaciela.
1256
02:01:03,742 --> 02:01:07,822
Córka zakonnicy... i wezmę twój
list, aby dać go szlachciance.
1257
02:01:10,164 --> 02:01:15,299
- Czy to możliwe, Mariano?
- Zrobimy, co się da.
1258
02:01:15,400 --> 02:01:18,736
Ubierz się, Mariano,
bo osiodłam konia.
1259
02:01:33,200 --> 02:01:37,335
Jakże wycierpiałaś,
szlachetne serce tak czystej kobiety.
1260
02:01:38,659 --> 02:01:43,063
Jeśli to, co robisz, jest wdzięcznością
za człowieka, który uratował życie
1261
02:01:44,110 --> 02:01:46,295
twojego ojca, jakże rzadka
jest twoja cnota.
1262
02:01:47,275 --> 02:01:50,785
Jeśli go kochasz i aby złagodzić
jego ból,
1263
02:01:50,915 --> 02:01:55,436
nawet oczyścić ścieżkę, którą ucieka,
na zawsze od siebie samej...
1264
02:01:56,355 --> 02:01:59,039
jak mam nazwać
twój heroizm?
1265
02:01:59,705 --> 02:02:04,458
Jaki anioł przeznaczył twoje serce
na tak mroczny męczeństwo?
1266
02:02:05,596 --> 02:02:06,997
Jestem gotowa.
1267
02:02:18,153 --> 02:02:19,862
Oto list, drogi przyjacielu.
1268
02:02:20,736 --> 02:02:22,906
Dołóż wszelkich starań,
aby wrócić z odpowiedzią.
1269
02:02:23,409 --> 02:02:25,528
Czy te pieniądze są również
dla damy?
1270
02:02:25,716 --> 02:02:28,041
Nie, są dla ciebie, Mariano.
1271
02:02:28,700 --> 02:02:30,101
Kup sobie pierścionek.
1272
00:49:22,902 --> 00:49:24,916
Nie używaj często bata.
1273
00:49:26,989 --> 00:49:29,897
Jesteś żółty jak cydr.
Co się dzieje?
1274
00:49:30,202 --> 00:49:33,431
Nic. Co by się miało dziać?
Daj mi bat, ojcze.
1275
00:49:37,769 --> 00:49:41,022
Jesteś więcej warta niż wszystkie
szlachcianki z Viseu.
1276
00:49:43,344 --> 00:49:45,882
Za najwspanialszą z nich
nie oddałbym mojego konia.
1277
00:49:54,007 --> 00:49:56,827
Gdyby kalif Maroka przyjechał,
prosząc o moją córkę...
1278
00:49:56,940 --> 00:49:58,978
Niech mnie diabli wezmą,
nie oddałbym jej!
1279
00:50:00,157 --> 00:50:01,802
To są kobiety,
1280
00:50:02,076 --> 00:50:03,911
a reszta to historia.
1281
02:03:54,200 --> 02:03:56,212
Co za piękna dziewczyna.
1282
02:04:05,477 --> 02:04:06,894
Taka piękna dziewczyna.
1283
02:04:07,388 --> 02:04:10,513
Zostaw dziewczynę w spokoju i powiedz
służącemu, kiedy przynieść wino.
1284
02:04:10,934 --> 02:04:13,072
Kiedy tylko sobie życzysz, pani przeoryszo.
1285
02:04:13,093 --> 02:04:16,752
Ale zwróć uwagę na jej oczy,
jej figurę.
1286
02:04:17,061 --> 02:04:18,834
W całości tej dziewczyny...
1287
02:04:18,919 --> 02:04:21,996
Ale proszę zwrócić uwagę, ojcze João,
mam inne rzeczy do zrobienia.
1288
02:04:28,803 --> 02:04:31,749
- Skąd jesteś?
- Ze wsi.
1289
02:04:31,869 --> 02:04:34,347
To widzę, ale z której?
1290
02:04:34,468 --> 02:04:39,436
- Teraz się nie przyznam.
- Nie zaszkodziłoby ci wyznać mi, dziecko.
1291
02:04:39,557 --> 02:04:42,285
- Jestem księdzem.
- Widzę.
1292
02:04:42,805 --> 02:04:46,409
- Co za zły humor!
- Jestem taka, jaką mnie widzisz.
1293
02:04:46,744 --> 02:04:49,259
Kogo tu szukasz?
1294
02:04:49,773 --> 02:04:51,678
To już powiedziałam.
1295
02:04:51,917 --> 02:04:55,019
Mariana? Czy to ty?
1296
02:04:55,521 --> 02:04:57,245
Podejdź tu.
1297
02:04:57,832 --> 02:05:01,449
- Chciałam porozmawiać na osobności,
Joaquina. - Ja się tym zajmę, poczekaj.
1298
02:05:08,060 --> 02:05:12,095
Mariana zbadała, jeden po drugim,
okna klasztoru.
1299
02:05:12,687 --> 02:05:15,273
W jednym z okien
przez żelazne kraty,
1300
02:05:15,593 --> 02:05:17,460
zobaczyła kobietę bez habitu.
1301
02:05:18,010 --> 02:05:21,746
"Czy to była ona?"
Zapytało ją drżące serce.
1302
02:05:22,040 --> 02:05:23,357
I pomyślała:
1303
02:05:24,123 --> 02:05:27,285
- Gdybym miała być kochana jak ona...
- Mariano!
1304
02:05:32,117 --> 02:05:36,692
Wejdź po tych schodach i wejdź
do pierwszych drzwi na korytarzu.
1305
02:06:17,800 --> 02:06:22,223
Już tam będę.
Joaquina, kim była ta blada dziewczyna,
1306
02:06:22,826 --> 02:06:26,191
biała jak mleko...
- która stała w oknie, gdy przybyłam?
1307
02:06:26,312 --> 02:06:29,812
- Jakaś nowicjuszka.
- Są tu dwie bardzo piękne.
1308
02:06:30,155 --> 02:06:33,865
- Ale ona nie miała habitu.
Ach, wiem. To D. Teresinha
Albuquerque.
1309
02:06:34,711 --> 02:06:37,588
- Więc się nie myliłam.
- Znasz ją?
1310
02:06:37,981 --> 02:06:40,572
Nie, ale to przez nią tu dziś przyszłam.
1311
02:06:40,692 --> 02:06:43,474
O co chodzi? Co jest z tobą i
tą szlachcianką?
1312
02:06:43,600 --> 02:06:47,014
Ja nic... ale znam kogoś, kto
jej bardzo pragnie.
1313
02:06:47,023 --> 02:06:50,160
- Syn sędziego?
- Dokładnie.
1314
02:06:50,179 --> 02:06:51,891
Ale on jest w Coimbrze.
1315
02:06:53,393 --> 02:06:54,915
Nie wiem.
1316
02:06:55,367 --> 02:06:57,626
- Możesz mi wyświadczyć przysługę?
- Jeśli mogę.
1317
02:06:57,654 --> 02:07:00,441
Możesz. Chciałabym z nią porozmawiać.
1318
02:07:01,205 --> 02:07:04,261
O, diable! Nie wiem, czy to możliwe!
1319
02:07:04,995 --> 02:07:08,753
Zakonnice pilnują jej i jutro wyjeżdża.
1320
02:07:10,319 --> 02:07:12,161
A czego od niej chcesz?
1321
02:07:12,254 --> 02:07:14,497
Nie mogę powiedzieć, bo nie wiem.
1322
02:07:14,595 --> 02:07:16,403
Chciałam jej dać list.
1323
02:07:16,791 --> 02:07:19,537
Niech tu przyjdzie, a dam ci materiał
na sukienkę.
1324
02:07:19,857 --> 02:07:21,913
Jaka jesteś bogata, Mariano!
1325
02:07:21,932 --> 02:07:24,057
Nie chcę twojego materiału, dziewczyno.
1326
02:07:24,090 --> 02:07:28,048
Jeśli będę mogła jej to powiedzieć
bez bycia usłyszaną, zrobię to.
1327
02:07:28,865 --> 02:07:31,790
A teraz jest dobry czas,
właśnie zadzwonił dzwonek.
1328
02:07:46,555 --> 02:07:49,351
Joaquina odniosła sukces
w swojej trudnej misji.
1329
02:07:49,510 --> 02:07:52,386
Teresa była sama, zamyślona...
1330
02:07:52,806 --> 02:07:55,375
i wpatrywała się w miejsce,
gdzie zobaczyła Marianę.
1331
02:07:55,987 --> 02:07:59,363
Kiedy służąca zawołała, Teresa
poszła za nią i weszła do pokoiku.
1332
02:08:11,523 --> 02:08:15,443
Szybko, zapukaj od środka,
żebym mogła otworzyć drzwi.
1333
02:08:15,458 --> 02:08:19,322
Jeśli ktoś cię będzie szukał,
powiem, że jesteś na czatach.
1334
02:08:25,500 --> 02:08:28,294
Jestem posłańcem tego listu
dla Waszej Ekscelencji.
1335
02:08:28,703 --> 02:08:32,027
- Simão!
- Tak, moja pani.
1336
02:08:34,968 --> 02:08:39,073
Nie mogę do niego pisać, bo
skradziono mi atrament i nikt
1337
02:08:39,979 --> 02:08:43,529
mi nie pożycza.
Powiedz mu, że wyjeżdżam o świcie do
1338
02:08:44,642 --> 02:08:48,037
klasztoru Monchique w Porto.
Żeby się nie martwił, bo
1339
02:08:48,882 --> 02:08:52,307
zawsze jestem taka sama.
Żeby tu nie przyjeżdżał, bo to
1340
02:08:52,805 --> 02:08:55,591
byłoby bezużyteczne i niebezpieczne.
Powiedz mu, żeby mnie odwiedził w
1341
02:08:55,599 --> 02:08:59,064
Porto, bo znajdę sposób, by z nim
porozmawiać.
- Powiesz mu?
1342
02:08:59,185 --> 02:09:02,342
- Tak, moja pani.
Nie zapomnij. Nigdy nie powinien tu
1343
02:09:02,642 --> 02:09:05,544
przyjeżdżać.
Ucieczka jest niemożliwa i jestem
1344
02:09:06,171 --> 02:09:09,300
w dobrym towarzystwie.
Kuzyn Baltazar, moi kuzyni i mój
1345
02:09:09,602 --> 02:09:12,493
ojciec jadą ze mną, i nie wiem,
ilu służących.
1346
02:09:13,604 --> 02:09:17,650
Zabranie mnie podczas podróży
miałoby straszne skutki.
1347
02:09:18,360 --> 02:09:20,182
Powiesz mu wszystko?
1348
02:09:20,842 --> 02:09:25,549
Pani, uważaj, matka przełożona
szuka cię w środku.
1349
02:09:27,285 --> 02:09:28,549
Do widzenia.
1350
02:09:33,365 --> 02:09:36,400
Weź tę pamiątkę
jako dowód mojej wdzięczności.
1351
02:09:36,909 --> 02:09:39,040
Nie mogę przyjąć, pani.
1352
02:09:39,101 --> 02:09:40,477
Dlaczego nie?
1353
02:09:40,760 --> 02:09:43,446
Ponieważ nie wyświadczyłem pani
żadnych przysług.
1354
02:09:43,907 --> 02:09:47,623
Gdybym miał wziąć nagrodę, to
tylko od tego, kto mnie przysłał.
1355
02:09:49,003 --> 02:09:51,015
Niech Bóg będzie z panią, pani...
1356
02:09:51,811 --> 02:09:54,013
i oby była pani szczęśliwa.
1357
02:10:11,043 --> 02:10:13,078
Mariana powiedziała do siebie:
1358
02:10:13,391 --> 02:10:16,171
Czyż nie wystarczyło
być szlachetną i bogatą,
1359
02:10:16,500 --> 02:10:19,800
ale także tak piękną, jakich
w życiu nie widziałem.
1360
02:10:30,350 --> 02:10:34,051
Simão z okna swojego pokoju
skanował drogę.
1361
02:10:34,366 --> 02:10:37,962
Na widok Mariany,
spadł nieostrożnie na dziedziniec,
1362
02:10:38,328 --> 02:10:40,319
zapominając o ranie.
1363
02:10:40,693 --> 02:10:44,596
Córka kowala wiernie
przekazała mu wiadomość.
1364
02:10:45,132 --> 02:10:46,988
Simão słuchał jej spokojnie,
1365
02:10:47,048 --> 02:10:51,230
aż do momentu, gdy powiedziała,
że Baltazar będzie towarzyszył
1366
02:10:52,806 --> 02:10:57,239
Teresie do Porto.
Zawsze ten kuzyn Baltazar,
1367
02:10:57,245 --> 02:11:01,857
kopie jej i mój grób!
Niech umrze i niech go zabierze
1368
02:11:01,883 --> 02:11:04,648
30 milionów diabłów!
Ale dopóki nazywam się João,
1369
02:11:04,808 --> 02:11:07,713
wasza lordowska mość musi żyć.
Niech jedzie do Porto, w klasztorze
1370
02:11:08,611 --> 02:11:12,410
nie będzie jej grozić niebezpieczeństwo.
- Muszę się z nią zobaczyć, zanim wyjedzie.
1371
02:11:12,659 --> 02:11:15,298
- Ona zaleciła panu, żeby pan nie szedł.
- Z powodu jej kuzyna?
1372
02:11:15,484 --> 02:11:18,644
- Tak mi się wydaje.
A może dlatego, że to panu
1373
02:11:19,808 --> 02:11:23,329
na nic się nie przyda.
Jeśli pragniesz tej kobiety, musisz
1374
02:11:23,420 --> 02:11:26,258
ją zdobyć.
Ojcze, nie wpędzaj tego człowieka
1375
02:11:30,500 --> 02:11:34,529
w kłopoty.
Nie mam wątpliwości, dziewczyno.
1376
02:11:34,813 --> 02:11:39,050
To ja nie chcę nikogo wpędzać
w kłopoty.
1377
02:11:39,205 --> 02:11:43,505
Choćbym był najbardziej
nieszczęśliwy, muszę walczyć sam.
1378
02:11:43,801 --> 02:11:47,734
Panie Simão, nie rozwiązuj pan
tych problemów sam,
1379
02:11:49,593 --> 02:11:50,778
ponieważ kiedy zaczną kogoś
torturować, nie dadzą mu spokoju.
1380
02:11:50,983 --> 02:11:53,841
Namiętności...
Niech je diabli wezmą!
1381
02:11:54,300 --> 02:11:56,572
Niech idzie z Bogiem
lub z diabłem.
1382
02:11:56,607 --> 02:11:59,683
Jeśli ma być twoja, to się dowiesz.
1383
02:11:59,768 --> 02:12:02,040
To może pójść do przodu
albo do tyłu,
1384
02:12:02,230 --> 02:12:04,474
jak mówi stare przysłowie.
1385
02:12:04,677 --> 02:12:07,216
To nie jest strach, szlachcicu.
1386
02:12:07,863 --> 02:12:11,399
João da Cruz wie, jak wyeliminować
dwóch ludzi z gry,
1387
02:12:12,526 --> 02:12:14,445
ale nie wie, co to jest strach.
1388
02:12:15,726 --> 02:12:19,215
Jeśli chcesz uwolnić tę osobę
od jej ojca,
1389
02:12:19,632 --> 02:12:22,550
jej kuzyna i pułku, jeśli to
konieczne,
1390
02:12:23,011 --> 02:12:28,551
dosiodę konia i wrócę za trzy
godziny z czterema ludźmi.
1391
02:12:28,866 --> 02:12:30,987
Ojcze, nie dawaj mu tej rady.
1392
02:12:31,038 --> 02:12:32,766
Zamknij się!
1393
02:12:32,825 --> 02:12:36,496
Idź przygotować klacz i daj jej jeść.
1394
02:12:36,743 --> 02:12:38,804
Nie masz tu nic do roboty.
1395
02:12:48,683 --> 02:12:50,504
Proszę się nie niepokoić, pani Mariano.
1396
02:12:51,190 --> 02:12:54,010
Nie posłucham rady
waszego ojca.
1397
02:12:54,928 --> 02:12:58,220
Chętnie go słucham, bo wiem, że
życzy mi jak najlepiej,
1398
02:12:58,600 --> 02:13:01,702
ale zrobię to, co mi
podpowiada honor i serce.
1399
02:13:41,900 --> 02:13:44,575
Uważam cię za straconą, Tereso.
1400
02:13:46,277 --> 02:13:49,685
Być może jutro nie zobaczę słońca.
1401
02:13:52,117 --> 02:13:55,512
Wszystko wokół mnie
ma kolor śmierci.
1402
02:13:57,113 --> 02:13:59,513
Wydaje się, że chłód mojego grobu
1403
02:14:00,070 --> 02:14:03,126
płynie w mojej krwi i kościach.
1404
02:14:06,035 --> 02:14:09,057
Nie mogę być tym, kim chciałaś,
bym był.
1405
02:14:09,712 --> 02:14:12,518
Moja pasja nie poddaje się
nieszczęściu.
1406
02:14:15,137 --> 02:14:17,317
Byłaś moim życiem
1407
02:14:18,750 --> 02:14:22,503
i byłem pewien, że niepowodzenia
nas nie rozdzielą.
1408
02:14:23,646 --> 02:14:27,099
Zabija mnie sama obawa przed
utratą ciebie.
1409
02:14:29,714 --> 02:14:31,956
To, co mi pozostało z przeszłości,
1410
02:14:32,087 --> 02:14:36,679
to odwaga, by szukać śmierci
godnej nas obojga.
1411
02:14:38,565 --> 02:14:41,363
Może ty zniesiesz powolną agonię,
1412
02:14:41,810 --> 02:14:43,504
ja nie mogę tego znieść.
1413
02:14:45,567 --> 02:14:48,540
Mógłbym żyć z nieszczęsną pasją,
1414
02:14:49,439 --> 02:14:54,594
ale ta uraza bez zemsty to piekło.
1415
02:14:56,129 --> 02:14:58,758
Moje życie nie będzie tanie.
1416
02:14:58,965 --> 02:14:59,888
Nie.
1417
02:15:01,094 --> 02:15:03,781
Będziesz beze mnie, Tereso,
1418
02:15:04,955 --> 02:15:08,908
ale po mojej śmierci nikt
haniebny cię nie będzie ścigał.
1419
02:15:10,700 --> 02:15:13,284
Jestem zazdrosny o każdą twoją
godzinę.
1420
02:15:15,494 --> 02:15:19,547
Będziesz myśleć o swoim mężu
w niebie z nostalgią
1421
02:15:22,150 --> 02:15:25,392
i nigdy nie odwrócisz ode mnie
oczu swojej duszy,
1422
02:15:25,854 --> 02:15:27,625
aby zobaczyć u swego boku
1423
02:15:28,029 --> 02:15:32,764
nędznika, który zniszczył naszą
piękną nadzieję.
1424
02:15:35,736 --> 02:15:39,001
Zobaczysz ten list, gdy będę martwy
1425
02:15:40,044 --> 02:15:42,934
i będę czekał na modlitwy
twoich łez.
1426
02:15:44,633 --> 02:15:48,669
Swoją miłością dałaś mi wiarę,
Tereso.
1427
02:15:48,675 --> 02:15:52,549
Wciąż wierzę, że twoje światło
nigdy nie zgaśnie,
1428
02:15:54,488 --> 02:15:58,036
ale boska opatrzność mnie
opuściła.
1429
02:16:00,000 --> 02:16:01,963
Pamiętaj o mnie.
1430
02:16:02,668 --> 02:16:09,568
Żyj, aby opowiedzieć światu,
ze swoją lojalnością wobec cienia,
1431
02:16:10,780 --> 02:16:13,546
dlaczego wciągnęłaś mnie w otchłań.
1432
02:16:16,884 --> 02:16:20,119
Będziesz słuchać z chwałą głosu
świata,
1433
02:16:22,500 --> 02:16:24,802
który powie, że byłaś mnie warta.
1434
02:16:26,441 --> 02:16:28,865
Kiedy przeczytasz ten list...
1435
02:18:09,352 --> 02:18:12,225
To będzie ostatni raz, kiedy
nakryję dla ciebie stół w moim domu.
1436
02:18:12,993 --> 02:18:14,863
Dlaczego to mówisz, Mariano?
1437
02:18:16,372 --> 02:18:18,351
Tak mi podpowiada serce.
1438
02:18:35,730 --> 02:18:38,034
Płaczesz, bo jest ci mnie żal,
Mariano?
1439
02:18:40,170 --> 02:18:44,050
Tak, bo wierzę, że już cię
nie zobaczę,
1440
02:18:45,515 --> 02:18:50,125
ale jeśli to się powtórzy, wolę
umrzeć, niż cię widzieć.
1441
02:18:51,999 --> 02:18:53,972
Tak nie będzie, mój przyjacielu.
1442
02:18:56,000 --> 02:18:58,701
Czy wasza lordowska mość mogłaby
coś dla mnie zrobić?
1443
02:18:58,878 --> 02:19:01,150
To zależy, o co poprosisz.
1444
02:19:02,290 --> 02:19:04,323
Niech wasza mość nie wychodzi
ani dziś, ani jutro.
1445
02:19:05,582 --> 02:19:07,579
Prosisz o niemożliwe, Mariano.
1446
02:19:08,846 --> 02:19:11,022
Zabiłbym się, gdybym nie wyszedł.
1447
02:19:13,570 --> 02:19:15,706
Więc wybacz mi moją śmiałość.
1448
02:19:18,212 --> 02:19:20,181
Niech Bóg cię chroni.
1449
02:19:31,300 --> 02:19:34,589
Dziewczyna opowiedziała ojcu
o zamiarach studenta.
1450
02:19:35,069 --> 02:19:37,886
Mistrz João próbował odwieść
go od wyjazdu,
1451
02:19:37,935 --> 02:19:40,196
powołując się na uraz jako wymówkę.
1452
02:19:41,582 --> 02:19:43,938
Potem, ponieważ nie mógł
go odwieść od tego,
1453
02:19:44,140 --> 02:19:45,755
postanowił mu towarzyszyć.
1454
02:20:05,350 --> 02:20:07,249
Jest gotowe.
1455
02:20:07,855 --> 02:20:14,068
Karabin jest naładowany, a klacz
otrzymała podwójną porcję.
1456
02:20:16,298 --> 02:20:19,694
Kiedy student powiedział mu, że
nie pojedzie do Viseu,
1457
02:20:19,777 --> 02:20:23,107
i że po rekonwalescencji pojedzie
za Teresą do Porto,
1458
02:20:23,197 --> 02:20:25,551
João da Cruz nagle mu uwierzył.
1459
02:20:26,529 --> 02:20:30,444
Ale Mariana, zawsze uważna na
podpowiedzi swojego serca,
1460
02:20:30,500 --> 02:20:34,283
wątpiła w zmianę zdania i poprosiła
ojca o monitorowanie szlachcica.
1461
02:22:01,246 --> 02:22:03,961
Pozostanę tutaj, aby prosić
Matkę Boską o towarzystwo.
1462
02:22:05,300 --> 02:22:07,840
Simão usłyszał swój intymny głos:
1463
02:22:08,237 --> 02:22:11,150
"Twój anioł stróż przemawia
przez tę kobietę,
1464
02:22:11,245 --> 02:22:15,413
która nie ma innej inteligencji
niż inteligencja serca."
1465
02:22:16,728 --> 02:22:21,648
Uściskaj ojca ode mnie.
Żegnaj i do zobaczenia wkrótce.
1466
02:22:21,866 --> 02:22:23,964
Aż do sądu ostatecznego!
1467
02:22:24,910 --> 02:22:29,069
Los musi się spełnić,
jeśli Bóg pozwoli.
1468
02:22:33,322 --> 02:22:35,918
Simão zniknął w cieniach,
1469
02:22:35,955 --> 02:22:39,495
kiedy Mariana zapaliła
światło w sanktuarium
1470
02:22:39,750 --> 02:22:42,154
i modliła się z żarliwością łez.
1471
02:24:51,300 --> 02:24:54,883
Simão zbadał jeden po drugim
okna klasztoru.
1472
02:24:55,674 --> 02:24:58,622
W żadnym nie zobaczył błysku światła.
1473
02:24:59,271 --> 02:25:03,052
Jedynym światłem było światło
lampy Najświętszego Sakramentu,
1474
02:25:03,250 --> 02:25:07,851
które filtrowało się matowo
i blado z otworu kościoła.
1475
02:26:58,650 --> 02:27:00,548
Bez narzekania, wujku!
1476
02:27:00,733 --> 02:27:02,921
Byłoby hańbą, gdybyś się ożenił.
1477
02:27:03,128 --> 02:27:05,730
W niecały rok wyzdrowiejesz.
1478
02:27:05,958 --> 02:27:09,366
Rok w klasztorze to świetny
lek na serce.
1479
02:27:09,581 --> 02:27:12,129
Idealnie nadaje się do
oczyszczania wad
1480
02:27:12,228 --> 02:27:15,148
serc młodych dziewcząt
wychowanych z dyskrecją.
1481
02:27:16,268 --> 02:27:19,615
Gdybyś ją wychował na ślepo
posłuszną, gdy była młoda,
1482
02:27:19,720 --> 02:27:23,472
nie byłaby uprawniona
do wyboru męża.
1483
02:27:24,355 --> 02:27:28,166
- Była jedynaczką, Baltazarze.
- Właśnie dlatego.
1484
02:27:28,221 --> 02:27:31,432
Gdybyś miał drugą, strata
byłaby mniej bolesna
1485
02:27:31,448 --> 02:27:33,594
i mniej katastrofalne jej
nieposłuszeństwo.
1486
02:27:34,493 --> 02:27:37,342
Mogłeś dać wszystko
najukochańszej córce
1487
02:27:37,345 --> 02:27:41,965
i wydziedziczyć najstarszą
za regionalnym zezwoleniem.
1488
02:27:43,191 --> 02:27:46,475
Więc zamiast tego nie widzę
innego rozwiązania.
1489
02:27:51,385 --> 02:27:53,652
Tereso.
1490
02:27:56,819 --> 02:27:58,541
Jestem tutaj, proszę pana.
1491
02:27:58,801 --> 02:28:01,467
- Jest jeszcze czas.
- Czas na co?
1492
02:28:02,135 --> 02:28:06,290
- Być dobrą córką.
- Nie sądzę, żebym nie była.
1493
02:28:06,291 --> 02:28:07,791
A ten...
1494
02:28:08,757 --> 02:28:11,470
Chcesz wrócić do domu
i zapomnieć o przeklętym,
1495
02:28:11,497 --> 02:28:13,072
który czyni nas wszystkich nieszczęśliwymi?
1496
02:28:13,167 --> 02:28:16,639
Nie, mój ojcze. Moim losem jest klasztor.
1497
02:28:17,700 --> 02:28:20,348
Nawet martwa o nim nie zapomnę.
1498
02:28:20,384 --> 02:28:23,541
Będę nieposłuszną córką,
ale nigdy kłamcą.
1499
02:28:28,603 --> 02:28:30,476
Nawet tutaj!
1500
02:28:31,321 --> 02:28:34,789
- Porozmawiasz ze mną, kuzynko Tereso?
- Z tobą tak.
1501
02:28:34,799 --> 02:28:37,194
Czy nawet tutaj twoja
ohydna obecność mnie nie opuści?
1502
02:28:37,450 --> 02:28:40,141
Jestem jednym ze sług, którzy
ci towarzyszą.
1503
02:28:41,582 --> 02:28:45,254
Jeszcze kilka dni temu miałem
dwóch godnych, by ci towarzyszyć,
1504
02:28:45,387 --> 02:28:47,650
ale zostali zabici.
1505
02:28:48,056 --> 02:28:51,902
- Na ich miejsce oferuję siebie.
- Daruję sobie twoją delikatność.
1506
02:28:51,990 --> 02:28:57,304
Nie mogę, z powodu braku
moich dwóch wiernych sług.
1507
02:28:57,900 --> 02:29:02,903
I tak powinno być, bo tylko
tchórze chowają się za sługami.
1508
02:29:03,103 --> 02:29:06,891
Rachunki nie zostały jeszcze
wyrównane, kuzynie.
1509
02:29:07,103 --> 02:29:08,688
Simão!
1510
02:29:09,219 --> 02:29:11,498
Można było sobie wyobrazić, że
ten nikczemnik tu przyjdzie.
1511
02:29:11,725 --> 02:29:15,489
Nikczemnik? Ja? Dlaczego?
1512
02:29:16,101 --> 02:29:20,232
Nikczemny morderca!
Zniknij mi z oczu!
1513
02:29:22,877 --> 02:29:26,831
Ten człowiek jest idiotą! Nie będę
się spierał z waszą lordowską mością.
1514
02:29:28,001 --> 02:29:32,818
Moja pani, cierpcie z rezygnacją,
tak jak ja to robię.
1515
02:29:33,749 --> 02:29:36,565
Nieście swój krzyż bez
przeklinania przemocy
1516
02:29:36,580 --> 02:29:38,902
i być może, w trakcie
waszej męki,
1517
02:29:39,255 --> 02:29:42,025
boskie miłosierdzie podwoi waszą siłę.
1518
02:29:42,100 --> 02:29:45,510
- Co ten łotr wygaduje?
- Przyszedł tutaj, by cię obrażać, wuju.
1519
02:29:45,858 --> 02:29:49,904
Przychodzi tutaj i pociesza
twoją córkę niegodziwością!
1520
02:29:50,093 --> 02:29:51,942
To już za wiele!
1521
02:29:52,116 --> 02:29:54,636
Zabiję cię tutaj, łotrze.
1522
02:29:55,175 --> 02:29:59,051
Łotrem jest nędznik, który
mi grozi, nie zbliżając się.
1523
02:29:59,099 --> 02:30:03,747
Nie ukarzę cię w obecności
sług mojego wuja,
1524
02:30:03,772 --> 02:30:06,936
których uważasz za moich
obrońców, łotrze!
1525
02:30:10,300 --> 02:30:15,223
Jeśli tak, mam nadzieję, że nigdy
więcej nie spotkam waszej lordowskiej mości.
1526
02:30:15,813 --> 02:30:21,083
Jesteś tak tchórzliwy i bez godności,
że musiałbym cię wychłostać.
1527
02:30:22,879 --> 02:30:25,720
Baltasar Coutinho rzucił się
gwałtownie na Simão.
1528
02:30:25,934 --> 02:30:30,535
Próbował ścisnąć mu gardło, ale
szybko stracił siłę w palcach.
1529
02:30:30,824 --> 02:30:33,269
Kiedy damy zdołały
wstawić się między nimi,
1530
02:30:33,972 --> 02:30:38,059
Baltasar miał czaszkę
przebitą kulą,
1531
02:30:38,124 --> 02:30:42,086
zachwiał się na sekundę i padł
bez życia u stóp Teresy.
1532
02:30:42,787 --> 02:30:49,149
Nienawiść. Nienawiść, tak, przeciwko
fałszywym cnotom mężczyzn,
1533
02:30:49,150 --> 02:30:52,332
którzy stają się barbarzyńcami
w imię swojego honoru.
1534
02:30:53,472 --> 02:30:54,588
Osiemnaście lat!
1535
02:30:58,522 --> 02:31:00,886
Zabić go! Zabić go!
1536
02:31:20,650 --> 02:31:22,947
Uciekaj, klacz jest na końcu ulicy.
1537
02:31:23,033 --> 02:31:25,474
Nie będę uciekał, ratuj się.
1538
02:31:25,511 --> 02:31:28,566
Uciekaj, nie minie dużo czasu, zanim
przyjadą żołnierze.
1539
02:31:28,865 --> 02:31:31,067
Już powiedziałem, że nie będę uciekał.
1540
02:31:39,082 --> 02:31:41,385
Jesteś zgubiony!
1541
02:31:44,658 --> 02:31:46,598
Już byłem.
1542
02:31:46,682 --> 02:31:49,932
Idź stąd, mój drogi przyjacielu,
proszę cię ze względu na twoją córkę.
1543
02:31:50,023 --> 02:31:53,238
Możesz mi się przydać, uciekaj.
1544
02:31:58,500 --> 02:32:04,314
Wszystkie drzwi i okna otworzyły się,
gdy kowal uciekł.
1545
02:32:05,218 --> 02:32:12,428
Jednym z pierwszych, którzy wyszli
na ulicę, był komornik.
1546
02:32:13,137 --> 02:32:15,899
Aresztujcie go, to morderca!
1547
02:32:16,853 --> 02:32:18,973
- Kogo?
- Mnie.
1548
02:32:20,035 --> 02:32:22,243
Wasza Lordowska Mość?
1549
02:32:25,768 --> 02:32:28,045
Chodź, pozwolę ci uciec.
1550
02:32:28,269 --> 02:32:30,868
Nie, poddaję się aresztowi.
1551
02:32:33,079 --> 02:32:35,850
Oto moja broń.
1552
02:32:36,208 --> 02:32:39,782
Tadeu de Albuquerque, gdy doszedł
do siebie po ataku,
1553
02:32:39,987 --> 02:32:43,226
kazał umieścić córkę w lektyce
1554
02:32:43,285 --> 02:32:46,836
i nakazał dwóm sługom
odprowadzić ją do Porto.
1555
02:32:47,557 --> 02:32:52,689
Siostry Baltazara odprowadziły
jego zwłoki do domu wuja.
1556
02:33:10,900 --> 02:33:13,069
Co to za zamieszanie?
1557
02:33:38,900 --> 02:33:40,413
D. Rita!
1558
02:33:40,929 --> 02:33:42,718
D. Rita!
1559
02:34:10,300 --> 02:34:12,429
Co to za zamieszanie?
Kto krzyczy?
1560
02:34:12,478 --> 02:34:15,280
To ty krzyczysz najgłośniej.
1561
02:34:15,281 --> 02:34:16,781
To ja.
1562
02:34:20,438 --> 02:34:22,826
- Kto płacze?
- Twoje córki.
1563
02:34:23,028 --> 02:34:24,811
A dlaczego?
1564
02:34:25,581 --> 02:34:27,509
Mów!
1565
02:34:27,888 --> 02:34:31,313
Dobrze. Simão zabił człowieka.
1566
02:34:32,236 --> 02:34:35,207
W Coimbrze? I robicie z tego
powodu tyle hałasu?
1567
02:34:35,255 --> 02:34:38,328
Nie w Coimbrze, tylko tutaj, w Viseu.
1568
02:34:40,742 --> 02:34:42,938
Żartujesz sobie ze mnie?
1569
02:34:43,036 --> 02:34:45,702
Chłopak jest w Coimbrze
i zabija w Viseu?
1570
02:34:46,614 --> 02:34:50,862
To przypadek nieobjęty
prawami Królestwa.
1571
02:34:52,438 --> 02:34:54,248
Chyba żartujesz.
1572
02:34:54,545 --> 02:34:58,350
Dziś o świcie twój syn
zabił Baltazara Coutinho,
1573
02:34:58,572 --> 02:35:00,930
kuzyna Tadeu de Albuquerque.
1574
02:35:09,985 --> 02:35:13,244
- Czy został aresztowany?
- Jest u komornika.
1575
02:35:15,338 --> 02:35:17,644
Pozwól mi wezwać oficera.
1576
02:35:17,909 --> 02:35:20,714
Czy wiesz, jak i dlaczego
doszło do tej śmierci?
1577
02:35:20,933 --> 02:35:24,683
- Pozwól mi wezwać komornika!
- Dlaczego nie pójdziesz do jego domu?
1578
02:35:24,759 --> 02:35:28,856
- Co mam tam robić?
- Dowiedzieć się więcej o synu.
1579
02:35:28,888 --> 02:35:31,566
Nie jestem ojcem, jestem sędzią!
1580
02:35:33,162 --> 02:35:35,742
Nie do mnie należy go przesłuchiwać!
1581
02:35:38,364 --> 02:35:40,613
I nie chcę słyszeć ich jęków!
1582
02:35:41,564 --> 02:35:44,269
Powiedz dziewczynom, żeby przestały,
bo zostaną wsadzone do ogrodu!
1583
02:35:54,100 --> 02:35:57,856
Komornik zgłosił wszystko, co wiedział.
1584
02:35:58,027 --> 02:36:02,312
To miłość do córki
Albuquerque spowodowała tę katastrofę.
1585
02:36:03,771 --> 02:36:06,352
Sędzia ma przestrzegać prawa!
1586
02:36:06,361 --> 02:36:09,482
Jeśli nie będzie surowy,
zmuszę go do tego.
1587
02:36:25,000 --> 02:36:27,321
Dlaczego tak mówisz o swoim synu?
1588
02:36:27,491 --> 02:36:31,174
Jestem sędzią i nie chronię zabójców
1589
02:36:31,371 --> 02:36:34,414
kierowanych zazdrością o córkę
człowieka, którego nienawidzę.
1590
02:36:35,321 --> 02:36:39,289
Wolałbym widzieć go martwego,
niż związanego z tą rodziną.
1591
02:36:39,836 --> 02:36:43,036
Pisałem do niego wiele razy, że
wyrzucę go z domu.
1592
02:36:43,581 --> 02:36:47,652
D. Rita, ze względu na swoje
macierzyńskie uczucie i ducha sprzeciwu
1593
02:36:47,721 --> 02:36:49,511
szybko zaprotestowała,
1594
02:36:49,919 --> 02:36:53,745
ale musiała ustąpić w obliczu
gniewu męża.
1595
02:36:53,746 --> 02:36:55,246
Moja pani...
1596
02:36:55,308 --> 02:36:59,494
W sprawach o małym znaczeniu
twoja ingerencja byłaby znośna,
1597
02:36:59,727 --> 02:37:03,028
ale w sprawach honoru
nie będę tego tolerował.
1598
02:37:03,976 --> 02:37:07,650
W tym momencie sędzia
prowincjonalny wszedł do poczekalni.
1599
02:37:07,700 --> 02:37:10,506
Sędzia wyszedł go przyjąć nie
z wyrazem twarzy
1600
02:37:10,683 --> 02:37:14,836
kogoś błagającego o wyrozumiałość,
zamiast tego był ponury.
1601
02:37:14,928 --> 02:37:17,932
Wyglądało na to, że zamierza
skrytykować sędziego,
1602
02:37:18,123 --> 02:37:23,582
ponieważ jego wizyta mogła sugerować
brak bezstronności.
1603
02:37:24,950 --> 02:37:28,341
Wyrazy współczucia z powodu nieszczęścia
syna.
1604
02:37:29,728 --> 02:37:31,660
Dziękuję, wasza lordowska mość.
1605
02:37:33,738 --> 02:37:35,360
Wiem wszystko.
1606
02:37:35,581 --> 02:37:40,019
- Czy proces został wszczęty?
- Musiałem przyjąć skargę.
1607
02:37:39,822 --> 02:37:43,694
Gdybyś tego nie zrobił,
zobowiązałbym cię.
1608
02:37:44,671 --> 02:37:46,192
Sytuacja Simão jest poważna.
1609
02:37:46,282 --> 02:37:50,030
Przyznaje się, że zabił kata
kobiety, którą kocha.
1610
02:37:50,049 --> 02:37:52,063
Bardzo dobrze zrobił.
1611
02:37:52,083 --> 02:37:56,019
Zapytałem go, czy działał
w obronie własnej.
1612
02:37:56,075 --> 02:38:00,521
Odpowiedział, że w takim przypadku
użyłby buta, a nie pistoletu.
1613
02:38:00,871 --> 02:38:04,357
Próbowałem skłonić go do udzielenia
odpowiedzi,
1614
02:38:04,745 --> 02:38:07,378
które wykazałyby obłęd,
1615
02:38:07,581 --> 02:38:11,673
ale odpowiadał z dużą konsekwencją
i obecnością umysłu,
1616
02:38:11,736 --> 02:38:16,435
co pokazuje, że to zaplanowane
morderstwo zostało wykonane
1617
02:38:16,595 --> 02:38:19,854
w pełnej świadomości.
Wasza lordowska mość jest w smutnej
sytuacji.
1618
02:38:20,104 --> 02:38:22,337
Chciałem mu pomóc, ale nie mogę.
1619
02:38:23,508 --> 02:38:25,976
Nie mogę i nie chcę!
1620
02:38:28,506 --> 02:38:31,885
- Czy on jest w więzieniu?
- Jeszcze nie, jest w moim domu.
1621
02:38:32,187 --> 02:38:35,984
Czy chcesz, żebym przygotował
jego uwięzienie?
1622
02:38:36,160 --> 02:38:38,101
Nic nie rozkazuję.
1623
02:38:38,320 --> 02:38:40,979
Udawaj, że Simão nie jest moim
krewnym.
1624
02:38:41,161 --> 02:38:44,110
Ale Wasza Lordowska Mość jest jego
ojcem!
1625
02:38:44,191 --> 02:38:48,633
- Jestem sędzią.
- Twoja surowość jest przesadna.
1626
02:38:48,893 --> 02:38:55,196
Prawo go ukarze, nie rób tego sam
swoją nienawiścią.
1627
02:38:55,427 --> 02:39:00,012
Nie nienawidzę go, proszę pana. Nie
rozpoznaję tego człowieka, o którym
1628
02:39:01,028 --> 02:39:03,666
pan mówi.
Jako sędzia, rób to, co nakazują
ci twoje obowiązki,
1629
02:39:06,000 --> 02:39:09,718
przyjaciel podziękuje ci później
za twoją życzliwość.
1630
02:39:17,300 --> 02:39:19,691
Właśnie rozmawiałem z twoim ojcem.
1631
02:39:20,282 --> 02:39:23,587
Jest bardziej zły, niż się
spodziewałem.
1632
02:39:24,207 --> 02:39:28,299
Na razie nie możesz liczyć
na jego wpływy ani patronat.
1633
02:39:28,616 --> 02:39:31,688
- Co to ma za znaczenie?
- Ma to duże znaczenie, panie Botelho.
1634
02:39:32,248 --> 02:39:36,920
Gdyby twój ojciec chciał, mógłbym
złagodzić twój wyrok.
1635
02:39:37,308 --> 02:39:39,259
Co mnie obchodzi wyrok?
1636
02:39:41,192 --> 02:39:44,668
Nie przeszkadza ci, że zostaniesz
wysłany na szubienicę?
1637
02:39:50,024 --> 02:39:52,755
- Nie, proszę pana.
- Co pan mówi, panie Simão?
1638
02:39:52,847 --> 02:39:56,006
Moje serce jest obojętne na los
mojej głowy.
1639
02:39:56,038 --> 02:40:00,945
Twój ojciec nie zagwarantuje
ci podstawowych potrzeb w więzieniu.
1640
02:40:02,149 --> 02:40:04,565
Nie byłem tego świadomy.
I co z tego?
1641
02:40:05,438 --> 02:40:08,382
Jaka jest różnica między śmiercią
głodową a szubienicą?
1642
02:40:08,462 --> 02:40:12,813
- Napisz do matki.
- O co mam pytać?
1643
02:40:13,032 --> 02:40:18,515
Aby złagodzić gniew twojego ojca,
bo inaczej nie będziesz miał co jeść.
1644
02:40:22,376 --> 02:40:27,477
Myślisz, że jestem nędznikiem,
który dba o jedzenie.
1645
02:40:28,781 --> 02:40:32,374
Nie do ciebie należy dbanie
o mój żołądek.
1646
02:40:33,252 --> 02:40:35,415
Oczywiście, że nie. Rób, co chcesz.
1647
02:40:36,164 --> 02:40:38,787
Oddał winowajcę woźnemu sądowemu,
1648
02:40:39,050 --> 02:40:42,598
prosząc strażnika, aby nie wzywał
posiłków do eskortowania go.
1649
02:41:57,000 --> 02:41:59,617
Więzień pożyczył ci to krzesło.
1650
02:42:27,156 --> 02:42:29,593
Akt urodzenia Simão,
1651
02:42:29,783 --> 02:42:33,077
napisane przez proboszcza
kościoła Matki Bożej z Ajuda,
1652
02:42:33,105 --> 02:42:34,508
ukazuje nam następujący fakt:
1653
02:42:35,150 --> 02:42:38,484
Drugiego dnia miesiąca maja 1784,
1654
02:42:38,672 --> 02:42:44,913
Simão, w niebezpieczeństwie życia,
został ochrzczony w domu.
1655
02:43:04,703 --> 02:43:07,442
Twoja matka wysyła to potajemnie.
1656
02:43:18,070 --> 02:43:20,608
Nieszczęśniku, jesteś zgubiony!
1657
02:43:21,265 --> 02:43:25,161
Nie mogę ci pomóc, bo twój
ojciec jest nieugięty.
1658
02:43:25,263 --> 02:43:30,365
Potajemnie wysłałam ci obiad i nie
wiem, czy będę mogła wysłać kolację.
1659
02:43:31,734 --> 02:43:33,888
Co za los cię spotkał!
1660
02:43:33,904 --> 02:43:36,320
Gdybyś tylko umarł przy narodzinach!
1661
02:43:37,625 --> 02:43:40,596
Powiedziano mi, że urodziłeś się martwy,
1662
02:43:40,610 --> 02:43:43,448
ale twój fatalny los nie chciał
opuścić ofiary.
1663
02:43:44,508 --> 02:43:46,591
Dlaczego opuściłeś Coimbrę?
1664
02:43:47,207 --> 02:43:49,170
Co zrobiłeś?
1665
02:43:50,201 --> 02:43:53,365
Teraz wiem, że żyłeś poza
Coimbrą przez dwa tygodnie
1666
02:43:54,396 --> 02:43:57,842
i nigdy nic nie powiedziałeś
swojej matce.
1667
02:44:00,297 --> 02:44:02,686
Simão pomyślał sobie:
1668
02:44:02,913 --> 02:44:04,949
"Jak to wytłumaczyć?
1669
02:44:05,078 --> 02:44:07,708
Czyż moja matka nie dzwoniła do
João da Cruz
1670
02:44:07,935 --> 02:44:10,261
Czyż to nie ona
wysłała mi pieniądze?"
1671
02:44:11,355 --> 02:44:13,675
Obiad stygnie, chłopcze.
1672
02:44:17,067 --> 02:44:22,099
Musisz być bez pieniędzy i
niestety nic nie mogę ci wysłać.
1673
02:44:22,890 --> 02:44:27,199
Twój brat, odkąd uciekł
do Hiszpanii, pochłania wszystkie moje oszczędności.
1674
02:44:27,967 --> 02:44:31,011
Zobaczymy, po jakimś czasie, co mogę zrobić,
1675
02:44:31,094 --> 02:44:35,872
ale obawiam się, że twój ojciec
chce zabrać nas do Vila Real
1676
02:44:36,078 --> 02:44:39,858
aby oddać twój proces
surowości praw.
1677
02:44:40,415 --> 02:44:42,269
Mój biedny Simão!
1678
02:44:42,440 --> 02:44:47,397
Gdzie byłeś ukryty przez piętnaście
dni? Nie mogę tego dłużej znieść.
1679
02:44:47,584 --> 02:44:51,776
Twój ojciec już pobił Ritinhę,
bo chciała cię odwiedzić.
1680
02:44:52,097 --> 02:44:54,651
Licz się z małą wartością,
jaką ma twoja matka
1681
02:44:54,852 --> 02:44:57,935
w pobliżu rozzłoszczonego mężczyzny,
jakim jest twój ojciec.
1682
02:44:59,570 --> 02:45:02,400
Simão Botelho rozmyślał
przez kilka minut.
1683
02:45:02,564 --> 02:45:06,267
Upewnił się, że otrzymane
pieniądze pochodziły od João da Cruz.
1684
02:45:06,310 --> 02:45:11,451
Kiedy porzucił te myśli,
miał łzy w oczach.
1685
02:45:11,939 --> 02:45:17,438
Nie płacz, chłopcze. Bóg zrobi,
co w jego mocy.
1686
02:45:18,106 --> 02:45:20,130
Obiaduj, panie Simão.
1687
02:45:20,953 --> 02:45:24,318
- Zabierz obiad.
- Nie chcesz jeść?
1688
02:45:25,248 --> 02:45:27,843
Nie, i nie wracaj tutaj.
1689
02:45:27,984 --> 02:45:31,399
Nie mam rodziny, nie chcę niczego
z domu mojego ojca.
1690
02:45:32,356 --> 02:45:36,888
Powiedz mojej matce, że jestem
spokojny, dobrze ulokowany, szczęśliwy
1691
02:45:37,072 --> 02:45:38,933
i dumny ze swojego losu.
1692
02:45:39,018 --> 02:45:41,222
Odejdź.
1693
02:45:50,890 --> 02:45:55,747
Służący powiedział strażnikowi, że
jego nieszczęsny szef oszalał.
1694
02:45:56,266 --> 02:45:59,296
D. Rita uznała podejrzenia
służącego za prawdopodobne
1695
02:45:59,471 --> 02:46:03,159
i znalazła potwierdzenie szaleństwa
w słowach swojego syna.
1696
02:46:03,334 --> 02:46:09,059
Kiedy strażnik wrócił do Simão,
wszedł w towarzystwie wiejskiej dziewczyny.
1697
02:46:44,700 --> 02:46:47,479
Strażnik wyszedł i powiedział do siebie:
1698
02:46:47,644 --> 02:46:50,192
"Ta jest o wiele piękniejsza
niż szlachcianka."
1699
02:46:56,300 --> 02:46:58,440
Nie chcę widzieć łez, Mariano.
1700
02:46:58,946 --> 02:47:01,845
To ja powinnam
uronić kilka łez,
1701
02:47:02,066 --> 02:47:04,685
łzy godne mnie,
1702
02:47:04,707 --> 02:47:08,510
łzy wdzięczności za łaski
otrzymane od ciebie i twojego ojca.
1703
02:47:09,825 --> 02:47:12,743
Moja matka nigdy nie wysłała mi pieniędzy.
1704
02:47:13,603 --> 02:47:16,281
To od twojego ojca
otrzymywałem pieniądze.
1705
02:47:17,709 --> 02:47:20,476
- Czy twojemu ojcu groziło niebezpieczeństwo?
- Nie, proszę pana.
1706
02:47:20,633 --> 02:47:23,984
- Czy jest w domu?
- Tak, wydaje się być wściekły.
1707
02:47:24,207 --> 02:47:26,219
Chciał przyjść,
ale mu nie pozwoliłem.
1708
02:47:26,384 --> 02:47:29,228
- Czy ktoś go ścigał?
- Nie, proszę pana.
1709
02:47:29,420 --> 02:47:32,779
Powiedz mu, żeby się nie alarmował
i idź go pocieszyć.
1710
02:47:33,485 --> 02:47:36,502
Nie mogę wrócić, nie zrobiwszy
tego, co mi kazał.
1711
02:47:36,691 --> 02:47:38,492
Muszę wyjść, wkrótce wrócę.
1712
02:47:38,802 --> 02:47:42,532
Kup mi stół, krzesło,
atrament i papier.
1713
02:47:42,763 --> 02:47:44,763
Wszystko wkrótce tu będzie.
1714
02:47:44,962 --> 02:47:48,693
Mój ojciec kazał mi nic nie kupować
1715
02:47:48,894 --> 02:47:51,923
zanim nie dowiem się, czy twoja rodzina
prześle ci to, co niezbędne.
1716
02:47:52,281 --> 02:47:54,519
Nie mam rodziny, Mariano.
1717
02:47:56,267 --> 02:48:00,743
- Weź pieniądze.
- Nie bez pozwolenia ojca.
1718
02:48:00,947 --> 02:48:03,438
Na te wydatki dałeś
mi za dużo pieniędzy.
1719
02:48:03,499 --> 02:48:05,572
Jak twoja rana?
1720
02:48:06,032 --> 02:48:09,753
Nawet o niej nie pamiętam.
Nic mnie nie boli.
1721
02:48:10,622 --> 02:48:15,107
- Coś o D. Teresie?
- Słyszałem, że pojechała do Porto.
1722
02:48:15,774 --> 02:48:19,807
Jej ojciec położył ją
nieprzytomną na noszach
1723
02:48:19,886 --> 02:48:22,175
i wielu ludzi stoi u jego drzwi.
1724
02:48:22,213 --> 02:48:26,335
Bardzo dobrze, Mariano.
Nie ma nieszczęśnika bez pary.
1725
02:48:26,592 --> 02:48:31,075
Idź, pomyśl o swoim gościu,
bądź jego miłosiernym aniołem.
1726
02:48:31,740 --> 02:48:35,335
Miej cierpliwość. Nie umrzesz opuszczony.
1727
02:48:36,018 --> 02:48:39,034
Udawaj, że siostra pojawiła się dzisiaj.
1728
02:48:46,342 --> 02:48:48,416
To nie jest dobry obiad.
1729
02:48:48,600 --> 02:48:52,881
Biszkopty i cynamonowy likier,
nic więcej nie znalazłem.
1730
02:49:19,300 --> 02:49:23,668
Tego samego dnia sędzia nakazał żonie
i córkom przygotować się
1731
02:49:23,745 --> 02:49:28,765
do wyjazdu następnego dnia ze wszystkim,
co da się zabrać na koniu
1732
02:50:03,515 --> 02:50:09,084
Następnego dnia o świcie
wyruszyliśmy do Vila Real.
1733
02:50:09,864 --> 02:50:15,177
Mama ciągle płakała.
Tata, zły z tego powodu,
1734
02:50:15,334 --> 02:50:17,712
zszedł z noszy,
które dzielił z nią,
1735
02:50:17,797 --> 02:50:22,889
kazał mi zająć jego miejsce
i odbył całą podróż na moim koniu.
1736
02:50:24,552 --> 02:50:26,856
Gdy tylko przybyliśmy do Vila Real,
1737
02:50:27,035 --> 02:50:31,313
spory z powodu Simão
były tak częste,
1738
02:50:31,501 --> 02:50:37,031
że mój ojciec porzucił rodzinę i
wyjechał do majątku Montezelos.
1739
02:50:38,255 --> 02:50:42,836
Nawet moja matka chciała nas
porzucić i pojechać do kuzynek w Lizbonie,
1740
02:50:43,034 --> 02:50:46,547
aby nalegać na
uwolnienie naszego brata.
1741
02:50:46,717 --> 02:50:52,470
Ale tata zadziwiająco zmienił
nastawienie, gdy odkrył
1742
02:50:52,640 --> 02:50:56,037
i zagroził mojej matce,
że prawnie zmusi ją,
1743
02:50:56,193 --> 02:50:59,793
aby nie opuszczała domu
swojego męża i córek.
1744
02:50:59,987 --> 02:51:04,996
Od czasu do czasu otrzymywaliśmy smutne
wieści,
1745
02:51:05,880 --> 02:51:08,444
ponieważ, pod nieobecność mojego ojca,
1746
02:51:08,632 --> 02:51:11,643
wszyscy szlachcice z Viseu, zgodnie
z oczekiwaniami,
1747
02:51:11,816 --> 02:51:16,758
spiskowali przeciwko mojemu
nieszczęsnemu bratu.
1748
02:51:17,414 --> 02:51:20,555
Moja matka napisała do swoich
krewnych w stolicy
1749
02:51:20,732 --> 02:51:23,534
błagając o królewskie przebaczenie
dla swojego syna.
1750
02:51:23,689 --> 02:51:29,116
Ale wszystkie te listy trafiły
w ręce mojego ojca.
1751
02:51:30,186 --> 02:51:36,745
Pewnego dnia moja matka poprosiła
o pozwolenie na wyjazd do Viseu.
1752
02:51:36,927 --> 02:51:41,768
Ojciec odmówił i wściekle ją
zgromił.
1753
02:51:42,539 --> 02:51:44,400
Po siedmiu miesiącach,
1754
02:51:44,590 --> 02:51:49,312
dowiedzieliśmy się, że Simão został
skazany na szubienicę.
1755
02:51:54,616 --> 02:51:59,801
Na szubienicę wzniesioną w miejscu,
gdzie popełnił morderstwo.
1756
02:52:00,712 --> 02:52:04,522
Okna były zamknięte przez osiem dni,
byliśmy ubrani w żałobę
1757
02:52:04,753 --> 02:52:07,014
i moja matka zachorowała.
1758
02:52:09,852 --> 02:52:12,362
Kiedy wieść dotarła do Vila Real,
1759
02:52:12,604 --> 02:52:16,502
wszyscy znamienici ludzie z okolicy
udali się do Montezelos,
1760
02:52:16,683 --> 02:52:20,954
aby przekonać mojego ojca,
aby wykorzystał swoje wpływy,
1761
02:52:21,128 --> 02:52:23,160
aby ocalić skazanego syna.
1762
02:52:24,066 --> 02:52:28,385
Niektórzy krewni przybyli z Lizbony,
aby zaprotestować przeciwko takiej
1763
02:52:28,589 --> 02:52:31,703
hańbie, która okryłaby wstydem
rodzinę.
1764
02:52:31,907 --> 02:52:36,248
Mój ojciec odpowiedział wszystkim
tym słowami:
1765
02:52:37,650 --> 02:52:39,710
"Szubienica nie została wymyślona
1766
02:52:39,893 --> 02:52:42,662
tylko dla tych, którzy nie znają
imion swoich przodków.
1767
02:52:42,836 --> 02:52:46,326
Hańbą rodziny są złe uczynki.
1768
02:52:46,500 --> 02:52:50,588
Sprawiedliwość hańbi tylko tego,
kogo potępia."
1769
02:52:56,400 --> 02:53:00,981
Po zabraniu do pokoju, powiedziano
mu, że może się odwołać.
1770
02:53:01,456 --> 02:53:03,402
Powiedział, że nie zamierza tego robić
1771
02:53:03,514 --> 02:53:08,104
i że jest zadowolony ze swojego
szczęścia i zgody ze sprawiedliwością.
1772
02:53:21,500 --> 02:53:25,796
Poprosił o Marianę, a strażnik
powiedział, że ją zawoła.
1773
02:53:25,973 --> 02:53:30,345
João da Cruz przybył we łzach,
bojąc się utraty córki,
1774
02:53:30,411 --> 02:53:35,413
ponieważ majaczyła, mówiąc o
szubienicach i żądając, by ją
1775
02:53:37,740 --> 02:53:40,273
pierwszą zabito. Zaopiekuj się
swoją córką.
1776
02:53:40,901 --> 02:53:43,896
Zostaw mnie w spokoju.
Jestem silny i zdrowy.
1777
02:53:43,993 --> 02:53:47,985
Pociesz to stworzenie, które
urodziło się pod moją złą gwiazdą.
1778
02:53:48,264 --> 02:53:51,074
Zabierz ją z Viseu, zabierz ją
do domu.
1779
02:53:52,224 --> 02:53:55,579
Ocal ją, aby na świecie pozostały
dwie siostry, które będą za mną płakać.
1780
02:53:56,478 --> 02:54:01,359
Przysługa, którą mi wyświadczyłeś,
jest teraz zbędna, biorąc pod
1781
02:54:02,442 --> 02:54:05,486
uwagę moje krótkie życie.
Za kilka dni zostanę
1782
02:54:05,937 --> 02:54:08,437
zaprowadzony do kaplicy.
I lepiej, żeby twoja
1783
02:54:22,532 --> 02:54:26,335
córka o tym nie wiedziała.
Kiedy wrócił, João da Cruz zastał
1784
02:54:26,532 --> 02:54:30,656
córkę leżącą na podłodze.
Z ranami na twarzy, śmiała się i
1785
02:54:31,552 --> 02:54:34,203
płakała. Była niepoczytalna.
Zaprowadził ją do domu, związaną
1786
02:54:34,993 --> 02:54:38,984
i wyznaczył inną osobę do
wspierania skazańca.
1787
02:54:42,037 --> 02:54:45,883
Krucha konstytucja Teresy szybko
się pogarszała.
1788
02:54:46,169 --> 02:54:48,542
Nauka skazała ją na
rychłą śmierć.
1789
02:54:48,914 --> 02:54:52,140
Informacja ta została przekazana
Tadeu de Albuquerque.
1790
02:54:54,518 --> 02:54:56,870
Nie chcę, żeby moja córka umarła,
1791
02:54:57,190 --> 02:55:00,146
ale jeśli Bóg ją zabierze,
umrę w spokoju
1792
02:55:00,327 --> 02:55:02,428
i mój honor
bez skazy.
1793
02:55:02,575 --> 02:55:06,720
Jak nieskazitelny był honor
szlachcica z Viseu!
1794
02:55:12,650 --> 02:55:14,860
Zakonnica nieumyślnie jej powiedziała,
1795
02:55:15,021 --> 02:55:20,616
że Simão
został skazany na śmierć.
1796
02:55:22,337 --> 02:55:24,728
A ja wciąż żyję!
1797
02:55:26,520 --> 02:55:28,723
Uśmiechnęła się do anioła śmierci
1798
02:55:28,876 --> 02:55:33,436
i poprosiła go, aby owinął ją,
wraz z jej miłością i nadzieją,
1799
02:55:34,101 --> 02:55:36,616
w ciemność swoich skrzydeł.
1800
02:55:37,164 --> 02:55:41,600
Czy zrobisz mi przysługę i
dostarczysz list do Simão?
1801
02:55:41,673 --> 02:55:44,834
przez twojego przyjaciela
w klasztorze Dos Remedios?
1802
02:55:44,966 --> 02:55:48,401
Tak mi się wydaje.
Zrobię, co w mojej mocy.
1803
02:55:48,900 --> 02:55:52,491
Daj mi pióro i papier
i niech ci Bóg błogosławi, kochanie.
1804
02:57:12,900 --> 02:57:18,205
Simão, mój mężu, wiem wszystko.
Śmierć jest z nami.
1805
02:57:19,396 --> 02:57:22,210
Wiedz, że piszę do ciebie bez łez.
1806
02:57:22,283 --> 02:57:25,438
Moja udręka zaczęła się
siedem miesięcy temu.
1807
02:57:25,613 --> 02:57:28,327
Bóg jest łaskawy
i oszczędził mi zbrodni.
1808
02:57:29,578 --> 02:57:32,152
To nasz koniec, Simão!
1809
02:57:32,898 --> 02:57:35,215
Zachowajmy nadzieję!
1810
02:57:36,852 --> 02:57:39,792
Wieczność wydaje się być ciemna.
1811
02:57:39,853 --> 02:57:44,443
ponieważ nadzieja była światłem,
które prowadziło mnie od ciebie do wiary.
1812
02:57:45,132 --> 02:57:48,226
Ale nasze przeznaczenie
nie może się tak skończyć.
1813
02:57:48,509 --> 02:57:53,104
Spróbuj trzymać się ostatnich nici
swojego życia z jakąś nadzieją.
1814
02:57:55,067 --> 02:57:57,602
Czy zobaczymy się w
innym świecie, Simão?
1815
02:57:59,096 --> 02:58:02,621
Czy możemy kontemplować Boga?
1816
02:58:02,960 --> 02:58:06,562
Nie ma znaczenia, czy nie ma
nic poza tym życiem.
1817
02:58:07,965 --> 02:58:11,156
Przynajmniej umieranie jest zapomnieniem.
1818
02:58:13,352 --> 02:58:16,156
Gdybyś mógł jeszcze żyć,
czemu by to służyło?
1819
02:58:16,410 --> 02:58:19,268
Ja też jestem skazana
i bez nadziei.
1820
02:58:19,948 --> 02:58:21,534
Podążaj za mną, Simão!
1821
02:58:21,744 --> 02:58:24,233
Zaakceptuj śmierć!
Nie żałuj.
1822
02:58:25,929 --> 02:58:29,423
Jeśli była jakaś zbrodnia,
sprawiedliwość Boża ci wybaczy
1823
02:58:29,597 --> 02:58:32,254
za mękę, którą cierpisz
w więzieniu.
1824
02:58:32,809 --> 02:58:35,115
i w ostatnich dniach przed...
1825
02:58:38,012 --> 02:58:39,843
Teresa miała właśnie napisać słowo,
1826
02:58:40,026 --> 02:58:43,076
kiedy konwulsje wstrząsnęły jej ciałem.
1827
02:58:43,784 --> 02:58:45,570
Nie napisała tego słowa,
1828
02:58:46,011 --> 02:58:48,385
ale myśl o szubienicy
przerwała jej życie.
1829
02:58:55,773 --> 02:58:59,288
Przez następne trzy dni
Teresa nie wstawała z łóżka.
1830
02:58:59,462 --> 02:59:03,835
Zakonnice, które się nią opiekowały,
spodziewały się jej śmierci.
1831
02:59:04,630 --> 02:59:08,334
"Ciężko jest umrzeć",
mówiła czasem chora kobieta.
1832
02:59:10,097 --> 02:59:12,101
Ciężko jest umrzeć.
1833
02:59:12,427 --> 02:59:16,217
Nie brakowało miłosiernych mów,
aby odwrócić ducha od świata.
1834
02:59:16,738 --> 02:59:19,808
Teresa słuchała i mówiła z niepokojem...
1835
02:59:20,944 --> 02:59:22,581
Nadzieja na niebo...
1836
02:59:22,641 --> 02:59:25,828
Czym jest niebo beż niego,
mój Boże?
1837
02:59:34,561 --> 02:59:39,188
Domingos Botelho miał starego i
szanowanego wuja o imieniu António da Veiga.
1838
02:59:39,710 --> 02:59:42,167
To on dokonał
cudu.
1839
02:59:42,400 --> 02:59:46,144
Jego siostrzeniec sadził winorośl,
a on do niego dołączył.
1840
02:59:54,500 --> 02:59:58,197
Bóg zachował mnie przy życiu
do osiemdziesiątki.
1841
02:59:59,136 --> 03:00:02,310
Mógłbym żyć jeszcze rok lub dwa,
1842
03:00:03,222 --> 03:00:05,783
ale to już nie jest życie.
1843
03:00:05,846 --> 03:00:11,855
Jak dotąd było to życie z honorem
i bez grzechu!
1844
03:00:12,696 --> 03:00:15,332
I tak się skończy.
1845
03:00:16,346 --> 03:00:20,341
Moje oczy nie zobaczą
hańby twojej rodziny.
1846
03:00:22,555 --> 03:00:31,160
Domingos Botelho, albo obiecaj mi, że
uratujesz syna przed szubienicą,
1847
03:00:32,035 --> 03:00:38,413
albo ja, w twojej obecności
i tych ludzi,
1848
03:00:40,530 --> 03:00:42,455
zabiję się!
1849
03:00:50,812 --> 03:00:53,048
W porządku.
1850
03:00:54,147 --> 03:00:56,576
Simão nie zostanie powieszony.
1851
03:01:04,944 --> 03:01:10,108
Następnego dnia Domingos Botelho
pojechał do Porto odwiedzić przyjaciół
1852
03:01:10,316 --> 03:01:12,585
i stamtąd udał się do Lizbony.
1853
03:01:12,850 --> 03:01:16,176
Jeszcze nie uciekaj, Tereso.
1854
03:01:16,682 --> 03:01:20,152
Nie widzę już szubienicy
ani śmierci.
1855
03:01:21,264 --> 03:01:26,110
Mój ojciec mnie chroni,
zbawienie jest możliwe.
1856
03:01:28,199 --> 03:01:33,141
Trzymaj w sercu ostatnie
włókna swojego życia.
1857
03:01:36,309 --> 03:01:40,800
Przedłuż swoją agonię, aż
powiem, że jest jeszcze nadzieja.
1858
03:01:40,821 --> 03:01:43,691
Jutro pójdę do więzienia
w Porto.
1859
03:01:43,720 --> 03:01:48,398
A potem będę czekał na
rozgrzeszenie lub zamianę kary.
1860
03:01:49,410 --> 03:01:54,610
Wszędzie jest niebo, kwiaty i Bóg.
1861
03:01:56,021 --> 03:02:00,102
Jeśli przeżyjesz, pewnego
dnia będziesz wolna.
1862
03:02:00,311 --> 03:02:04,346
Nagrobka nigdy nie da się podnieść.
1863
03:02:04,650 --> 03:02:07,577
Żyj, Tereso, żyj!
1864
03:02:10,020 --> 03:02:13,851
Wczoraj widziałem nasze gwiazdy,
Tereso,
1865
03:02:15,406 --> 03:02:20,285
te z naszych sekretów w
noce, kiedy byliśmy osobno.
1866
03:02:20,796 --> 03:02:24,755
Powróciłem do życia i
moje serce jest pełne nadziei.
1867
03:02:26,700 --> 03:02:29,501
Nie umieraj, życie mojego życia!
1868
03:02:50,800 --> 03:02:55,501
Było późno w nocy, kiedy Teresa
przeczytała list Simão.
1869
03:02:55,690 --> 03:02:58,987
Zawołała pokojówkę, aby
pomogła jej się ubrać.
1870
03:03:00,671 --> 03:03:02,967
Tej nocy lśniący księżyc
1871
03:03:03,263 --> 03:03:07,516
zaćmił blask gwiazd, których
Teresa szukała na niebie.
1872
03:03:10,770 --> 03:03:15,167
- To te.
- Co, moja pani?
1873
03:03:15,318 --> 03:03:18,784
Moje gwiazdy, blade jak ja.
1874
03:03:19,601 --> 03:03:23,105
Chcę żyć!
Pozwól mi żyć, Panie!
1875
03:03:23,151 --> 03:03:27,235
Będziesz żyć!
Bóg jest miłosierny.
1876
03:03:27,467 --> 03:03:31,960
Ale nie powinnaś przebywać na
zewnątrz w nocy, wilgoć z rzeki ci szkodzi.
1877
03:03:32,097 --> 03:03:35,335
Pozwól mi, to jest życie!
1878
03:03:35,444 --> 03:03:38,202
Tak dawno nie widziałam
nieba!
1879
03:03:38,490 --> 03:03:41,232
Czuję się tu wskrzeszona.
1880
03:03:41,889 --> 03:03:45,240
Dlaczego nie oddychałam
tym powietrzem każdej nocy?
1881
03:03:45,821 --> 03:03:48,260
Czy mogłabym żyć jeszcze parę lat?
1882
03:03:49,450 --> 03:03:51,740
Czy mogę, moja droga Constanço?
1883
03:03:52,349 --> 03:03:55,926
Simão żyje
i chce, żebym żyła.
1884
03:03:56,578 --> 03:03:58,528
Simão jedzie do Porto.
1885
03:03:58,989 --> 03:04:01,935
- Dostałaś od niego list?
- Tak.
1886
03:04:04,514 --> 03:04:07,354
Chcesz posłuchać?
Przeczytam ci go.
1887
03:04:37,800 --> 03:04:41,139
Jeszcze nie uciekaj, Tereso.
1888
03:04:41,390 --> 03:04:43,740
Nie widzę już szubienicy
ani śmierci.
1889
03:04:44,490 --> 03:04:48,423
Mój ojciec mnie chroni,
zbawienie jest możliwe.
1890
03:04:53,746 --> 03:04:57,420
Trzymaj w sercu ostatnie
włókna swojego życia.
1891
03:04:57,774 --> 03:05:01,471
Przedłuż swoją agonię, aż
powiem, że jest jeszcze nadzieja.
1892
03:05:03,515 --> 03:05:07,119
A jeśli umrę? A jeśli umrę, mój Boże?
1893
03:05:07,389 --> 03:05:11,309
Wszyscy mówią, że umrę, a lekarz
już mi nic nie przepisuje.
1894
03:05:11,836 --> 03:05:14,933
Lepiej byłoby, gdybym
już umarła.
1895
03:05:15,800 --> 03:05:18,786
Umierać z nadzieją, Matko Boża!
1896
03:05:38,400 --> 03:05:42,394
Uklękła przed świętym obrazem,
który przywiozła z Viseu,
1897
03:05:42,487 --> 03:05:45,330
przed którym modliła się już
jej matka i babka,
1898
03:05:45,550 --> 03:05:49,561
i na której współczującej twarzy
zgasły
1899
03:05:49,741 --> 03:05:52,578
ostatnie promienie światła
dwóch umierających kobiet.
1900
03:05:55,690 --> 03:05:58,477
Nie myśl, że płaczę, bo jestem
strapiona, kuzynko.
1901
03:05:58,703 --> 03:06:01,666
Nasz anioł, jeśli Bóg pozwoli,
może zostać uratowany.
1902
03:06:01,892 --> 03:06:05,478
Dziś rano widziałem ją
spacerującą po korytarzach.
1903
03:06:05,723 --> 03:06:08,160
Jej twarz wygląda dzisiaj
zupełnie inaczej.
1904
03:06:08,365 --> 03:06:13,687
Jeśli będzie robiła takie postępy,
odzyskamy Teresę. To cud.
1905
03:06:13,881 --> 03:06:16,835
Jestem bardzo szczęśliwy,
moja droga kuzynko.
1906
03:06:17,086 --> 03:06:20,608
Chcę ją zabrać do Viseu,
tam dojdzie do siebie.
1907
03:06:20,663 --> 03:06:24,023
Jest za wcześnie na tak
długą i trudną podróż.
1908
03:06:24,098 --> 03:06:27,918
Niech zostanie jeszcze kilka miesięcy
zanim ją zabierzesz,
1909
03:06:28,249 --> 03:06:32,082
na razie nie pochwalam
takiej nierozwagi.
1910
03:06:32,290 --> 03:06:34,930
Większą nierozwagą byłoby
zostawienie jej w Porto,
1911
03:06:34,938 --> 03:06:38,216
gdzie musi już być nikczemny
morderca naszej kuzynki.
1912
03:06:38,888 --> 03:06:40,768
Czy ty nie wiesz?
1913
03:06:40,868 --> 03:06:45,759
Sędzia to łotr i udało mu się
uzyskać apelację.
1914
03:06:46,059 --> 03:06:49,439
Teraz pracuję, żeby wyrok
został utrzymany,
1915
03:06:49,992 --> 03:06:54,871
ale dopóki ten morderca tu jest,
nie chcę mojej córki w Porto.
1916
03:06:55,532 --> 03:06:57,939
Ty jesteś jej ojcem,
ja jestem tylko krewnym.
1917
03:06:58,069 --> 03:07:00,264
Niech się stanie twoja wola.
1918
03:07:00,350 --> 03:07:04,186
- Chcesz się z nią zobaczyć, prawda?
- Tak, jeśli to możliwe.
1919
03:07:04,500 --> 03:07:08,037
Dobrze, poczekaj.
Teresa tu przyjdzie.
1920
03:07:38,370 --> 03:07:42,789
Popatrz, jak się spotykamy! Dlaczego
nie powiedziałaś mi o swoim stanie?
1921
03:07:43,165 --> 03:07:45,565
Nie jest ze mną tak źle,
jak myślą moi przyjaciele.
1922
03:07:46,064 --> 03:07:49,185
Czy masz siłę, żeby pojechać
ze mną do Viseu?
1923
03:07:49,186 --> 03:07:53,723
Ledwo mam siłę, żeby ci powiedzieć,
że nie wrócę do Viseu.
1924
03:07:53,619 --> 03:07:58,814
- Od tego zależy twoje zdrowie.
- Nie, wręcz przeciwnie.
1925
03:07:59,014 --> 03:08:02,356
- Tutaj będę żyć i umrę.
- Nie mów tak, Tereso.
1926
03:08:02,483 --> 03:08:06,210
To powietrze szkodzi twojemu zdrowiu,
musisz pojechać.
1927
03:08:06,280 --> 03:08:09,537
Moim obowiązkiem jest kierować
tobą i naprawiać twój zły los.
1928
03:08:09,787 --> 03:08:11,741
On już jest naprawiony,
ojcze.
1929
03:08:12,282 --> 03:08:16,529
- Śmierć naprawia wszystkie błędy.
- Wiem, ale chcę, żebyś żyła.
1930
03:08:17,259 --> 03:08:22,008
Po podróży zobaczysz, jak
cudownie wróci twoje zdrowie.
1931
03:08:22,393 --> 03:08:25,076
- Nie jadę, tato.
- Nie jedziesz?
1932
03:08:25,661 --> 03:08:29,175
Dzielą nas te kraty,
ojcze.
1933
03:08:29,487 --> 03:08:34,241
- Zawsze będziemy oddzieleni.
- A prawo? Nie wiesz, że masz tylko 18 lat?
1934
03:08:34,511 --> 03:08:39,849
Tak, wiem o tym. Nie znam prawa
i nie martwię się moją ignorancją.
1935
03:08:40,872 --> 03:08:44,542
Możliwe, że gwałtowna ręka przyjdzie
i zabierze mnie stąd
1936
03:08:44,805 --> 03:08:48,902
ale przekonaj się, ojcze,
że ta ręka będzie trzymać trupa.
1937
03:08:48,907 --> 03:08:52,183
Wtedy możesz robić ze mną,
co chcesz.
1938
03:08:52,378 --> 03:08:55,793
Dopóki mogę powiedzieć, że nie jadę,
przysięgam, że tego nie zrobię.
1939
03:08:55,887 --> 03:09:00,751
- Wiesz, że morderca jest w Porto?
- Tak, wiem, proszę pana.
1940
03:09:00,958 --> 03:09:05,311
Mówisz to bez wstydu
ani przerażenia! A jednak...
1941
03:09:05,355 --> 03:09:09,121
Nie mogę dłużej słuchać,
mój ojcze, czuję się źle.
1942
03:09:09,537 --> 03:09:12,689
Proszę mi wybaczyć
i szukaj zemsty, jak chcesz.
1943
03:09:16,613 --> 03:09:21,912
Być powieszonym razem
z mordercą byłoby moją chwałą w tej męce.
1944
03:09:43,900 --> 03:09:47,560
Wszystko w porządku, czuję się dobrze.
Te ciosy są uspokajające, ciociu.
1945
03:10:11,200 --> 03:10:13,212
Co się dzieje, kuzynko?
1946
03:10:13,600 --> 03:10:15,675
Chcę, żeby Teresa stąd wyszła.
1947
03:10:15,708 --> 03:10:18,541
A kto ją stąd zabierze?
1948
03:10:26,800 --> 03:10:31,034
Ty to zrobisz. Nie możesz jej trzymać
wbrew woli jej ojca.
1949
03:10:31,256 --> 03:10:35,004
To prawda,
ale uważaj, kuzynie.
1950
03:10:35,242 --> 03:10:38,823
Nie obchodzi mnie to! Chcę, żeby moja
córka stąd wyszła.
1951
03:10:38,921 --> 03:10:40,946
- Ona nie chce iść.
- Nie, proszę pani.
1952
03:10:41,200 --> 03:10:46,937
Jestem pewien, że możemy ją
przekonać, nie trzeba używać siły.
1953
03:10:47,405 --> 03:10:49,346
Otwórzcie te drzwi,
a ja ją zabiorę.
1954
03:10:49,633 --> 03:10:53,730
Tych drzwi nie można otworzyć
bez pozwolenia przełożonego.
1955
03:10:54,433 --> 03:10:56,595
Proszę być spokojnym.
1956
03:10:56,689 --> 03:10:58,855
Idź uleczyć to szaleństwo,
1957
03:10:58,902 --> 03:11:03,305
i wróć innym razem,
żebyśmy mogli znaleźć rozwiązanie.
1958
03:11:04,009 --> 03:11:07,517
Rozumiem. Wszyscy
sprzysięgliście się przeciwko mnie!
1959
03:11:09,153 --> 03:11:14,557
Nie chcę, żeby moja córka
otrzymywała więcej listów od tego
1960
03:11:15,265 --> 03:11:18,517
mordercy!
Wierzę, że Teresa nigdy od niego
nie otrzymała listów
1961
03:11:18,601 --> 03:11:21,015
i nie sądzę, żeby miała je
od teraz otrzymywać.
1962
03:11:21,089 --> 03:11:23,785
Kogo obchodzi, co myślisz?
Będę pilnował klasztoru.
1963
03:11:24,685 --> 03:11:27,952
Chcę, żeby służąca, która jest
z nią, została wyrzucona.
1964
03:11:28,051 --> 03:11:29,536
Dlaczego?
1965
03:11:29,778 --> 03:11:33,164
Poleciłem jej, żeby mi wszystko
mówiła, a ona tego nie robi.
1966
03:11:33,260 --> 03:11:37,248
- Ona nie miała nic do powiedzenia,
proszę pana. - Nie próbuj mnie
1967
03:11:37,444 --> 03:11:41,212
oszukać.
Chcę, żeby ta służąca wyszła
z klasztoru natychmiast!
1968
03:11:41,287 --> 03:11:44,575
Nie mogę tego zrobić,
nie lubię niesprawiedliwości.
1969
03:11:44,702 --> 03:11:48,018
Jeśli chce pan, żeby pańska córka
miała inną służącą, proszę ją
1970
03:11:48,020 --> 03:11:52,846
przysłać,
ale ta, którą ma teraz, będzie
służyć wielu paniom w tym domu,
1971
03:11:52,912 --> 03:11:55,208
jeśli będzie chciała.
1972
03:11:58,081 --> 03:12:01,413
Rozumiem, chcecie mnie zabić!
1973
03:12:02,450 --> 03:12:06,925
Ale wam się nie uda,
chyba że interweniuje diabeł!
1974
03:12:10,359 --> 03:12:13,778
Tadeu de Albuquerque zgłosił
się na policję,
1975
03:12:13,828 --> 03:12:17,033
żądając oddania mu
córki.
1976
03:12:17,171 --> 03:12:21,903
Oficer powiedział, że to nie
leży w jego kompetencjach.
1977
03:12:22,039 --> 03:12:26,960
Wściekły poszedł do sędziego
Porto z aroganckim tonem.
1978
03:12:27,711 --> 03:12:31,376
Następnego dnia rozmawiał,
żeby zobaczyć się z sędziami
1979
03:12:31,482 --> 03:12:35,141
apelacyjnymi.
Jeden z nich był przyjacielem
z dzieciństwa D. Rity Preciosa,
1980
03:12:35,243 --> 03:12:37,950
który powiedział szlachcicowi...
1981
03:12:38,000 --> 03:12:41,292
Niewiele trzeba, żeby zostać
mordercą, panie Albuquerque.
1982
03:12:41,330 --> 03:12:44,104
Ile śmierci spowodowałby pan
dzisiaj,
1983
03:12:44,296 --> 03:12:47,142
gdyby ktoś sprzeciwił się
pańskiemu gniewowi?
1984
03:12:47,617 --> 03:12:51,978
Ten nieszczęsny chłopiec, wobec
którego żąda pan nadmiernej
1985
03:12:52,043 --> 03:12:55,174
przemocy,
zachowuje godność pośród
swojego wielkiego nieszczęścia.
1986
03:12:55,563 --> 03:12:58,393
Jego ojciec go porzucił,
1987
03:12:58,474 --> 03:13:04,081
ale nigdy nie wydał
okrzyku o pomoc.
1988
03:13:04,850 --> 03:13:07,999
W tym 18-letnim mężczyźnie
jest wielkość, panie Albuquerque.
1989
03:13:09,228 --> 03:13:15,268
Gdyby nie był pan przeciwny
jego uczciwym i niewinnym
1990
03:13:15,363 --> 03:13:18,553
uczuciom do pańskiej córki,
sprawiedliwość nie wysłałaby
go na szubienicę,
1991
03:13:18,571 --> 03:13:22,529
a życie pańskiego siostrzeńca
nie zostałoby zmarnowane na
1992
03:13:23,722 --> 03:13:27,815
pańskie kaprysy.
Gdyby pańska córka poślubiła
syna sędziego z Viseu,
1993
03:13:27,900 --> 03:13:32,206
czy naprawdę myśli pan, że
pański herb zostałby
1994
03:13:32,486 --> 03:13:35,806
znieważony?
Nie wiem, jak daleko sięga
arystokracja Lorda Tadeu de
1995
03:13:36,491 --> 03:13:41,620
Albuquerque,
ale w herbie D. Rity Teresy
Preciosa Caldeirão Castelo Branco
1996
03:13:41,710 --> 03:13:47,588
można znaleźć najbardziej
prawdziwe i znamienite
1997
03:13:48,197 --> 03:13:52,651
genealogie Królestwa.
Ze strony ojca, Simão Botelho,
ma krew Trás-os-Montes
1998
03:13:52,717 --> 03:13:56,656
i nie odważy się konkurować
z Albuquerque de Viseu,
1999
03:13:56,792 --> 03:14:00,932
które nie są "strasznymi
Albuquerque", o których pisał
2000
03:14:03,417 --> 03:14:06,186
Luis de Camões.
Prawda jest gorzka, prawda?
2001
03:14:09,062 --> 03:14:11,550
Wasza Ekscelencjo wie dobrze,
co mówicie,
2002
03:14:13,417 --> 03:14:16,422
ale ja wiem, co robić.
2003
03:14:21,561 --> 03:14:26,409
Rób, jak chcesz, ale bądź pewien,
2004
03:14:26,688 --> 03:14:29,345
że Simão Botelho nie zostanie
powieszony.
2005
03:14:35,300 --> 03:14:37,655
Zobaczymy!
2006
03:14:45,100 --> 03:14:49,278
Jest 13 dzień marca 1805 roku.
2007
03:14:50,113 --> 03:14:54,205
Simão przebywa w tajnej celi
więziennej w Relação.
2008
03:14:58,868 --> 03:15:01,960
Ta skrzynia zawiera listy
od Teresy,
2009
03:15:01,996 --> 03:15:07,090
bukieciki suszonych kwiatów,
jego manuskrypty z więzienia w Viseu
2010
03:15:07,351 --> 03:15:09,590
i fartuch Mariany,
2011
03:15:09,797 --> 03:15:12,835
ten, w którym ona, w dniu procesu,
2012
03:15:12,843 --> 03:15:17,783
osuszyła łzy w swoim
pierwszym momencie demencji.
2013
03:15:21,500 --> 03:15:23,517
Dzień miłości i nadziei był wtedy,
2014
03:15:23,717 --> 03:15:27,305
gdy Mistrz wysłał go do chaty
utkwił w gardle gór,
2015
03:15:27,377 --> 03:15:31,088
do bogatego spaceru
w jego leniwym rynsztunku
2016
03:15:31,116 --> 03:15:35,623
i żebraka, który wyciągnął
obok kolumn świątyni.
2017
03:15:52,000 --> 03:15:54,030
Chleba naszego powszedniego...
2018
03:15:54,228 --> 03:15:59,343
i twojej piersi, by oprzeć moją
nieskazitelną twarz,
2019
03:16:00,821 --> 03:16:03,064
to wszystko, o co proszę niebo.
2020
03:16:03,709 --> 03:16:06,468
Czułem się jak mężczyzna w wieku 17 lat.
2021
03:16:06,730 --> 03:16:09,341
Widziałem cnotę w świetle miłości.
2022
03:16:09,584 --> 03:16:13,697
Myślałem, że to święte, namiętność,
która pochłonęła wszystkie inne
2023
03:16:13,746 --> 03:16:16,525
lub oczyściła swoim świętym ogniem.
2024
03:16:17,986 --> 03:16:23,150
Powiedz mi, Tereso, czy moje usta
sprofanowały czystość twoich uszu.
2025
03:16:24,397 --> 03:16:27,280
Nigdy, Tereso! Nigdy!
2026
03:16:27,578 --> 03:16:30,839
O, świecie, potępiasz mnie!
2027
03:16:31,094 --> 03:16:36,155
Gdybyś kazał mi umrzeć, żebyś
mogła być szczęśliwa z innym mężczyzną,
2028
03:16:39,098 --> 03:16:41,165
Zrobiłbym to, Tereso!
2029
03:16:41,297 --> 03:16:44,355
Ale byłaś samotna i nieszczęśliwa
2030
03:16:44,912 --> 03:16:48,460
i pomyślałem, że twój kat
nie przeżyje.
2031
03:16:49,852 --> 03:16:53,917
Oto jestem mordercą, bez
żadnych wyrzutów sumienia.
2032
03:17:16,800 --> 03:17:18,470
Jesteś tutaj?
2033
03:17:18,644 --> 03:17:22,139
A co z Marianą? Zostawiłeś ją
samą? Czy ona umarła?
2034
03:17:22,342 --> 03:17:24,612
Nie jest ani sama, ani martwa.
2035
03:17:24,859 --> 03:17:27,007
Diabeł nie zawsze się czai.
2036
03:17:27,300 --> 03:17:29,347
Mariana odzyskała zmysły.
2037
03:17:29,721 --> 03:17:32,906
- Mówisz prawdę, panie João?
- Oczywiście!
2038
03:17:33,112 --> 03:17:36,343
Moim zdaniem to było czarownictwo.
2039
03:17:37,422 --> 03:17:43,061
Krwawienie, zimna woda na głowę,
egzorcyzmy dokonane przez misjonarza
2040
03:17:43,090 --> 03:17:44,862
i teraz dziewczyna jest uzdrowiona.
2041
03:17:44,953 --> 03:17:47,578
- Chwała Bogu!
- Amen.
2042
03:17:55,300 --> 03:17:57,423
Ale co to za dom?
2043
03:17:58,153 --> 03:18:00,651
Co to do cholery jest za prycza?
2044
03:18:01,051 --> 03:18:05,312
Potrzeba porządnego łóżka
i czegoś do siedzenia.
2045
03:18:05,378 --> 03:18:08,851
- Tak jest dobrze.
- Rozumiem.
2046
03:18:11,001 --> 03:18:13,504
A co z jedzeniem?
2047
03:18:13,599 --> 03:18:18,206
- Nadal mam pieniądze, mój drogi.
- Musisz mieć dużo.
2048
03:18:18,737 --> 03:18:22,484
Ale mam więcej i jest do
twojej dyspozycji.
2049
03:18:22,582 --> 03:18:24,851
Zobacz ten list.
2050
03:18:34,400 --> 03:18:38,057
"João da Cruz jest upoważniony do
pomocy mojemu synowi, Simão,
2051
03:18:38,273 --> 03:18:40,554
ponosząc wszelkie niezbędne wydatki.
2052
03:18:40,725 --> 03:18:45,493
Zobowiązuję się spłacić
wszystkie weksle z jego podpisem.
2053
03:18:47,719 --> 03:18:51,042
To sprawiedliwe, bo muszę
mieć swój udział w spadku.
2054
03:18:51,486 --> 03:18:57,091
Rozkaż, a kupię,
co będzie konieczne.
2055
03:18:57,465 --> 03:19:00,838
Otwórz serce na
cenniejsze usługi.
2056
03:19:01,003 --> 03:19:02,647
Powiedz mi, szlachcicu.
2057
03:19:02,935 --> 03:19:06,672
Dostarczysz list do Monchique,
zaadresowany do Teresy de Albuquerque.
2058
03:19:12,299 --> 03:19:15,506
Wygląda na to, że diabeł
lubi ze mną pogrywać!
2059
03:19:18,421 --> 03:19:20,839
Daj mi ten list.
2060
03:19:24,700 --> 03:19:29,523
- Jej ojciec tu jest. Wiedziałeś?
- Nie.
2061
03:19:31,453 --> 03:19:33,642
On tu jest.
2062
03:19:33,706 --> 03:19:37,815
A jeśli diabłu się uda,
że przetniemy tę samą ścieżkę,
2063
03:19:39,032 --> 03:19:44,096
może każę go powiesić
za szyję na dębie korkowym.
2064
03:19:46,984 --> 03:19:49,685
Czy list musi mieć odpowiedź?
2065
03:19:49,751 --> 03:19:52,218
Jeśli otrzymasz, mój dobry przyjacielu.
2066
03:20:06,839 --> 03:20:09,873
Przybył kowal, podczas gdy oficer
sprawiedliwości, dwaj lekarze
2067
03:20:09,982 --> 03:20:13,849
i Tadeu de Albuquerque byli na
dziedzińcu klasztoru.
2068
03:20:14,490 --> 03:20:17,080
Sędzia zarządził,
2069
03:20:17,175 --> 03:20:21,651
aby dwaj lekarze weszli zbadać
inwalidkę na prośbę jej ojca.
2070
03:20:22,207 --> 03:20:27,066
Czy macie pozwolenie
kościoła na wejście do Monchique?
2071
03:20:28,439 --> 03:20:31,152
Nie, nie mamy, ale...
2072
03:20:31,735 --> 03:20:36,658
Bez pozwolenia kościelnego
nikt nie może wejść do klasztoru.
2073
03:20:37,656 --> 03:20:41,488
Lekarze powiedzieli Tadeu de
Albuquerque, że tak to działa w klasztorach
2074
03:20:41,697 --> 03:20:44,663
i nie ma o co się spierać.
2075
03:20:44,850 --> 03:20:48,028
Kowal zastanawiał się,
jak dostarczyć list.
2076
03:20:56,900 --> 03:20:59,138
- Matko!
- Czego chcesz?
2077
03:20:59,329 --> 03:21:02,350
Czy mogłabyś powiedzieć
pani Teresie de Viseu,
2078
03:21:02,674 --> 03:21:05,485
że ojciec dziewczyny,
którą zna na wsi, jest tutaj?
2079
03:21:05,669 --> 03:21:10,095
- Kim jesteś?
- Ojcem dziewczyny ze wsi.
2080
03:21:11,383 --> 03:21:13,515
Znam go.
2081
03:21:14,068 --> 03:21:17,868
- Pomyśl o tym, co robisz.
- Twoja córka do mnie pisała?
2082
03:21:18,028 --> 03:21:22,202
Tak, proszę pani, oto
list. Położę go tutaj.
2083
03:21:22,722 --> 03:21:25,163
Miłość jest bardzo pomysłowa.
2084
03:21:25,828 --> 03:21:30,178
Mam nadzieję, że wieści o dziewczynie
na wsi ucieszą twoje serce!
2085
03:21:35,626 --> 03:21:40,552
Teresa odpowiedziała pocałunkami
na wesołość świętej damy
2086
03:21:40,739 --> 03:21:43,973
i wycofała się, aby przeczytać
list i napisać odpowiedź.
2087
03:21:51,033 --> 03:21:53,724
Widzisz tę biedną rzecz?
2088
03:21:53,885 --> 03:21:56,801
Tak, widzę,
proszę pani, i znam ją.
2089
03:21:56,851 --> 03:21:59,033
Jakim cudem ona się
tutaj znalazła?
2090
03:21:59,338 --> 03:22:02,403
Myślałem, że po tym
upomnieniu biedaczka...
2091
03:22:03,077 --> 03:22:07,755
Ścisz głos. Kiedy przyniesiesz
listy, przekaż je jej.
2092
03:22:07,789 --> 03:22:10,485
Już wysłałem ją do
więzienia, ale jej nie wpuścili.
2093
03:22:10,597 --> 03:22:13,540
W porządku, myślę,
że to dobre rozwiązanie.
2094
03:22:13,573 --> 03:22:18,020
- Daj mi twój list, niech Bóg będzie z tobą.
- Dam ci go tutaj.
2095
03:22:22,637 --> 03:22:26,266
Boska opatrzność
zlitowała się tego dnia nad Simão.
2096
03:22:26,437 --> 03:22:31,107
Powrót do zmysłów Mariany
i możliwość korespondencji z Teresą
2097
03:22:31,310 --> 03:22:35,605
były największymi radościami,
które mogły spaść z nieba.
2098
03:22:36,497 --> 03:22:40,764
Powiem ci jeszcze jedno, czego
nie miałem zamiaru ci teraz mówić.
2099
03:22:41,779 --> 03:22:42,459
Co?
2100
03:22:43,638 --> 03:22:48,906
Mariana przyszła ze mną, a
z powodu bólu została w gospodzie,
2101
03:22:49,155 --> 03:22:53,431
ale jutro ona tu będzie, aby
przygotować jedzenie i posprzątać dom.
2102
03:22:55,616 --> 03:23:00,352
Mój pech wciąga twoją córkę
w moją przepaść.
2103
03:23:00,998 --> 03:23:04,246
Biedny aniele dobroczynności,
jesteś godna nieba!
2104
03:23:04,552 --> 03:23:06,885
Co ty głosisz?
2105
03:23:07,234 --> 03:23:10,004
Wydajesz się zasmucony tą wiadomością.
2106
03:23:11,996 --> 03:23:15,382
Panie João, niech pan nie pozwala
swojej ukochanej córce tu przychodzić.
2107
03:23:15,890 --> 03:23:19,395
Pozwól mi ją zobaczyć,
przyprowadź ją raz ze sobą,
2108
03:23:20,521 --> 03:23:24,785
ale nie pozwól jej tu zostać,
ponieważ nie chcę przeszkadzać jej losowi.
2109
03:23:25,500 --> 03:23:29,749
Ona nie może mieszkać w Porto
sama i nikogo nie znając.
2110
03:23:30,017 --> 03:23:32,757
Jest piękna i będzie adorowana,
jak powinna być.
2111
03:23:33,444 --> 03:23:36,308
Adorowana?
O mój Boże!
2112
03:23:36,548 --> 03:23:39,643
Czyż to nie prawda, że
jest prawdopodobne, że będzie adorowana?
2113
03:23:40,038 --> 03:23:42,959
Niech przyjdą, ale
lepiej niech zostawią rogi w domu!
2114
03:23:43,903 --> 03:23:46,843
Mój przyjacielu, kobiety są
jak niedojrzałe gruszki.
2115
03:23:47,025 --> 03:23:51,912
Mężczyzna jej dotknie, i jeśli
stwierdzi, że jest twarda, nie zje jej.
2116
03:23:52,591 --> 03:23:55,549
Dziewczyna jest taka
sama jak jej matka.
2117
03:24:01,901 --> 03:24:05,581
I zamierzasz pozbawić się
towarzystwa swojej córki?
2118
03:24:07,637 --> 03:24:09,710
Znajdę sposób.
2119
03:24:10,365 --> 03:24:14,380
Mam starszą bratową,
ona przygotuje mi trochę zupy.
2120
03:24:14,466 --> 03:24:17,246
A wasza lordowska mość
nie zostanie tu długo.
2121
03:24:17,498 --> 03:24:21,173
W każdym razie, powiem ci
teraz to, co mam do powiedzenia.
2122
03:24:21,188 --> 03:24:25,696
Gdybym nie wyjechał, żeby przyjechać
do Porto, byłoby źle.
2123
03:24:28,638 --> 03:24:30,704
Nie jestem głupi, szlachcicu.
2124
03:24:31,664 --> 03:24:35,971
Wiem, że ona
żywi do ciebie wielką pasję.
2125
03:24:38,435 --> 03:24:40,601
To jej przeznaczenie.
2126
03:24:41,502 --> 03:24:43,154
Co mogę zrobić?
2127
03:24:43,500 --> 03:24:48,011
Nie martw się, panie Simão,
nic złego ci się nie stanie
2128
03:24:48,881 --> 03:24:51,942
albo nie ma już
honoru na tym świecie.
2129
03:24:56,086 --> 03:24:59,435
Może mógłbym poślubić twoją
córkę, mój szlachetny przyjacielu!
2130
03:25:05,492 --> 03:25:10,154
Poślubić ją? Ani ja, ani
ona o tym nie myśleliśmy.
2131
03:25:11,218 --> 03:25:15,113
Jestem kowalem, a ona
może być tylko twoją służącą
2132
03:25:15,287 --> 03:25:19,941
i niczym więcej, panie Simão, ale...
2133
03:25:20,591 --> 03:25:22,371
Chcesz coś wiedzieć?
2134
03:25:23,163 --> 03:25:26,956
Chcę, żeby moi przyjaciele byli
tak nieszczęśliwi, jak ty byś był
2135
03:25:27,069 --> 03:25:29,281
gdybyś poślubił tę biedną dziewczynę.
2136
03:25:31,612 --> 03:25:35,227
Nie rozmawiajmy już o tym.
To cud, kiedy płaczę,
2137
03:25:36,428 --> 03:25:40,072
ale kiedy zacznę, nie mogę przestać.
2138
03:25:40,535 --> 03:25:42,763
Wróćmy do naszej umowy.
2139
03:25:45,758 --> 03:25:47,753
Ten stół powinien tu zostać,
2140
03:25:47,918 --> 03:25:49,816
komoda tam,
2141
03:25:50,923 --> 03:25:52,953
dwa krzesła po tej stronie
2142
03:25:55,000 --> 03:25:56,888
i dwa inne tam.
2143
03:26:05,500 --> 03:26:09,920
Manuel Botelho wrócił z Minho
i przybył z damą do Porto
2144
03:26:10,154 --> 03:26:13,268
piętnaście dni po uwięzieniu Simão.
2145
03:26:13,754 --> 03:26:19,858
Manuel Botelho poszedł do więzienia,
a jego brat przyjął go chłodno.
2146
03:26:20,039 --> 03:26:23,023
Nigdy się nie zgadzali
ani nie lubili siebie
2147
03:26:23,311 --> 03:26:26,514
ale nieszczęście Simão odkupiło
wady jego fatalnego temperamentu,
2148
03:26:26,581 --> 03:26:28,562
który uczynił go sierotą,
2149
03:26:28,633 --> 03:26:32,566
i pozostawił jedynie tęskne wspomnienie
o jego siostrze Ricie.
2150
03:26:33,018 --> 03:26:35,355
Opowiedz mi historię
twojego nieszczęścia.
2151
03:26:35,450 --> 03:26:37,404
To jest w raportach z procesu.
2152
03:26:37,413 --> 03:26:40,565
- Czy jest jakaś nadzieja na wolność?
- Nie sądzę.
2153
03:26:43,792 --> 03:26:48,436
Niewiele mam do zaoferowania,
bardzo mało zasobów,
2154
03:26:49,037 --> 03:26:52,627
ale jeśli potrzebujesz ubrań,
podzielę się z tobą swoimi.
2155
03:26:52,741 --> 03:26:56,854
Nic nie potrzebuję.
Będę przyjmować jałmużnę tylko od tej
kobiety.
2156
03:26:57,761 --> 03:27:00,662
Manuel już zauważył Marianę.
2157
03:27:00,834 --> 03:27:05,188
A jej uroda skłoniła go do
wydawania błędnych osądów.
2158
03:27:05,300 --> 03:27:10,389
- Kim jest ta dziewczyna?
- Aniołem, to wszystko, co mogę ci
powiedzieć.
2159
03:27:13,659 --> 03:27:16,946
Jestem służącą pana Simão, a teraz
także waszą.
2160
03:27:17,536 --> 03:27:21,769
- Jesteś z Porto?
- Nie, mieszkałam w pobliżu Viseu.
2161
03:27:21,808 --> 03:27:23,781
Czy zawsze towarzyszyłaś mojemu
bratu?
2162
03:27:23,855 --> 03:27:26,054
Twoja ciekawość mi przeszkadza,
bracie.
2163
03:27:26,928 --> 03:27:29,213
Nie chciałem obrazić.
2164
03:27:32,932 --> 03:27:35,955
- Czy życzysz sobie czegoś od naszej
matki? - Nie.
2165
03:28:01,631 --> 03:28:03,593
Dzięki policji dowiedzieliśmy się,
2166
03:28:03,864 --> 03:28:08,876
że w tej gospodzie przebywa syn
Domingosa Botelho.
2167
03:28:09,171 --> 03:28:12,404
Przyszliśmy tu, aby powiedzieć,
że jesteśmy do jego dyspozycji.
2168
03:28:12,599 --> 03:28:16,461
- Czy ta pani jest pańską żoną?
- Nie, to moja siostra.
2169
03:28:16,647 --> 03:28:18,588
Siostra? Która?
2170
03:28:18,762 --> 03:28:24,504
Widziałem je 5 lat temu w Viseu,
ale nie mogę jej rozpoznać.
2171
03:28:24,729 --> 03:28:27,638
- Czy to pani D. Ana Amalia?
- Zgadza się.
2172
03:28:27,824 --> 03:28:32,987
Niewątpliwie jesteś piękna, ale
wyglądasz zupełnie inaczej.
2173
03:28:33,386 --> 03:28:35,633
Czy jesteście tutaj, aby odwiedzić
Simão?
2174
03:28:35,671 --> 03:28:37,821
Tak, proszę pana.
Przyszliśmy odwiedzić mojego biednego
brata.
2175
03:28:38,114 --> 03:28:40,570
Był piorunem, który uderzył w
tę rodzinę.
2176
03:28:40,662 --> 03:28:44,136
Ale możecie być pewni, że nie
zostanie skazany.
2177
03:28:44,380 --> 03:28:46,764
Powiedz swojej matce, że tak
powiedziałem.
2178
03:28:47,512 --> 03:28:52,235
Mój sąd jest przygotowany do
zmniejszenia kary do 10 lat wygnania w
Indiach.
2179
03:28:52,268 --> 03:28:55,264
Simão z dumą przyznał się do
morderstwa.
2180
03:28:55,651 --> 03:28:58,169
I zaprzecza, że zrobił to w obronie
własnej.
2181
03:28:58,722 --> 03:29:03,221
To nieszczęśliwy szaleniec o
szlachetnych intencjach.
2182
03:29:03,385 --> 03:29:05,454
A co z dziewczyną, która to
wszystko spowodowała?
2183
03:29:05,535 --> 03:29:07,159
Ona jest bohaterką!
2184
03:29:07,194 --> 03:29:11,027
Odkąd dowiedziała się o możliwości
zmniejszenia wyroku Simão,
2185
03:29:11,110 --> 03:29:14,117
czuje się znacznie lepiej i jest
uratowana, według lekarza.
2186
03:29:14,189 --> 03:29:16,755
Czy zna pani ją dobrze, proszę pani?
2187
03:29:16,930 --> 03:29:19,531
- Tak, znam.
- Słyszałem, że jest piękna.
2188
03:29:19,710 --> 03:29:21,784
Tak, jest piękna.
2189
03:29:22,169 --> 03:29:23,973
Bardzo dobrze.
2190
03:29:25,609 --> 03:29:27,730
Przekaż ten uścisk swojemu ojcu.
2191
03:29:27,906 --> 03:29:33,140
I powiedz mu, że jestem tutaj, lojalny
i oddany jak zawsze.
2192
03:29:33,450 --> 03:29:36,360
I uścisk dla twojej cnotliwej matki.
2193
03:29:43,500 --> 03:29:46,079
Mam pewne podejrzenia.
2194
03:29:50,113 --> 03:29:55,260
Około rok temu Manuel Botelho
uciekł do Hiszpanii z zamężną kobietą.
2195
03:29:56,572 --> 03:30:00,099
Ta kobieta, którą widzieliśmy, nie
jest jego siostrą.
2196
03:30:00,623 --> 03:30:06,075
Jeśli skłamał, jest oszustem.
Kazał nam okazywać szacunek
kochance!
2197
03:30:06,666 --> 03:30:08,071
Zbadam to.
2198
03:30:08,143 --> 03:30:14,204
Manuel był już w Vila Real i
próbował znaleźć dom dla Azoreńczyka.
2199
03:30:14,233 --> 03:30:16,872
Z pomocą jego dobrej i
pobłażliwej matki.
2200
03:30:17,385 --> 03:30:22,241
Domingos Botelho powiedział, że nie
chce widzieć swojego syna.
2201
03:30:22,438 --> 03:30:25,335
i powiedział, że jest
uważany za dezertera.
2202
03:30:26,511 --> 03:30:31,430
Jestem ojcem Manuela.
Znam twoją historię.
2203
03:30:33,650 --> 03:30:36,806
On jest tym niesławnym;
ty jesteś ofiarą.
2204
03:30:38,849 --> 03:30:41,440
Twoja kara zaczęła się w chwili,
2205
03:30:41,481 --> 03:30:45,926
gdy zdałeś sobie sprawę, że
dopuściłeś się haniebnego czynu.
2206
03:30:49,016 --> 03:30:52,240
Nawet jeśli jeszcze tego
nie rozumiesz, to się stanie.
2207
03:30:55,829 --> 03:30:58,696
- Skąd jesteś?
- Z wyspy Fayal.
2208
03:30:59,101 --> 03:31:02,307
- Masz rodzinę?
- Mam matkę i siostry.
2209
03:31:03,148 --> 03:31:06,645
Czy twoja matka przyjęłaby cię,
gdybyś poprosił o schronienie?
2210
03:31:06,887 --> 03:31:09,052
Myślę, że tak.
2211
03:31:09,342 --> 03:31:12,350
Czy wiesz, że Manuel jest
dezerterem?
2212
03:31:12,446 --> 03:31:15,290
I że w tej chwili jest albo
aresztowany, albo zbiegiem?
2213
03:31:15,291 --> 03:31:17,418
Nie wiedziałem.
2214
03:31:17,643 --> 03:31:22,947
To znaczy, że nie masz
niczyjej ochrony.
2215
03:31:25,806 --> 03:31:27,904
Dlaczego nie pójdziesz do matki?
2216
03:31:28,800 --> 03:31:30,788
Nie mam pieniędzy.
2217
03:31:34,700 --> 03:31:36,896
Chcesz iść dzisiaj?
2218
03:31:38,621 --> 03:31:42,945
Przy drzwiach gospody znajdziesz
lektykę,
2219
03:31:43,297 --> 03:31:46,051
i służącą, która będzie ci
towarzyszyć do Porto.
2220
03:31:46,727 --> 03:31:49,061
Tam dostarczysz list.
2221
03:31:49,547 --> 03:31:54,554
Osoba, do której piszę, ma za
zadanie zabrać cię do Lizbony.
2222
03:31:55,380 --> 03:31:58,413
Tam ktoś cię zabierze
2223
03:31:58,509 --> 03:32:02,005
na pierwszy statek, który
odpływa na Azory.
2224
03:32:03,700 --> 03:32:05,738
Rozumiemy się?
2225
03:32:05,821 --> 03:32:07,337
Zgadzasz się na to?
2226
03:32:07,398 --> 03:32:09,605
Całuję ręce waszej łaskawości.
2227
03:32:09,772 --> 03:32:13,711
Ktoś tak nieszczęśliwy jak ja
nie mógłby liczyć na taką hojność.
2228
03:32:17,803 --> 03:32:21,474
4 sierpnia 1805 roku João da Cruz
2229
03:32:21,542 --> 03:32:25,798
siedział przy stole, wyglądając
na nieszczęśliwego i bez apetytu.
2230
03:32:28,167 --> 03:32:30,227
Nie jesz, João?
2231
03:32:30,763 --> 03:32:34,663
- Nic nie mogę przełknąć.
- Co się dzieje?
2232
03:32:34,778 --> 03:32:37,357
Tęsknię za dziewczyną.
2233
03:32:37,629 --> 03:32:40,727
Oddałbym wszystko, żeby ją tu mieć.
2234
03:32:42,045 --> 03:32:45,299
Przeklęte niech będą
nieszczęścia mojego życia!
2235
03:32:45,495 --> 03:32:50,836
Gdybym nie zastrzelił woźnicy mułów,
nie miałbym żadnych długów u sędziego
2236
03:32:51,216 --> 03:32:53,851
i los syna byłby mi
obojętny.
2237
03:32:53,863 --> 03:33:00,156
Jeśli za nią tęsknisz, przyprowadź
ją do domu na jakiś czas, a potem
2238
03:33:00,324 --> 03:33:03,681
To nie jest coś, co
człowiek taki jak ja by zrobił, Josefa.
2239
03:33:03,786 --> 03:33:08,163
Bez niej chłopak umrze
za kratami.
2240
03:33:08,547 --> 03:33:10,588
To tylko coś, co
przyszło mi do głowy dzisiaj.
2241
03:33:10,880 --> 03:33:15,211
Wiesz co? Do diabła z pieniędzmi!
Jutro pojadę do Porto.
2242
03:33:15,265 --> 03:33:17,187
Właśnie tak powinieneś zrobić.
2243
03:33:17,201 --> 03:33:19,286
Zdecydowane.
2244
03:33:27,244 --> 03:33:29,340
O czym jeszcze myślisz?
2245
03:33:29,981 --> 03:33:31,904
To wygląda na
dzieło diabła.
2246
03:33:34,537 --> 03:33:37,201
Czy dziewczyna jest chora, czy martwa?
2247
03:33:38,077 --> 03:33:41,952
Drogi Boże! Pomyśl o
tym, co mówisz, João!
2248
03:33:43,354 --> 03:33:47,138
W środku jestem tak
ciemny jak ten rożen!
2249
03:33:53,180 --> 03:33:55,205
To wzdęcia.
2250
03:33:57,906 --> 03:34:02,906
Idź zaczerpnąć powietrza,
popracuj trochę, rozerwij się.
2251
03:34:34,063 --> 03:34:37,400
Utopię cię, nikczemna
istoto, która zakłócasz mą duszę.
2252
03:35:17,695 --> 03:35:19,735
Dzień dobry!
2253
03:35:22,636 --> 03:35:26,036
Dzień dobry. Zwierzę
wygląda tak solidnie!
2254
03:35:26,037 --> 03:35:29,637
Nie jest zły. Czy
jest pan João da Cruz?
2255
03:35:30,000 --> 03:35:33,895
- Do usług...
- Przyszedłem spłacić dług.
2256
03:35:33,903 --> 03:35:36,596
Dług u mnie? Nie jestem
niczego świadom.
2257
03:35:37,028 --> 03:35:39,672
To mój ojciec jest zadłużony.
2258
03:35:39,728 --> 03:35:42,210
I poprosił mnie, abym go spłacił.
2259
03:35:42,328 --> 03:35:45,926
- A kim jest twój ojciec?
- Był poganiaczem mułów w Carção...
2260
03:35:46,245 --> 03:35:48,713
o imieniu Bento Machado.
2261
03:36:01,066 --> 03:36:03,910
Zabili mnie, Mariano!
2262
03:36:05,566 --> 03:36:07,728
Nigdy więcej cię nie zobaczę!
2263
03:36:11,405 --> 03:36:14,171
Śpij snem wiecznym,
2264
03:36:14,580 --> 03:36:19,162
jeśli żaden sąd nie pociągnie cię
do odpowiedzialności za życia,
2265
03:36:19,180 --> 03:36:21,721
które odebrałeś...
i za to, jak żyłeś swoim.
2266
03:36:22,375 --> 03:36:26,853
Ale jeśli istnieje miejsce
kary i miłosierdzia,
2267
03:36:27,563 --> 03:36:32,291
łzy twojej córki przed
Najwyższym Sędzią,
2268
03:36:32,495 --> 03:36:34,771
zaliczą się na twoją korzyść.
2269
03:36:34,835 --> 03:36:39,811
Pomocy! Pomocy! O, Jezu!
2270
03:36:40,016 --> 03:36:42,019
Pomocy!
2271
03:36:43,631 --> 03:36:49,485
Zabili mojego szwagra!
Pomocy! Pomocy!
2272
03:36:50,086 --> 03:36:53,086
Zabili mojego szwagra!
2273
03:37:08,100 --> 03:37:10,957
Mariana pojechała do Viseu, aby
otrzymać spadek po ojcu.
2274
03:37:11,151 --> 03:37:14,383
Sprzedała ziemię i zostawiła dom
swojej ciotce, która się w nim urodziła,
2275
03:37:14,591 --> 03:37:16,099
i gdzie jej ojciec wziął ślub.
2276
03:37:16,740 --> 03:37:19,256
Po spadku wróciła
do Porto.
2277
03:37:19,332 --> 03:37:22,220
i powierzyła swój kapitał
Simão Botelho,
2278
03:37:22,294 --> 03:37:27,588
mówiąc, że boi się rabunku
w domu, w którym mieszkała.
2279
03:37:28,500 --> 03:37:31,423
Dlaczego sprzedałaś swoją ziemię, Mariano?
2280
03:37:31,878 --> 03:37:34,422
Ponieważ nie mam zamiaru wracać.
2281
03:37:34,912 --> 03:37:39,013
Nie? A dokąd pójdziesz,
kiedy zostanę zesłany na wygnanie?
2282
03:37:39,321 --> 03:37:40,978
Pozostaniesz w Porto?
2283
03:37:41,077 --> 03:37:43,880
- Nie, proszę pana. Nie zostanę.
- Więc?
2284
03:37:45,583 --> 03:37:49,471
Będę w twoim towarzystwie,
jeśli sobie tego życzysz.
2285
03:37:50,103 --> 03:37:52,479
Spodziewałem się takiej odpowiedzi.
2286
03:37:52,976 --> 03:37:55,455
Wiedziałem, że nie dasz mi innej.
2287
03:37:55,468 --> 03:37:58,187
Ale wiesz, czym jest wygnanie,
mój przyjacielu?
2288
03:37:58,542 --> 03:38:02,222
Słyszałem wiele razy,
czym ono jest, panie Simão.
2289
03:38:02,856 --> 03:38:05,537
To ziemia gorętsza od naszej,
2290
03:38:06,402 --> 03:38:10,609
ale tam też jest chleb.
Jest życie do przeżycia...
2291
03:38:11,301 --> 03:38:14,460
Umiera się spalonym
przez chore słońce tego nieba.
2292
03:38:15,114 --> 03:38:17,915
Umiera się z tęsknoty
za ojczyzną.
2293
03:38:18,558 --> 03:38:21,530
I wiele razy
z powodu złego traktowania na galerach.
2294
03:38:24,015 --> 03:38:26,616
Nie powinno tak być.
2295
03:38:27,250 --> 03:38:30,958
Pytałem o to wiele razy,
żonę więźnia,
2296
03:38:31,039 --> 03:38:33,871
który odbył 10 lat
kary w Indiach.
2297
03:38:33,969 --> 03:38:38,551
I żył bardzo dobrze w Solor,
gdzie miał sklep.
2298
03:38:39,430 --> 03:38:43,703
Gdyby nie nostalgia,
powiedziała, że nigdy by nie wrócił.
2299
03:38:43,712 --> 03:38:46,388
Życie tam było lepsze niż tutaj.
2300
03:38:46,856 --> 03:38:50,612
A jeśli umrę zaraz po przybyciu?
2301
03:38:50,665 --> 03:38:52,975
Nie rozmawiajmy o tym, panie Simão.
2302
03:38:53,045 --> 03:38:56,716
Porozmawiajmy, bo poczuję się
odpowiedzialny za twój los.
2303
03:38:56,815 --> 03:38:58,425
A jeśli umrę?
2304
03:38:59,332 --> 03:39:03,753
Jeśli umrzesz, będę wiedział, jak
ja też umrzeć.
2305
03:39:03,884 --> 03:39:06,415
Nikt nie umiera, kiedy chce, Mariano.
2306
03:39:07,491 --> 03:39:09,237
Och! Umierają!
2307
03:39:09,505 --> 03:39:12,278
I żyją też, kiedy chcą.
2308
03:39:13,301 --> 03:39:15,796
D. Teresa już mi to powiedziała.
2309
03:39:15,823 --> 03:39:17,912
Co powiedziała?
2310
03:39:18,294 --> 03:39:20,873
Że umierała,
2311
03:39:21,070 --> 03:39:25,893
i kiedy Wasza Lordowska Mość przybyła
do Porto, Pańskie przybycie dało jej życie.
2312
03:39:26,400 --> 03:39:29,254
Jest wielu takich ludzi, panie Simão.
2313
03:39:30,414 --> 03:39:33,032
Co więcej, szlachcianka jest słaba.
2314
03:39:33,150 --> 03:39:37,375
Jestem kobietą z pól, stworzoną do
wszelkiej pracy.
2315
03:39:37,494 --> 03:39:40,839
A jeśli zajdzie taka potrzeba,
aby zranić moje ramię...
2316
03:39:40,992 --> 03:39:46,798
i pozwolić, by krew płynęła aż do
śmierci, zrobiłabym to...
2317
03:39:56,528 --> 03:39:58,316
Posłuchaj, Mariano.
2318
03:39:58,345 --> 03:40:00,589
Czego ode mnie oczekujesz?
2319
03:40:02,396 --> 03:40:04,977
Czego mam oczekiwać?
2320
03:40:05,235 --> 03:40:07,914
Dlaczego tak mówisz, panie Simão?
2321
03:40:08,005 --> 03:40:14,466
Ofiary, które złożyłeś i chcesz
kontynuować, mogą mieć tylko jedną nagrodę.
2322
03:40:15,329 --> 03:40:17,870
Otwórz swoje serce, Mariano.
2323
03:40:18,634 --> 03:40:20,820
Co chcesz, żebym ci powiedziała?
2324
03:40:21,598 --> 03:40:24,818
Znasz moje życie tak jak ja, Mariano.
2325
03:40:25,017 --> 03:40:28,584
Wiem, ale co z tego?
2326
03:40:29,962 --> 03:40:34,698
Wiesz, że jestem związany życiem
i śmiercią z tą nieszczęsną damą?
2327
03:40:37,817 --> 03:40:41,660
I co z tego? Kto mówi inaczej?
2328
03:40:43,235 --> 03:40:47,395
Na sprawy serca mogę odpowiedzieć
tylko przyjaźnią.
2329
03:40:48,904 --> 03:40:52,702
A czy kiedykolwiek prosiłam
o coś więcej, panie Simão?
2330
03:40:53,123 --> 03:40:54,948
Nie, Mariano.
2331
03:40:55,042 --> 03:40:58,491
Ale dużo ode mnie wymagasz
i to mnie unieszczęśliwia.
2332
03:41:02,000 --> 03:41:04,216
A dlaczego płaczesz?
2333
03:41:07,186 --> 03:41:11,836
To jest niewdzięczność. Nie zasługuję
na tak ostre słowa.
2334
03:41:12,331 --> 03:41:17,668
Nie zrozumiałaś mnie. Jestem
nieszczęśliwy, bo nie mogę cię poślubić.
2335
03:41:17,737 --> 03:41:21,287
Duch Mariany nie mógł wznieść
się do tej mowy,
2336
03:41:21,919 --> 03:41:24,551
ale jej serce odgadło jego myśli.
2337
03:41:26,624 --> 03:41:29,025
Masz 26 lat, Mariano.
2338
03:41:29,275 --> 03:41:34,810
Żyj! Nie możesz żyć życiem
cichego cierpienia.
2339
03:41:35,268 --> 03:41:38,774
Jeśli zostanę w domu,
wolna lub uwięziona,
2340
03:41:38,791 --> 03:41:43,061
Poproszę moją siostrę, aby dokończyła
dzieło twojego hojnego współczucia.
2341
03:41:44,101 --> 03:41:47,168
Ale nie jedź ze mną do Afryki,
2342
03:41:47,203 --> 03:41:52,186
ponieważ wiem, że wrócisz do domu
sama po tym, jak moje oczy zamkną się na zawsze.
2343
03:41:53,084 --> 03:41:57,144
Zdecyduję, co robić, kiedy pan Simão
wyjedzie na wygnanie.
2344
03:41:58,050 --> 03:42:01,299
Pomyśl o tym już teraz, Mariano.
2345
03:42:03,495 --> 03:42:05,789
Nie trzeba o tym myśleć.
2346
03:42:06,738 --> 03:42:09,273
Już podjęłam decyzję.
2347
03:42:09,318 --> 03:42:13,266
Powiedz mi, jaka jest twoja decyzja?
2348
03:42:16,264 --> 03:42:19,011
Kiedy zdam sobie sprawę, że nie jestem
już przydatna,
2349
03:42:20,461 --> 03:42:22,876
Odbiorę sobie życie.
2350
03:42:25,732 --> 03:42:29,021
Wierzysz, że walczę, by się zabić?
2351
03:42:30,453 --> 03:42:33,803
Czy pan Simão może beze mnie żyć?
2352
03:42:34,788 --> 03:42:39,247
Cierpliwości! Nie mogę.
2353
03:42:44,988 --> 03:42:48,535
Pójdziesz. Pójdziesz ze mną, siostro.
2354
03:42:49,354 --> 03:42:54,713
Od teraz myśl o naszym wspólnym
nieszczęściu.
2355
03:42:55,668 --> 03:42:59,225
To trucizna, którą połkniemy razem.
2356
03:43:00,045 --> 03:43:04,284
Od tego dnia sekretna radość szalała
w sercu Mariany.
2357
03:43:04,577 --> 03:43:09,047
Ale nie przesadzajmy z samozaparciem.
Serce Mariany było sercem kobiety.
2358
03:43:09,159 --> 03:43:11,445
Kochała i była zazdrosna o Teresę.
2359
03:43:11,451 --> 03:43:16,052
Jednak nigdy nie wahała się przyjąć
z rąk Teresy lub żebraka...
2360
03:43:16,118 --> 03:43:18,452
listów do Simão.
2361
03:43:22,800 --> 03:43:27,120
Po siedmiu miesiącach Sąd zamienił
ostatnie wykroczenie...
2362
03:43:27,246 --> 03:43:29,397
na 10 lat wygnania w Indiach.
2363
03:43:29,708 --> 03:43:31,908
Ojciec przestępcy pojechał do Lizbony...
2364
03:43:32,036 --> 03:43:35,355
aby walczyć z potężnymi wpływami
Tadeu z Albuquerque.
2365
03:43:35,637 --> 03:43:40,402
Domingos Botelho wygrał, kierowany
bardziej dumą niż ojcowską miłością,
2366
03:43:40,528 --> 03:43:46,299
i uzyskał od księcia-regenta, aby
więzień odbył karę w Vila Real.
2367
03:43:46,584 --> 03:43:52,205
Teresa poprosiła Simão, aby zaakceptował
dziesięcioletni wyrok i tam na nią czekał.
2368
03:43:52,838 --> 03:43:58,191
Dziesięć lat. Za dziesięć lat mój ojciec
umrze, a ja zostanę twoją żoną.
2369
03:43:58,286 --> 03:44:02,568
Poproszę króla o twoje ułaskawienie,
jeśli nie skończysz odbywać kary,
2370
03:44:03,156 --> 03:44:06,789
Jeśli pójdziesz na wygnanie, stracę
cię na zawsze, Simão,
2371
03:44:07,000 --> 03:44:11,500
ponieważ umrzesz lub nie będziesz
mnie pamiętał, kiedy wrócisz.
2372
03:44:46,400 --> 03:44:49,504
Łudzisz się, biedna Tereso,
2373
03:44:49,603 --> 03:44:54,467
w chwilach, gdy serce prowadzi
twoje maleńkie siły witalne.
2374
03:44:55,550 --> 03:44:57,592
Jeśli z miłości lub litości,
2375
03:44:57,846 --> 03:45:03,309
przestępca zaakceptowałby
rygle 3650 razy,
2376
03:45:03,405 --> 03:45:06,986
w swoje długie, samotne noce,
2377
03:45:07,370 --> 03:45:11,789
nawet wtedy, Tereso, mogłabyś
podtrzymywać kamienny grobowiec...
2378
03:45:11,836 --> 03:45:14,350
który ugina cię z każdą mijającą
godziną.
2379
03:45:16,007 --> 03:45:19,474
W liście do Teresy Simão odpowiedział:
2380
03:45:19,483 --> 03:45:22,706
Nie oczekuj niczego, męczennico!
Pójdę.
2381
03:45:22,824 --> 03:45:25,653
Nienawidzę mojego kraju, nienawidzę
mojej rodziny.
2382
03:45:26,258 --> 03:45:29,867
Cała ta ziemia wydaje się moim
oczom pokryta szubienicami.
2383
03:45:29,900 --> 03:45:32,028
I ilu ludzi mówi moim językiem,
2384
03:45:32,141 --> 03:45:35,808
wydaje mi się słyszeć, nieustannie,
przekleństwa kata.
2385
03:45:35,957 --> 03:45:40,102
Wyłącz światło moich oczu, ale chcę
światła nieba.
2386
03:45:40,258 --> 03:45:42,674
Chcę zobaczyć niebo w moim
ostatnim spojrzeniu.
2387
03:45:43,111 --> 03:45:45,975
Nie proś mnie, abym zaakceptował
dziesięć lat w więzieniu.
2388
03:45:46,610 --> 03:45:48,740
Ratuj się, jeśli możesz, Tereso.
2389
03:45:48,917 --> 03:45:51,580
Zrezygnuj z uroku biednego głupca.
2390
03:45:52,069 --> 03:45:56,912
Jeśli potrzebujesz spokojnego świtu,
żyj dla szczęścia tego dnia.
2391
03:45:57,229 --> 03:46:02,176
W przeciwnym razie umrzyj, Tereso,
ponieważ szczęście jest w śmierci.
2392
03:46:04,900 --> 03:46:07,846
Jedyne słowa Teresy w odpowiedzi
na ten list,
2393
03:46:07,873 --> 03:46:11,111
znacząca ekspresja nieszczęścia.
2394
03:46:11,229 --> 03:46:13,999
Nastąpiło kilka dni niepokoju.
2395
03:46:14,956 --> 03:46:18,535
Simão Botelho nie odpowiadał
na pytania Mariany.
2396
03:46:18,676 --> 03:46:23,251
Prawdopodobnie okradziony przez
zmysłową udrękę jego unicestwienia.
2397
03:46:33,200 --> 03:46:38,418
Stworzenie zesłane przez Boga, aby
czuwało nad tymi burzliwymi 18 latami,
2398
03:46:39,124 --> 03:46:42,457
płakało. Ale gdyby Simão tylko
zobaczył łzy Mariany,
2399
03:46:42,648 --> 03:46:47,697
to zabrałoby go z samotnej ciszy
do wybuchów udręki.
2400
03:46:49,980 --> 03:46:52,627
Umrę, Simão, umrę.
2401
03:46:53,605 --> 03:46:55,627
Wybacz sobie moje przeznaczenie.
2402
03:46:56,728 --> 03:46:58,324
Straciłem cię.
2403
03:46:58,448 --> 03:47:01,326
Wiesz, jaki los
chciałbym ci ofiarować.
2404
03:47:01,339 --> 03:47:05,942
Umieram, ponieważ nie mogę i nigdy
nie będę mógł cię uratować.
2405
03:47:07,700 --> 03:47:09,908
Jeśli możesz, żyj!
2406
03:47:09,982 --> 03:47:12,388
Proszę cię, nie umieraj, Simão.
2407
03:47:13,197 --> 03:47:15,582
Chcę, żebyś żył, aby mnie opłakiwać.
2408
03:47:16,510 --> 03:47:18,706
Mój duch cię pocieszy.
2409
03:47:19,466 --> 03:47:23,207
Jestem spokojny.
Widzę świt pokoju.
2410
03:47:24,966 --> 03:47:28,162
Żegnaj, do nieba, Simão.
2411
03:47:28,254 --> 03:47:30,422
Minęło kolejne sześć miesięcy,
2412
03:47:31,131 --> 03:47:36,002
a Teresa żyła, ale powiedziała do
swoich zrozpaczonych towarzyszek,
2413
03:47:36,645 --> 03:47:39,529
że na pewno zna
dzień swojej śmierci.
2414
03:47:41,816 --> 03:47:46,412
10-tego tego miesiąca przestępca
otrzymał rozkaz opuszczenia
2415
03:47:46,795 --> 03:47:50,570
na pierwszym statku płynącym
z Douro do Indii.
2416
03:47:51,441 --> 03:47:54,546
W tamtym czasie przypływały tu statki,
aby zabrać wygnańców,
2417
03:47:54,995 --> 03:47:57,633
i przyjmowały w Lizbonie
tych o podobnym losie.
2418
03:47:58,611 --> 03:48:00,816
Żadna przeszkoda nie uniemożliwiła
wejścia na pokład Mariannie,
2419
03:48:01,294 --> 03:48:07,062
która przedstawiła się Inspektorowi
jako służąca, płynąca ze swoim panem.
2420
03:48:07,910 --> 03:48:12,003
"I wejście na pokład było tego warte",
powiedział szyderczo sędzia.
2421
03:48:23,799 --> 03:48:27,344
Simão Botelho,
na prośbę sędziego Mosqueiry
2422
03:48:27,118 --> 03:48:29,714
i pod przewodnictwem wymiaru
sprawiedliwości,
2423
03:48:29,589 --> 03:48:32,884
nie był związany linami
do ramienia towarzysza.
2424
03:48:33,308 --> 03:48:36,585
Sędzia, wierny przyjaciel
D. Rity Preciosy,
2425
03:48:36,846 --> 03:48:41,727
wszedł na statek i polecił
dowódcy, aby szanował skazańca Simão.
2426
03:48:45,000 --> 03:48:48,554
W wigilię tego dnia Teresa
poprosiła o sakramenty
2427
03:48:48,887 --> 03:48:52,141
i przyjęła komunię
przy kracie chóru.
2428
03:48:52,642 --> 03:48:58,542
W nocy stała przy sanktuarium ciotki.
Ciotka modliła się całą noc.
2429
03:48:59,150 --> 03:49:02,729
O świcie Teresa czytała
listy Simão jeden po drugim.
2430
03:49:03,532 --> 03:49:06,425
Te, które zostały napisane
na brzegach Mondego,
2431
03:49:06,259 --> 03:49:09,499
rozgrzały jej serce obfitymi łzami.
2432
03:49:09,954 --> 03:49:12,243
Były hymnami
do oczekiwanego szczęścia.
2433
03:49:13,081 --> 03:49:16,570
Podniosła luźne płatki,
prawie wszystkie się rozpadły.
2434
03:49:17,686 --> 03:49:19,458
i, kontemplując je, powiedziała:
2435
03:49:20,938 --> 03:49:23,238
Widzisz? Jakie jest moje życie?
2436
03:49:34,011 --> 03:49:35,825
Owinęła listy,
2437
03:49:35,927 --> 03:49:39,854
i związała je paskami jedwabiu
pobranymi z bukietów suszonych kwiatów
2438
03:49:40,000 --> 03:49:44,805
które Simão, dwa lata wcześniej,
wyrzucił ze swojego okna.
2439
03:50:08,900 --> 03:50:12,998
Z miłości, znajdź żebraka,
aby zaniósł paczkę panu João Botelho.
2440
03:50:13,150 --> 03:50:14,859
Tak, dziewczyno.
2441
03:51:08,200 --> 03:51:11,502
Tak pozostała, przez ponad
pół godziny przed świętym obrazem,
2442
03:51:11,787 --> 03:51:14,070
który przywiozła z Viseu,
2443
03:51:14,281 --> 03:51:17,604
przed którym modliła się jej matka
i babka przed nią.
2444
03:51:17,790 --> 03:51:21,080
I w której współczującej twarzy
zostały ugaszone
2445
03:51:21,175 --> 03:51:23,652
ostatnie promienie światła
dwóch umierających kobiet.
2446
03:51:25,241 --> 03:51:27,219
Sędzia Mourão Mosqueira...
2447
03:51:27,251 --> 03:51:30,875
dał Simão złoto wysłane przez matkę.
2448
03:51:31,149 --> 03:51:33,159
Simão przyjął pieniądze
2449
03:51:33,389 --> 03:51:35,516
i w obecności Mourão Mosqueiry,
2450
03:51:35,675 --> 03:51:40,350
poprosił kapitana, aby podzielił je
między towarzyszy na wygnaniu.
2451
03:51:40,367 --> 03:51:42,731
Czy pan oszalał, panie Simão?
2452
03:51:44,757 --> 03:51:47,124
Mam szaleństwo godności.
2453
03:51:47,713 --> 03:51:50,132
Z miłości do mojej godności,
jestem zagubiony.
2454
03:51:50,708 --> 03:51:54,795
Teraz chcę zobaczyć, do jakich
skrajnych nieszczęść może to doprowadzić.
2455
03:51:56,534 --> 03:52:00,439
Miłosierdzie nie poniża, gdy pochodzi
z serca, a nie z obowiązku.
2456
03:52:01,832 --> 03:52:04,833
Nie znam osoby, która przysłała
mi te pieniądze.
2457
03:52:04,924 --> 03:52:07,835
- To twoja matka.
- Nie mam matki.
2458
03:52:08,177 --> 03:52:11,881
Czy Wasza Ekscelencja chce zwrócić
to odrzucone miłosierdzie?
2459
03:52:14,152 --> 03:52:15,507
Nie, proszę pana.
2460
03:52:16,957 --> 03:52:17,948
Więc...
2461
03:52:17,956 --> 03:52:23,214
Komendancie, spełnij, o co proszę...
2462
03:52:23,504 --> 03:52:25,303
...albo wrzucę to do wody.
2463
03:52:55,791 --> 03:52:59,469
- Gdzie jest Monchique?
- Tam, panie Simão.
2464
03:53:26,950 --> 03:53:29,959
Simão otrzymał zwitek
swoich listów od Teresy.
2465
03:53:30,240 --> 03:53:33,711
Zauważył, że pierwszy nie był jej,
ale go nie otworzył.
2466
03:53:33,988 --> 03:53:37,252
Wydano rozkaz podniesienia kotwicy
i odwiązania cum.
2467
03:53:37,935 --> 03:53:41,578
Simão, oparty o burtę statku,
z wzrokiem utkwionym w horyzont,
2468
03:53:41,803 --> 03:53:43,930
zobaczył machającą chusteczkę.
2469
03:53:49,476 --> 03:53:52,508
Statek, coraz bardziej w stronę morza,
oddalał się od klasztoru.
2470
03:53:52,686 --> 03:53:57,526
Simão wyraźnie zobaczył twarz i ramiona
zawieszone za żelaznymi kratami.
2471
03:53:57,664 --> 03:54:00,109
"Czy to Teresa?", zapytał Mariana.
2472
03:54:00,717 --> 03:54:03,295
"Tak, proszę pana, to ona,"
2473
03:54:03,483 --> 03:54:06,569
odpowiedziała stłumionym jękiem
ta hojna istota.
2474
03:54:06,738 --> 03:54:08,901
Czuła, że dusza skazańca...
2475
03:54:09,019 --> 03:54:12,426
...wkrótce podąży za duszą
tej, która ją zgubiła.
2476
03:55:11,000 --> 03:55:14,472
Chmura na horyzoncie i nagłe
marszczenie się fal...
2477
03:55:14,659 --> 03:55:18,545
...spowodowały zawieszenie podróży,
ogłoszone przez kapitana.
2478
03:55:19,257 --> 03:55:22,475
Następnie łódź wypłynęła
z zatoki z głównym pilotem.
2479
03:55:23,589 --> 03:55:26,611
Później podróż została przełożona
na następny dzień.
2480
03:55:40,469 --> 03:55:43,257
Wieczorem komendant wrócił
z lądu stałego...
2481
03:55:43,541 --> 03:55:46,688
...i kontemplował, z oczami
zamglonymi łzami, wygnańca,
2482
03:55:46,997 --> 03:55:50,543
który patrzył na pierwsze gwiazdy
nad belwederem.
2483
03:55:53,607 --> 03:55:57,358
- Szukasz jej na niebie?
- Szukasz jej na niebie?
2484
03:55:57,515 --> 03:56:01,183
Tak... Ona musi być w niebie.
2485
03:56:02,276 --> 03:56:05,113
- Kogo, proszę pana?
- Teresy.
2486
03:56:06,963 --> 03:56:07,978
Teresy?
2487
03:56:09,988 --> 03:56:12,644
- Ona nie żyje?
- Tak.
2488
03:56:14,486 --> 03:56:19,654
Tam... na belwederze, skąd
machala.
2489
03:56:26,031 --> 03:56:29,577
Odwagi, biedny nieszczęśniku, odwagi!
2490
03:56:31,100 --> 03:56:33,800
Nawet ludzie morza wierzą w Boga.
2491
03:56:34,773 --> 03:56:36,953
Spodziewaj się, że niebiosa otworzą
się dla ciebie...
2492
03:56:37,425 --> 03:56:39,825
...dzięki modlitwom tego anioła.
2493
03:56:41,505 --> 03:56:43,524
To wszystko skończone.
2494
03:56:44,076 --> 03:56:46,674
Oto jestem. Wolny dla śmierci.
2495
03:56:50,081 --> 03:56:53,752
Drogi kapitanie, nie popełnię
samobójstwa.
2496
03:56:54,737 --> 03:56:56,562
Możesz mnie zostawić.
2497
03:56:59,354 --> 03:57:01,631
Proszę, abyś udał się do swojego pokoju.
2498
03:57:02,043 --> 03:57:04,292
Twoja kanapa jest obok mojej.
2499
03:57:05,052 --> 03:57:10,935
- Czy to rozkaz, abym się wycofał?
- Dla Waszej Lordship nie ma zobowiązań.
2500
03:57:12,298 --> 03:57:15,046
Proszę, nie rozkazuję.
2501
03:57:15,523 --> 03:57:18,737
Pójdę i dziękuję za
twoje współczucie.
2502
03:57:22,283 --> 03:57:25,554
- A ten nieszczęśnik?
- Ona pójdzie za tobą.
2503
03:57:31,700 --> 03:57:35,366
Mów, panie Simão.
Wylej to z siebie i płacz.
2504
03:57:36,225 --> 03:57:38,248
Płakałem, proszę pana.
2505
03:57:38,657 --> 03:57:41,820
Nie wyobrażałem sobie podobnej
udręki.
2506
03:57:41,835 --> 03:57:45,187
A widziałem straszne widowiska
na lądzie i na morzu.
2507
03:57:48,375 --> 03:57:52,281
Kiedy w Miragaia mówili
o śmierci tej damy,
2508
03:57:52,781 --> 03:57:58,277
poprosiłem kogoś w klasztorze,
żeby mnie zaprowadził, by usłyszeć
2509
03:57:59,719 --> 03:58:04,842
smutną opowieść. Zakonnica
mi powiedziała, ale to były
2510
03:58:05,562 --> 03:58:10,555
bardziej jęki niż słowa.
Dowiedziałem się, że gdy spływaliśmy
2511
03:58:10,651 --> 03:58:15,127
rzeką, ona głośno krzyknęła:
"Simão, żegnaj, aż po wieczność."
2512
03:58:15,456 --> 03:58:17,891
Upadła w ramiona pokojówki.
2513
03:58:18,123 --> 03:58:21,494
Pokojówka płakała, a inni
poszli do belwederu,
2514
03:58:21,553 --> 03:58:27,230
i zabrali ją do środka, naprawdę
na wpół martwą, nie słyszano
2515
03:58:28,831 --> 03:58:31,563
już żadnego słowa.
Potem powiedziano mi, przez co
2516
03:58:31,734 --> 03:58:33,874
przechodziła, o miłości,
którą do ciebie żywiła,
2517
03:58:34,751 --> 03:58:38,764
i tysiącu śmierci tam
doświadczonych, za każdym
2518
03:58:40,000 --> 03:58:41,924
razem, gdy umierała nadzieja.
Nieszczęsna dziewczyna!
2519
03:58:42,099 --> 03:58:44,957
I jakim nieszczęsnym
młodzieńcem jesteś ty!
2520
03:58:45,517 --> 03:58:47,372
Na krótki czas.
2521
03:58:48,169 --> 03:58:50,500
Tak myślę, na krótki czas.
2522
03:58:51,561 --> 03:58:54,587
Ale jeśli przyjaciele mogliby
cię uratować, proszę pana,
2523
03:58:54,951 --> 03:58:57,982
to byliby, w Indiach,
bardziej niezawodni niż w Portugalii.
2524
03:58:59,591 --> 03:59:02,076
Daję ci słowo honoru...
2525
03:59:02,110 --> 03:59:05,239
dotrzeć do wicekróla
w jego rezydencji w Goa.
2526
03:59:06,067 --> 03:59:09,331
Obiecuję zapewnić ci
godne nowe życie,
2527
03:59:09,434 --> 03:59:13,964
z wszelkimi wygodami, które
czynią życie tak zdrowym w Azji.
2528
03:59:14,798 --> 03:59:18,263
Nie daj się onieśmielić
ideą wygnania, panie Simão.
2529
03:59:18,472 --> 03:59:23,560
Żyj, spróbuj być sobą,
a będziesz szczęśliwy.
2530
03:59:23,627 --> 03:59:26,083
Bądź cicho. Z litości, proszę pana.
2531
03:59:28,072 --> 03:59:31,541
Wiem, że jest wcześnie,
aby planować przyszłość.
2532
03:59:32,032 --> 03:59:35,364
Wybacz współczucie,
które inspiruje moją
2533
03:59:35,535 --> 03:59:38,816
niedyskrecję, ale zaakceptuj
mnie jako przyjaciela w tych
2534
03:59:38,958 --> 03:59:41,920
burzliwych czasach.
Akceptuję i potrzebuję go.
2535
03:59:42,965 --> 03:59:47,144
Mariana, podejdź tutaj,
jeśli ten szlachcic pozwoli.
2536
03:59:52,900 --> 03:59:55,092
Ta kobieta była moją Opatrznością.
2537
03:59:55,266 --> 03:59:59,147
Ponieważ tam była, nie głodowałem
przez dwa lata i dziewięć miesięcy
2538
04:00:00,033 --> 04:00:02,762
w więzieniu. Sprzedała wszystko,
żeby pomóc mi przetrwać tę próbę.
2539
04:00:03,876 --> 04:00:06,004
To stworzenie przyszło tu ze mną.
2540
04:00:06,491 --> 04:00:08,762
Szanuj ją głęboko, proszę pana,
2541
04:00:09,212 --> 04:00:13,126
ponieważ jest tak czysta, jak
prawda powinna być na ustach
2542
04:00:15,105 --> 04:00:18,084
umierającego człowieka.
Gdybym miał umrzeć, dowódco,
2543
04:00:18,345 --> 04:00:22,355
proszę, chroń ją swoją
życzliwością, jakby była moją
2544
04:00:23,866 --> 04:00:26,357
siostrą. Jeśli chce wrócić
do domu,
2545
04:00:26,524 --> 04:00:28,926
chroń ją podczas podróży.
2546
04:00:29,902 --> 04:00:32,755
- Obiecujesz mi to, proszę pana?
- Przysięgam.
2547
04:00:53,200 --> 04:00:55,825
Jestem pewien twojej przyszłości,
mój przyjacielu.
2548
04:00:56,300 --> 04:00:58,470
Już byłem, panie Simão.
2549
04:01:30,850 --> 04:01:33,534
O północy Simão wyciągnął
drżące ramię
2550
04:01:33,671 --> 04:01:36,018
do listów, które Teresa mu
wysłała,
2551
04:01:36,047 --> 04:01:39,465
I rozmyślał przez chwilę nad tym
na górze, który był od niej.
2552
04:01:39,466 --> 04:01:43,666
Złamał pieczęć i usadowił się,
żeby złapać słabe światło lampy.
2553
04:01:43,667 --> 04:01:46,267
Czytał go przez długi czas.
2554
04:01:56,900 --> 04:02:02,698
"O, Simão, z tak pięknego nieba
spadliśmy!
2555
04:02:08,120 --> 04:02:11,571
To teraz mówi mój duch, Simão.
2556
04:02:12,611 --> 04:02:15,779
Twój przyjaciel umarł.
2557
04:02:15,970 --> 04:02:19,640
Twoja biedna Teresa spoczywa.
2558
04:02:23,270 --> 04:02:26,656
Powinnam była oszczędzić ci
tej ostatniej tortury.
2559
04:02:27,424 --> 04:02:29,938
Nie powinnam była się pojawiać,
2560
04:02:30,060 --> 04:02:33,334
ale wybacz swojemu niebiańskiemu
małżonkowi tę winę,
2561
04:02:33,576 --> 04:02:38,037
za pociechę rozmowy z tobą
w tej godzinie,
2562
04:02:38,152 --> 04:02:41,460
w ostatnich godzinach
nocy mojego życia.
2563
04:02:42,296 --> 04:02:46,964
Za chwilę odbędziesz podróż
tysięcy mil...
2564
04:02:46,989 --> 04:02:49,501
I nigdzie mnie nie znajdziesz.
2565
04:02:51,164 --> 04:02:53,209
Będę na ciebie czekać w innym
świecie,
2566
04:02:54,018 --> 04:02:57,233
I poproszę Pana, żeby cię ocalił.
2567
04:02:58,500 --> 04:03:02,254
Gdybym mogła cię oszukać,
mój przyjacielu,
2568
04:03:02,808 --> 04:03:06,053
Pomyślałbyś, że wolałabym
pozostać przy życiu,
2569
04:03:06,181 --> 04:03:09,303
Z nadzieją, że zobaczę twój
powrót z wygnania?
2570
04:03:09,900 --> 04:03:12,213
Chcę, żebyś powiedział:
2571
04:03:12,534 --> 04:03:19,359
"Ona nie żyje, a śmierć przyszła,
kiedy odebrałem ostatnią nadzieję."
2572
04:03:20,768 --> 04:03:24,341
To nie jest lament, Simão, nie!
2573
04:03:25,129 --> 04:03:28,677
Gdybym mogła cię jeszcze zobaczyć
szczęśliwego w tamtym świecie.
2574
04:03:29,611 --> 04:03:34,338
Szczęśliwy ty, mój biedny skazańcu!
2575
04:03:34,591 --> 04:03:38,541
Nie chcąc tego, moja miłość, teraz,
raniłaby cię,
2576
04:03:38,658 --> 04:03:41,895
Wierząc, że jesteś niezdolny do
szczęścia.
2577
04:03:42,004 --> 04:03:47,782
Umrzesz z tęsknoty... Jeśli klimat
wygnania cię nie zabije.
2578
04:04:03,600 --> 04:04:09,665
Życie było piękne, Simão.
Gdybyśmy je tylko mieli!
2579
04:04:09,781 --> 04:04:14,161
Widzę dom, który opisałeś
przed Coimbrą.
2580
04:04:14,293 --> 04:04:20,110
Otoczony drzewami, kwiatami
i ptakami.
2581
04:04:20,205 --> 04:04:24,836
Twoja wyobraźnia spacerowała ze mną
po brzegach Mondego,
2582
04:04:25,065 --> 04:04:28,326
W zamyślonym czasie zmierzchu.
2583
04:04:30,141 --> 04:04:33,157
Byłam małą dziewczynką trzy lata temu,
2584
04:04:33,300 --> 04:04:37,179
Ale już czułam twoje
tęsknoty za chwałą...
2585
04:04:37,204 --> 04:04:42,957
I wierzyłam, że spełnią się
przeze mnie, jeśli mi powiesz...
2586
04:04:43,007 --> 04:04:45,635
Tak jak mówiłeś wiele razy,
2587
04:04:45,744 --> 04:04:48,798
Że byłbyś niczym bez
wsparcia mojej miłości.
2588
04:04:50,720 --> 04:04:55,751
O, Simão, z tak pięknego nieba
spadliśmy!
2589
04:04:56,692 --> 04:05:00,819
Ty wsiadłeś na statek wygnańców,
2590
04:05:02,631 --> 04:05:06,132
A ja do grobu.
2591
04:05:07,341 --> 04:05:12,133
Jakież ma znaczenie śmierć, jeśli
nigdy w tym życiu nie możemy mieć nadziei?
2592
04:05:12,491 --> 04:05:16,632
I co byś zrobił z życiem bez
towarzysza męczeństwa,
2593
04:05:16,782 --> 04:05:21,214
Który ślepo podążał za gwiazdą
twojego nieszczęsnego losu?
2594
04:05:23,051 --> 04:05:25,030
Żegnaj.
2595
04:05:28,777 --> 04:05:30,904
Nadszedł dzień.
2596
04:05:31,933 --> 04:05:34,430
Widziałam mój ostatni świt.
2597
04:05:37,000 --> 04:05:39,745
Ostatni z moich osiemnastu lat!
2598
04:05:56,071 --> 04:05:58,664
Bądź błogosławiony, Simão!
2599
04:05:59,980 --> 04:06:05,236
Niech Bóg cię chroni...
I uwolni od długiej agonii.
2600
04:06:12,738 --> 04:06:14,259
Żegnaj!
2601
04:06:14,361 --> 04:06:19,465
Wydaje mi się, że już cię widzę,
Simão, w świetle wieczności.
2602
04:06:22,200 --> 04:06:23,649
Żegnaj!"
2603
04:06:29,300 --> 04:06:33,237
- Co się stało, panie Simão?
- Byłaś tu, Mariano?
2604
04:06:48,422 --> 04:06:53,270
- Chce pan wyjść na pokład, panie
Botelho? - Pójdziemy razem.
2605
04:07:02,648 --> 04:07:05,844
Simão dołączył list Teresy do
swojego pakietu,
2606
04:07:05,902 --> 04:07:07,846
i wyszedł, kulejąc.
2607
04:07:07,952 --> 04:07:13,457
Kapitan chodził od dziobu do rufy,
obserwując wygnańców.
2608
04:07:15,511 --> 04:07:19,885
Żeglarz chciał pomyśleć o słowach
pocieszenia, ale pomyślał:
2609
04:07:20,692 --> 04:07:23,583
"Co powiedzieć człowiekowi, który
tak cierpi?"
2610
04:07:30,667 --> 04:07:32,575
Nie popełnię samobójstwa.
2611
04:07:33,469 --> 04:07:38,797
Jeśli pańska hojność, panie kapitanie,
opiera się na tym, że żyję,
2612
04:07:39,088 --> 04:07:43,103
może pan spać spokojnie, nie
popełnię samobójstwa.
2613
04:07:44,672 --> 04:07:48,591
Ale czy mogę poprosić, żeby pan
zszedł ze mną do kabiny?
2614
04:07:53,758 --> 04:07:57,562
Zrobię to, ale będę tam bardziej
cierpiał, proszę pana.
2615
04:08:32,150 --> 04:08:35,471
Aniele współczucia, zawsze ze mną!
2616
04:08:36,504 --> 04:08:39,169
Teresa była o wiele bardziej
nieszczęśliwa.
2617
04:08:40,524 --> 04:08:42,874
Chcesz zejść do kabiny?
2618
04:08:43,291 --> 04:08:47,085
Nie mogłam. Zaopiekuj się mną,
moja siostro.
2619
04:08:54,318 --> 04:08:58,174
Rano na pokład przybył lekarz na
prośbę kapitana.
2620
04:08:58,248 --> 04:09:02,024
Odwiedzając więźnia, powiedział,
że ma złośliwą gorączkę,
2621
04:09:02,172 --> 04:09:06,203
i całkiem możliwe, że znajdzie
swój grób w podróży do Indii.
2622
04:09:06,364 --> 04:09:10,108
Mariana usłyszała diagnozę i nie
płakała.
2623
04:09:18,900 --> 04:09:22,480
O jedenastej statek wypłynął
na otwarte morze.
2624
04:09:22,681 --> 04:09:26,202
Do niepokojów związanych z chorobą
doszły mdłości.
2625
04:09:26,329 --> 04:09:30,264
Na rozkaz kapitana Simão brał
lekarstwa,
2626
04:09:30,408 --> 04:09:33,463
które wydalał z wymiotami.
2627
04:09:56,000 --> 04:09:59,689
Drugiego dnia podróży Mariana
powiedziała do Simão...
2628
04:10:00,376 --> 04:10:06,535
Jeśli mój brat umrze, co mam zrobić
z tymi listami w pudełku?
2629
04:10:11,048 --> 04:10:17,724
Jeśli umrę na morzu, Mariano, wrzuć
wszystkie moje papiery do wody.
2630
04:10:18,800 --> 04:10:23,961
Wszystkie! Nawet listy, które są
pod moją poduszką.
2631
04:10:34,196 --> 04:10:38,612
Jeśli umrę, co ty zrobisz, Mariano?
2632
04:10:42,027 --> 04:10:44,101
Umrę, panie Simão.
2633
04:10:45,133 --> 04:10:46,280
Umrzesz?
2634
04:10:52,994 --> 04:10:55,425
Ileż ludzi uczyniłem nieszczęśliwymi!
2635
04:11:09,900 --> 04:11:12,745
Czwartego dnia pojawiła się
nagła udręka.
2636
04:11:13,155 --> 04:11:17,019
Statek przepłynął wiele mil i
się zdezorientował.
2637
04:11:17,239 --> 04:11:20,739
Szóstego dnia ster pękł przed
Gibraltarem.
2638
04:11:20,843 --> 04:11:23,520
Po katastrofie fale się uspokoiły,
2639
04:11:23,751 --> 04:11:27,584
a wraz z brzaskiem następnego dnia
nastał piękny wiosenny dzień.
2640
04:11:27,793 --> 04:11:29,947
Mariana postarzała się.
2641
04:11:43,600 --> 04:11:48,522
Wygląda na to, że wracasz z Indii
po 10 latach pracy.
2642
04:11:49,054 --> 04:11:52,284
Już zakończonej, oczywiście.
2643
04:11:57,174 --> 04:11:59,931
Dom przed Coimbrą...
2644
04:12:00,261 --> 04:12:04,313
otoczony drzewami, kwiatami
i ptakami.
2645
04:12:05,440 --> 04:12:08,541
Spacerowałeś ze mną po brzegach
Mondego,
2646
04:12:08,770 --> 04:12:11,430
o zadumanej porze świtu.
2647
04:12:12,916 --> 04:12:15,768
Z tak cudownego nieba upadliśmy!
2648
04:12:16,950 --> 04:12:18,791
Twój przyjaciel umarł.
2649
04:12:18,887 --> 04:12:21,252
Twoja biedna Teresa.
2650
04:12:22,535 --> 04:12:26,269
A co byś zrobił w życiu bez swojej
towarzyszki męczeństwa?
2651
04:12:27,827 --> 04:12:30,362
Oddaj Bogu swoje cierpienie...
2652
04:12:30,938 --> 04:12:34,247
...abym mógł dostąpić przebaczenia,
Mariano.
2653
04:12:35,408 --> 04:12:39,827
Dołączysz do nas,
jesteśmy twoim rodzeństwem w niebie.
2654
04:12:41,012 --> 04:12:43,221
Będziesz najczystszym z aniołów...
2655
04:12:43,375 --> 04:12:48,642
...jeśli jesteś z tego świata, siostro.
Jeśli jesteś z tego świata, Mariano.
2656
04:13:21,618 --> 04:13:23,723
On nie żyje!
2657
04:13:56,400 --> 04:14:01,647
Teraz nadszedł czas, by oddać do
grobu naszego szczęśliwego przyjaciela.
2658
04:14:02,118 --> 04:14:06,921
Szczęściem jest umrzeć, gdy wchodzi
się na ten świat pod taką gwiazdą.
2659
04:14:08,911 --> 04:14:11,140
Pani Mariano, proszę wejść do kabiny,
2660
04:14:11,221 --> 04:14:14,089
ponieważ zmarłego należy zabrać
stąd.
2661
04:14:21,139 --> 04:14:24,238
Mariana wzięła listy spod
poduszki...
2662
04:14:24,293 --> 04:14:27,004
...i poszła do skrzyni, przynosząc
papiery Simão.
2663
04:14:27,447 --> 04:14:31,258
Zwinęła je w fartuch, który
wcześniej zawierał jej łzy,
2664
04:14:31,409 --> 04:14:33,647
płakane w dniu jego szaleństwa,
2665
04:14:33,720 --> 04:14:36,495
i przymocowała pakunek do pasa.
2666
04:14:36,751 --> 04:14:40,186
Ciało owinięto kocem i wyniesiono
na pokład.
2667
04:14:40,956 --> 04:14:43,044
Mariana poszła za nim.
2668
04:17:30,114 --> 04:17:34,530
Odkąd byłem dzieckiem, słyszałem
smutną historię mojego wuja,
2669
04:17:34,700 --> 04:17:36,709
Simão Antonio Botelho.
2670
04:17:36,886 --> 04:17:41,119
Moja ciotka, jego siostra,
pobudzana moją ciekawością,
2671
04:17:41,205 --> 04:17:44,800
zawsze była gotowa powtarzać
fakty związane z jego młodością.
2672
04:17:46,506 --> 04:17:51,296
Wiedziałem, że w domu mojej
siostry ukryte są wiązki starych listów,
2673
04:17:51,497 --> 04:17:54,975
mające na celu wyjaśnienie
mglistej historii mojego wuja.
2674
04:17:55,178 --> 04:17:59,123
Pytałem tych, którzy go znali,
o wiadomości i najdrobniejsze szczegóły,
2675
04:17:59,432 --> 04:18:02,347
aby w pełni wejść w to dzieło.
2676
04:18:02,526 --> 04:18:07,015
Napisałem powieść w 15 dni,
najbardziej udręczonych w moim życiu.
2677
04:18:07,200 --> 04:18:09,646
Tak okropne mam o nich wspomnienia,
2678
04:18:09,800 --> 04:18:13,030
że nigdy nie otworzę
"Przeklętej Miłości".